SPROSTOWANIE:

Informujemy, że w naszych artykule: "Wielkopolska: Tragiczne sceny na dyskotece. Zatrzymano dwie osoby":
prostozmostu24.pl/wielkopolska-tragiczne-sceny-na-dyskotece-zatrzymano-dwie-osoby błędnie podaliśmy, że do zdarzenia doszło na dyskotece w Mieleszynie. Jak informuje właściciel tejże nie jest to zgodne z prawdą, bowiem do zdarzenia doszło poza lokalem.

Za zaistniałą sytuację wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza właściciela lokalu serdecznie przepraszamy,
"Redakcja Prosto z mostu”

Za obrazę Irańczyka trafi do więzienia

Jak podaje tvp.info,  poznański sąd skazał w piątek na cztery miesiące więzienia mężczyznę, który w ubiegłym roku w Poznaniu znieważył w tramwaju Irańczyka. Dawid K. ma także zapłacić poszkodowanemu 2 tysiące złotych.

Wydarzenie miało miejsce w październiku 2017 roku. Do jadącego tramwajem Irańczyka podszedł Dawid K. i go zwymyślał. Poszkodowany nagrał zachowanie napastnika telefonem.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła poznańska prokuratura.

Dawida K. oskarżono o publiczne znieważenie osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej lub rasowej.

W piątek sąd zdecydował, że mężczyzna trafi na 4 miesiące do więzienia oraz będzie musiał zapłacić poszkodowanemu 2 tysiące złotych. Reprezentujący poszkodowanego Irańczyka mecenas Paweł Nowakowski powiedział, że sąd wydał sprawiedliwy, satysfakcjonujący wyrok.

– Przyjęliśmy ten wyrok z dużym uznaniem dla prokuratury, która zebrała materiał dowodowy i doprowadziła do postawienia oskarżonego przed sądem. Również mój klient jest usatysfakcjonowany. Chodziło nam o to, by w świat poszedł sygnał, że tego typu przestępstw nie popełnia się w Polsce bezkarnie – powiedział mec. Nowakowski.

Dawid K. był już wcześniej karany. W tej sprawie początkowo nie przyznawał się do winy i zasłaniał się niepamięcią. W piątek w sądzie stwierdził jednak, że żałuje tego, co zrobił.

Według informacji podanych przez tvp.info: „Irańczyk, którego zaatakował Dawid K., mieszka w Polsce od kilku lat. Jest absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Gdy w czerwcu ruszał proces w jego sprawie, media podały, że zajmował się m.in. badaniami DNA dynastii Piastów”.




Źródło:

Kraj

Świat