Zapłaciła zdrowiem za… zdjęcie z jaguarem [VIDEO]

Kobieta zwiedzająca amerykańskie Wildfire World Zoo nieopodal Phoenix w stanie Arizona postanowiła zrobić sobie zdjęcie z… jaguarem. Weszła na teren przeznaczony jedynie dla zwierząt. Jeden z jaguarów zaatakował ją. Przeżyła, ale jest poważnie okaleczona.

 

„Z bólem informujemy, że dzisiejszego wieczora przed zamknięciem obiektu, doszło do incydentu, podczas którego jedna ze zwiedzających przekroczyła barierę, by zrobić sobie zdjęcie ze zwierzęciem. Zwiedzająca nie doznała urazów zagrażających życiu na skutek ataku jednej z naszych samic jaguara” – oświadczyło Wildfire World Zoo.

 

Dyrektor zoo Mickey Ollson na wszelki wypadek, żeby nie stać się obiektem ataku obrońców praw zwierząt, powiedział, że jaguar nie zostanie uśpiony.

 

„Możemy obiecać, że nic nie stanie się jaguarowi. To dzikie zwierzę, które było odgrodzone specjalnymi barierami i nie jest winne temu, że ktoś przeszedł przez ogrodzenie. Modlimy się za poszkodowaną i jej rodzinę” – taki wpis opublikowano na oficjalnym koncie zoo na Twitterze.

 

Jak wiadomo, jaguary, są trzecimi co do wielkości kotami, po tygrysach i lwach. Największym kotem jest tygrys syberyjski.

 

 

Źródło: nczas.com
fot. youtube.com
LS

 

 




Komentarze

Kraj

Świat