Jak informuje CNN, Unia Europejska podjęła decyzję o wprowadzeniu wiz do państw UE. Każda więc osoba, która będzie chciała przybyć do danych państw, będzie zmuszona do wystąpienia o płatne zezwolenie. Zmiany mają wejść w 2021 roku.

 

Jak twierdzą unijni komisarze, ma to na celu zwiększenie bezpieczeństwa wewnętrznego, zminimalizowanie nielegalnej imigracji, a także zmniejszenie opóźnień na granicach, ponieważ osoby, które mogłyby stanowić potencjalne zagrożenie dla państwa, byłyby zweryfikowane jeszcze przed przylotem.

 

Od 2021 roku obywatele krajów nienależących do Unii będą zmuszeni do złożenia wniosku w internecie i uiszczenia opłaty w wysokości 7 euro. Takie pozwolenie będzie ważne przez trzy lata.

 

CNN przypomniał, że kwestia wiz stanowi pewien zalążek nieporozumień między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską, która nalegała, aby rząd USA zlikwidował wizy mieszkańcom Bułgarii, Chorwacji, Polski, Rumunii i Cypru.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: pixabay.com
EM

W ostatnich dniach odbył się w Warszawie szczyt bliskowschodni. Niestety przy jego okazji, padło kilka wypowiedzi, które dla Polaków świadomych swojej historii i godności mogą być śmiało uznane za zwyczajnie skandaliczne. Do tej sprawy postanowił odnieść się poseł Sylwester Chruszcz odpowiadając wysokim urzędnikom Izraela oraz Stanów Zjednoczonych, którzy również dopuścili się niefortunnych sformułowań zabierając publicznie głos.

 

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo stwierdził, że Polska nie robi postępów w sprawie restytucji mienia ofiar Holokaustu. Premier Izraela Benjamin Netanjahu wywołał natomiast duże kontrowersje przez wypowiedź o rzekomej kolaboracji Polaków z niemieckimi nazistami. Obydwaj ci politycy po raz kolejny postawili Polaków w negatywnym świetle, choć w dziejach byliśmy jednymi z największych ofiar podczas II wojny światowej.

 

Mikeowi Pompeo oraz Benjaminowi Netanjahu odpowiedział poseł Sylwester Chruszcz będący prezesem stowarzyszenia Endecja. Lider Narodowej Demokracji odniósł się do tych skandalicznych wypowiedzi przypominając sekretarzowi stanu USA o tym, że kwestie o które on się upomina są już rozwiązane, a premierowi Izraela zwrócił uwagę o co ten rzeczywiście powinien się martwić.

 

Zobaczcie sami!

 

 

 

Źródło: Facebook/Sylwester Chruszcz

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w sobotę, że zawiesza swój udział w traktacie INF w odpowiedzi na takie samą decyzję ze strony Stanów Zjednoczonych. Sprawa jest poważna, bo dotyczy również bezpieczeństwa Polski.

 

Traktat INF, czyli „układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu” ZSRR i USA podpisały w Waszyngtonie w grudniu 1987 r. W umowie zawarta była całkowita likwidacja odpalanych z lądu nuklearnych i konwencjonalnych pocisków balistycznych i pocisków manewrujących dysponujące zasięgiem od 500 do 5500 km.

 

W piątek strona amerykańska poinformowała, że zawiesza stosowanie się do przepisów traktatu INF ze względu na fakt, iż Rosja sama ich nie przestrzega. W sobotę na ten sam krok zdecydowała się Moskwa., o czym poinformował na spotkaniu z szefami rosyjskiego MON i MSZ Władimir Putin.

 

Prezydent Rosji odradził także rozmów z USA na temat tego układu. – Poczekajmy, aż nasi partnerzy dojrzeją dostatecznie, aby utrzymać poziom, sensowną rozmowę na ten temat, co jest niezwykle ważne dla nas, dla nich i dla całego świata – stwierdził.

 

Jak informowały media jesienią 2016 roku, Rosja rozmieściła w Obwodzie Kaliningradzkim rakiety Iskander o zasięgu powyżej 500 km. Moskwa już wtedy uzyskała zdolności zabronione traktatem INF. W polu rażenia Iskanderów znalazły się bowiem Polska, Litwa i Estonia.

 

Jak twierdzi wielu ekspertów ds. wojskowych i międzynarodowych, podpisany przez Michała Gorbaczowa i Ronalda Reagana układ INF od dawna był martwy.

 

Źródło: dorzeczy.pl
Fot.: Wikimedia Commons
EM

Amerykański dwutygodnik „Forbes” przygotował zestawienie najlepiej zarabiających youtuberów w Stanach Zjednoczonych. Wśród nich znalazł się siedmioletni chłopiec, który wraz z rodzicami testuje zabawki. W ciągu roku na jego konto wpłynęło aż 22 miliony dolarów!

 

Jak poinformował „Forbes”, na pięciu pierwszych miejscach znalazły się osoby zajmujące się transmisją gier. Łącznie cała dziesiątka zarobiła 180 milionów złotych.

 

Zaskakującym faktem może być to, że na pierwszym miejscu plasuje się siedmiolatek, którego kanał nazywa się „Ryan ToysReview”. Po przeanalizowaniu danych i rozmowie z ekspertami magazyn oszacował, że Ryan od czerwca 2017 roku do czerwca 2018 roku zarobił 22 miliony dolarów.

 

Kanał siedmiolatka istnieje od 2015 roku i zebrał już ponad 17 milionów subskrybentów. Większość pieniędzy, które udało się zarobić pochodzi głównie od reklam, a tylko nieliczna część od sponsorów. Od niedawna chłopiec jst także dyrektorem kreatywnym swojej własnej linii zabawek i ubrań.

 

Żródło: newsbook.pl
Fot.: YouTube – Ryan ToysReview
EM

Jak podaje fakt.pl, organizatorzy konkursu zadeklarowali, że zapewnią 25-letniej Natalie Otto podróż pełną niezapomnianych wrażeń – skoki ze spadochronem, nurkowanie na Wielkiej Rafie Koralowej i zjazdy na linie w Brisbane. Warunkiem doświadczenia tych wszystkich atrakcji była rozłąka mieszkanki stanu Kansas ze swoim partnerem.

 

 

Jak przyznaje 25-latka „Mój biedny chłopak znalazł się pod ostrzałem pytań z tego powodu. Wszyscy moi przyjaciele chcieli wiedzieć jak czuje się z tym, że ja podróżuję z innym mężczyzną, ale on zdecydował, że będzie mnie wspierał”.

 

 

Natalie Otto powiedziała, że jej chłopak Callum Hulst zgodził się na wyjazd, bo chciał, żeby jego ukochana spełniała swoje marzenia. Dziewczyna wsiadła więc do luksusowego campera z nowo poznanym mężczyzną – Tomem Cunninghamem i rozpoczęła zwiedzanie Australii. Wszystkie atrakcje, jakie zapewnili jej organizatorzy, kosztowały 25 tysięcy dolarów, czyli równowartość około 94 tysięcy złotych.

 

 

Organizatorzy wydarzenia – przedstawiciele aplikacji dla podróżników Travello – po powrocie z trwającej pięć tygodni wycieczki, zapytali parę, czy między nimi zaiskrzyło. „Gdyby była wolna, zaprosiłbym ją na randkę zaraz po powrocie” przyznał Tom Cunningham i dodał, że  zostali dobrymi przyjaciółmi.

 

 

 

Źródło: fakt.pl, instagram.com
fot. instagram.com
LS

 

Generał Walerij Gierasimow, pełniący funkcję szefa rosyjskiego sztabu generalnego, przestrzegł przed konsekwencjami jakie w swoich działaniach egzekwować mogą Rosjanie w związku z wycofaniem się USA z traktatu INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty). Jego wypowiedź padła przy okazji briefingu skierowanego do reprezentantów attachatów wojskowych.

 

4 grudnia, Stany Zjednoczone dały 60-dniowe ultimatum Rosjanom. Dotyczy ono wypełniania zobowiązań wynikających właśnie z traktatu INF. Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo oświadczył w trakcie szczytu ministrów obrony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli, że na powrót do wypełniania zobowiązań wynikających z tego traktatu Rosja ma 60 dni. Jeżeli do tego nie dojdzie, Amerykanie mogą przestać uważać za obowiązujący traktat INF.

 

Na to właśnie oświadczenie odpowiedział Walerij Gierasimow.

 

– Jeśli traktat INF zostanie zniszczony, nie zostawimy tego bez odpowiedzi. Jako specjaliści wojskowi musicie zrozumieć, że celem rosyjskich działań odwetowych nie będzie terytorium USA, lecz kraje, w których rozmieszczone są pociski średniego zasięgu – powiedział w środę szef rosyjskiego sztabu generalnego.

 

W swej wypowiedzi zarzucił on Amerykanom starania o przeniesienie winy na Rosjan za rozpad układu INF. Strona rosyjska utrzymuje, iż ze swoimi zobowiązaniami pozostaje w zgodzie. Warto zauważyć, że również w środę, rosyjski resort obrony przekazał informacje na temat tego, że rozmieszczony został bojowy laser Pierieswiet. Mówił o tym już w marcu br. prezydent Vladimir Putin podczas swojego przemówienia.

 

Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ stwierdziła, że strona amerykańska nie zaprezentowała dowodów na naruszanie przez Rosję traktatu INF. Zdaniem Zacharowej, układ ten pozostaje „jednym z kluczowych filarów strategicznej stabilności”, a Rosja jest gotowa do rozmów nad wszelkimi problemami bez „bezpodstawnych oskarżeń i ultimatum”.

 

Administracja Stanów Zjednoczonych pozostaje przy zdaniu, że traktat INF naruszany jest przez Rosję poprzez wdrażanie pocisków manewrujących 9M729, które są odpalane przynajmniej z części wyrzutni Iskander. Władze rosyjskie jednak stale odrzucają te oskarżenia, podtrzymując iż nie łamią oni żadnych zobowiązań.

 

Traktat INF został podpisany przez Ronalda Reagana oraz Michaiła Gorbaczowa, ówczesnych przywódców obydwu mocarstw, a było to w dniu 8 grudnia 1987 roku. Układ ten dotyczy zakazu używania pocisków pośredniego i średniego zasięgu bazowania lądowego.

 

 

Źródło: kresy.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

Pewna amerykańska feministka w swoim filmiku oznajmiła szokujący pomysł: „Mam dość bycia fabryką dzieci produkującą mężczyzn, którzy w przyszłości mnie zniewolą. Jedyne wyjście to zabicie wszystkich męskich noworodków. Trzeba zabić każdego mężczyznę spotkanego na ulicy”.

 

Oto cały filmik dokumentujący jej wypowiedź:

 

 

Źródło: magnapolonia.org, twitter.com
fot. twitter.com
LS

 

Rzecznik byłej rodziny prezydenckiej poinformował na Twitterze, że w wieku 94 lat zmarł były prezydent Stanów Zjednoczonych George H.W. Bush.

 

 

George H.W. Bush był 41. prezydentem USA. Urząd sprawował w latach 1989-1993. Wcześniej, od 1981 do 1989 roku, był wiceprezydentem w administracji prezydenckiej Ronalda Reagana.

 

 

Prezydent USA Donald Trump wyraził żal z powodu śmierci byłego amerykańskiego prezydenta George’a H.W. Busha, który – jak zaznaczył obecny szef państwa – poprowadził Amerykanów i świat do pokojowego zakończenia zimnej wojny.

 

 

Jak można przeczytać w opublikowanym przez prezydenta Trumpa oświadczeniu na Twitterze: „Wraz z Melanią łączymy się w bólu z Narodem, który opłakuje stratę byłego prezydenta George’a H.W. Busha”. „Prezydent Bush inspirował pokolenia swoich rodaków do służby publicznej. (…) Dzięki przenikliwemu osądowi, zdrowemu rozsądkowi i opanowanemu przywództwu, Prezydent Bush poprowadził nasz Naród i świat do pokojowego oraz zwycięskiego zakończenia zimnej wojny”. Para prezydencka złożyła kondolencje rodzinie zmarłego.

 

 

 

Źródło: nczas.com, twitter.com
LS

Trwa walka z najtragiczniejszym pożarem w historii Kalifornii.

 

Ogień pochłania nie tylko liczne hektary lasów, ale także domy i ich mieszkańców.
Wskutek szalejącego pożaru Camp Fire, najbardziej ucierpiało znajdujące się 280 km na północ od San Francisco miasto Paradise, w którym doszczętnie spłonęło około 17 000 budowli (w tym domy, budynki firm, jak i inne budowle).

 

Ze swoimi posiadłościami mogli się pożegnać między innymi aktor i producent filmowy Gerard Butler, siostry Kardashian, Orlando Bloom czy Lady Gaga.

 

Mieszkańcy takich miejscowości jak Malibou czy Calabasas powoli wracają na swoje posesje, jednak najczęściej zastają tam spaleniska. Bilans pożaru szokuje – śmierć poniosło około 80 osób, a ponad 1300 osób wciąż jest poszukiwanych. W wyniku katastrofy, życie straciło również wiele zwierząt.

 

 

Źródło: Facebook – Bobby Mazaratti, noizz.pl; wiadomosci.wp.pl
Fot.: Facebook – Bobby Mazaratti

EM