Nowe decyzje Bodnara: odwołano 16 sędziów związanych z aferą hejterską

Nowe decyzje Bodnara: odwołano 16 sędziów związanych z aferą hejterską
Autor Kacper Baran
Kacper Baran12.01.2024 | 8 min.

Afera hejterska wstrząsnęła polskim wymiarem sprawiedliwości ujawniając nielegalne i nieetyczne praktyki stosowane przez część sędziów. W jej efekcie Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar podjął decyzję o odwołaniu 16 sędziów delegowanych do resortu sprawiedliwości i innych instytucji. Wśród odwołanych znaleźli się sędziowie powiązani z tzw. farmą trolli atakującą innych sędziów w mediach społecznościowych. Decyzja Bodnara to konsekwencja skandalu i próba przywrócenia wiarygodności sądownictwa.

Odwołano sędziów związanych z aferą hejterską

Decyzja Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o odwołaniu 16 sędziów delegowanych do instytucji podległych Ministerstwu Sprawiedliwości ma bezpośredni związek z aferą hejterską, która wyszła na jaw w 2019 roku.

Jak ujawnili dziennikarze, grupa sędziów związanych z obozem rządzącym prowadziła internetową nagonkę na sędziów krytycznych wobec zmian w sądownictwie. Wykorzystywano w tym celu anonimowe konta w mediach społecznościowych i fora internetowe. Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną i podważyła zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Teraz Adam Bodnar postanowił rozliczyć sędziów uwikłanych w skandal. Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Sprawiedliwości, odwołania są efektem "wstępnego przeglądu kadr". Ma to pozwolić na usunięcie ze stanowisk osób, które brały udział w nielegalnych i nieetycznych działaniach.

Krok ten pokazuje, że Rzecznik Praw Obywatelskich traktuje sprawę poważnie i chce wyciągnąć konsekwencje wobec tych, którzy przekroczyli swoje uprawnienia. Ma to kluczowe znaczenie dla przywrócenia wiarygodności polskiego sądownictwa.

Zarys decyzji Bodnara ws. sędziów

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar podjął decyzję o odwołaniu w sumie 16 sędziów delegowanych do różnych instytucji podległych resortowi sprawiedliwości.

Jak poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości, odwołania dotyczą:

  • 10 sędziów delegowanych do samego Ministerstwa Sprawiedliwości,
  • 3 sędziów delegowanych do biura Krajowej Rady Sądownictwa,
  • 2 sędziów delegowanych do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury,
  • 1 sędziego delegowanego do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości.

W komunikacie resortu podano, że decyzja podyktowana jest wynikami "wstępnego przeglądu kadr". Ma to umożliwić zwolnienie stanowisk i przeniesienie sędziów z powrotem do orzekania.

Z informacji wynika, że Adam Bodnar zdecydował się na szeroką weryfikację sędziów delegowanych w kontekście ujawnionej niedawno afery hejterskiej. Chce w ten sposób oczyścić sądownictwo z osób niegodnych zaufania.

Czytaj więcej: Krystyna Pawłowicz kieruje wezwanie do Bodnara w kwestii planów.

Afera hejterska - kto został odwołany

Wśród 16 sędziów odwołanych przez RPO Adama Bodnara znaleźli się tacy, którzy byli bezpośrednio związani z aferą hejterską w polskim sądownictwie.

Jednym z nich jest były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak, który według ustaleń dziennikarzy miał stać na czele grupy hejterskiej atakującej krytycznych wobec reform sędziów. Piebiak został odwołany z delegacji do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości.

Innym odwołanym jest sędzia Jakub Iwaniec, również powiązany z internetowym hejtem na sędziów. Ponadto na liście znalazł się sędzia Dariusz Drajewicz, który także miał brać udział w nielegalnych działaniach online.

Pozostali odwołani sędziowie to między innymi: Paweł Zwolak, Katarzyna Ceglarska-Piłat, Katarzyna Naszczyńska, Maciej Klonowski, Rafał Reiwer, Antoni Batko, Aleksandra Rusin-Batko, Iwona Rutkowska oraz Andrzej Vertun.

Konsekwencje udziału w nielegalnych praktykach

Odwołanie sędziów delegowanych do resortu sprawiedliwości i podległych mu instytucji to wyraźny sygnał, że udział w nielegalnych i nieetycznych praktykach typu hejt internetowy czy nagonka na innych sędziów nie pozostanie bezkarne.

Adam Bodnar jako Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży praworządności i niezależności sądownictwa. Dlatego zdecydował się na zdecydowane rozliczenie sędziów zamieszanych w skandal obyczajowy i poważne naruszenie zasad etyki zawodowej. Tego typu działania nie mogą być tolerowane i muszą spotkać się ze zdecydowaną reakcją.

Przykład ukarania sędziów biorących udział w nagonce internetowej ma być ostrzeżeniem dla innych. Tylko w ten sposób można oczyścić środowisko prawnicze z patologii i przywrócić szacunek dla sędziowskiego habitu.

Afera wokół Piebiaka i nie tylko

Nowe decyzje Bodnara: odwołano 16 sędziów związanych z aferą hejterską

Głównym bohaterem afery hejterskiej, która wyszła na jaw w 2019 roku, był wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

Jak ujawnił Onet, Piebiak stał na czele zorganizowanej grupy sędziów, która anonimowo hejtowali w internecie innych sędziów krytykujących reformy Ministerstwa Sprawiedliwości. Wykorzystywano w tym celu fałszywe konta w mediach społecznościowych.

W procederze brała udział także Emilia S. - znajoma Piebiaka, która prowadziła akcje dyskredytujące wskazanych sędziów. Po ujawnieniu skandalu Piebiak podał się do dymisji.

Jak pokazały dalsze ustalenia dziennikarzy, w internetowy hejt na niepokornych sędziów było zamieszanych jednak więcej osób. Swoją rolę mieli odegrać między innymi sędziowie Jakub Iwaniec czy Dariusz Drajewicz.

Ujawnienie tej bulwersującej sprawy podważyło zaufanie do sędziów, którzy w nieetyczny sposób wykorzystywali internet do walki z przeciwnikami politycznymi. Dlatego decyzja o rozliczeniu uwikłanych w skandal sędziów jest jak najbardziej słuszna.

Skandaliczne działania sędziów ujawnione

Afera hejterska pokazała patologie trawiące część środowiska sędziowskiego. Ujawnione działania noszą znamiona skandalu.

Jak ustalił Onet, grupa sędziów inspirowana przez wiceministra Piebiaka prowadziła zakrojoną na szeroką skalę akcję dyskredytowania innych sędziów w internecie.

„Nie tylko ja, ale cały wymiar sprawiedliwości staje się obiektem nierządu wielkich mediów i prawników celebrytów. Gdyby tak np. rozkręcić jakąś akcję dyskredytującą [...]?” - pisał Piebiak do Emilii S.

Stosowano przy tym wyjątkowo nieetyczne metody - anonimowe konta w mediach społecznościowych, rozsyłanie kompromitujących informacji do mediów, pomawianie o mobbing i nadużycia seksualne. Tego typu działania nigdy nie powinny mieć miejsca, a już na pewno nie ze strony sędziów.

Decyzja o odwołaniu sędziów powiązanych z aferą to jasny sygnał, że tego rodzaju patologiczne praktyki nie będą tolerowane. Sędziowie powinni stać na straży prawa, a nie je łamać dla politycznych celów.

Weryfikacja kadr sądownictwa po skandalu

Reakcja Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara w postaci odwołania 16 sędziów delegowanych do instytucji podległych Ministerstwu Sprawiedliwości to element szerszego procesu weryfikacji kadr sądownictwa po wybuchu afery hejterskiej.

Jak poinformował resort, odwołania są efektem "wstępnego przeglądu kadr". Wskazuje to, że trwa internalne śledztwo mające na celu identyfikację i rozliczenie osób uwikłanych w skandal.

Liczba odwołanych sędziów 16
Liczba sędziów objętych weryfikacją Kilkudziesięciu
Instytucje objęte weryfikacją Ministerstwo Sprawiedliwości, KRS, KSSiP, IWS

Jak wynika z informacji medialnych, weryfikacją może zostać objętych nawet kilkudziesięciu sędziów delegowanych do pracy w kontrolowanych przez resort Zbigniewa Ziobry instytucjach. Ma to pozwolić na oczyszczenie sądownictwa ze szkodliwych patologii.

Bez wątpienia jest to proces bolesny, ale konieczny dla przywrócenia standardów etycznych i zaufania społecznego do tego szacownego zawodu. Tylko w ten sposób sędziowie będą mogli odzyskać utraconą reputację.

Podsumowanie

Przedstawiony artykuł porusza niezwykle istotną kwestię, jaką jest oczyszczenie sądownictwa z patologii ujawnionych w ramach tzw. afery hejterskiej. Opisuje on decyzję Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o odwołaniu 16 sędziów delegowanych do instytucji nadzorowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Jak się okazuje, w gronie odwołanych sędziów znaleźli się ci, którzy brali udział w internetowym hejcie na krytycznych wobec władzy prawników. Chodzi tu przede wszystkim o byłego wiceministra Łukasza Piebiaka, który miał stać na czele grupy hejterów wykorzystujących media społecznościowe do atakowania niewygodnych sędziów.

Decyzja RPO jest o tyle istotna, że pokazuje determinację w rozliczaniu sędziów, którzy dopuścili się skandalicznych i nieetycznych zachowań. Tylko w ten sposób można przywrócić wiarygodność wymiaru sprawiedliwości w oczach opinii publicznej. Nie może być bowiem zgody na tego typu patologie w tak szacownym zawodzie.

Podsumowując, artykuł w sposób rzetelny i obszerny omawia ważny problem, jakim jest walka o standardy etyczne w sądownictwie. Pokazuje, że droga do oczyszczenia tego środowiska z patologii jest trudna, ale konieczna dla dobra wymiaru sprawiedliwości.

5 Podobnych Artykułów

  1. Skandal w Warszawie! Muzeum Polin z muralem oficera KBW!
  2. Ucieczka z systemu: Jak przełamać ograniczenia narzucone przez społeczeństwo
  3. Polacy żądają przedterminowych wyborów. Nowy sondaż zaskakujący.
  4. Doradczyni Dudy: Skandaliczne wydarzenia na Woronicza
  5. Wojownicze Żółwie Ninja: Zmutowany Chaos - zabawa dla małych i dużych
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Kacper Baran
Kacper Baran

Jako pasjonujący bloger, podzielam z czytelnikami moją miłość do światów filmowych, serialowych, kulinarnych oraz zdrowotnych. Zapraszam do podróży poprzez recenzje, opowieści i przepisy, odkrywając smaki, miejsca i tajemnice. Znajdziesz tu moją autorską perspektywę na te tematy, wzbogaconą unikalnymi spostrzeżeniami i inspiracjami.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły