Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na osiedlu Na Stoku, znajdującego się na terenie krakowskiej Nowej Huty. Sprawca ataku przy użyciu ostrego narzędzia został zatrzymany. 

 

Sytuacja miała rozegrać się w ostatni piąte na nowohuckim osiedlu. Dopiero teraz jednak o sprawie informują lokalne media. Strażnicy miejscy zostali poinformowani o krwawym ataku, kiedy na komisariat wbiegł świadek zdarzenia krzycząc, że jeden z kierowców taksówki, został pobity na postoju dla tych pojazdów.

 

Strażnicy udali się szybko we wskazane miejsce. Zastali tam dwóch szarpiących się mężczyzn. Kiedy funkcjonariusze zbliżali się, jeden z uczestników szarpaniny wsiadł do środka pojazdu, a drugi czekał obok autem. On okazał się być właśnie kierowcą taksówki. Miał twarz we krwi, ponieważ ugodzono go nożem właśnie w tym miejscu.

 

Jak stwierdził, człowiek siedzący wewnątrz taksówki bez powodu zaatakował go, pobił i zadał kilka ciosów nożem.

 

Jeden ze strażników miejskich, po otwarciu drzwi auta, kazał nożownikowi wyjść na zewnątrz. Ten jednak nie chciał wykonywać poleceń, dlatego został wyciągnięty z samochodu, obezwładniony i zakuty w kajdanki.

 

Dodatkowo, sprawca starał się uderzyć głową jednego ze strażników, kiedy oczekiwano na przyjazd policji. Groził on funkcjonariuszom i zachowywał się w sposób agresywny, pomimo zakutych w kajdanki rąk.

 

Napastnik został ostatecznie przekazany policjantom. Okazał się on być 40-letnim mieszkańcem Nowej Huty. Za dokonany atak stanie przed sądem, a czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzi VII komisariat policji w Krakowie.

 

 

Źródło: dziennikpolski24.pl

Fot.: Flickr

 

MB

 


SPROSTOWANIE:

 

Informujemy, że w naszych artykule: „Wielkopolska: Tragiczne sceny na dyskotece. Zatrzymano dwie osoby” :       https://prostozmostu24.pl/wielkopolska-tragiczne-sceny-na-dyskotece-zatrzymano-dwie-osoby/  błędnie podaliśmy, że do zdarzenia doszło na dyskotece w Mieleszynie. Jak informuje właściciel tejże nie jest to zgodne z prawdą, bowiem do zdarzenia doszło poza lokalem.

Za zaistniałą sytuację wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza właściciela lokalu serdecznie przepraszamy,
Redakcja

——————————————————————————–

Do tragicznych wydarzeń doszło w nocy z soboty na niedzielę na terenie miejscowości Mieleszyn, w województwie wielkopolskim. Doszło tam do ataku przy użyciu noża na 28-letniego mężczyznę.

 

W wyniku ugodzenia nożem i odniesionych obrażeń, ofierze nie udało się uratować życia, pomimo udzielonej pomocy lekarskiej. Zmarł on dziś nad ranem, a informacje na ten temat przekazała Anna Osińska z gnieźnieńskiej policji.

W sprawie śmierci 28-latka trwa śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Gnieźnie. W związku z nocnymi wydarzeniami zatrzymano już dwie osoby. Istnieje możliwość, że więcej informacji na temat ustaleń śledczych, zostanie podane w poniedziałek.

 

 

Źródła: rmf24.pl, gazeta.pl

Fot.: Flickr

 

Informowaliśmy w tym tygodniu o ataku nożownika w niemieckim Ravensburg, mieście leżącym w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia. Teraz wiadomo już więcej o sprawcy ataku oraz ofiarach.

 

Jedna z osób, która została ranna, zdecydowała się zrelacjonować zdarzenie w rozmowie z „Schwabische Zeitung”. Mężczyzna opowiedział, że w czasie kiedy wraz z bliskimi był w pobliskiej kawiarni, zauważył napastnika wymachującego ostrym narzędziem. Kiedy podjął próbę powstrzymania go, sprawca zadał mu ciosy, którymi zranił jego dłonie i plecy.

 

Ranna została trójka osób. Dziś wiadomo, że byli to dwaj Syryjczycy oraz jeden obywatel Niemiec. Poszkodowani z ranami kłutymi zostali przetransportowani do szpitala. Stan jednej z ofiar określono niestety jako krytyczny. Policji udało się zatrzymać napastnika, po sprawnym przybyciu na miejsce, gdzie doszło do krwawego ataku. Póki co jednak nie ma oficjalnych informacji na temat dokładnych ustaleń śledczych i tego czym kierował się sprawca ataku, raniąc przypadkowych ludzi.

 

Jak się okazało, sprawca ataku to człowiek o „południowym typie urody”. Pojawiły się doniesienia, że napastnik to 19-letni Afgańczyk. Starał się on o azyl w Niemczech. Nie jest wiadome czym się kierował atakując nożem dwóch Syryjczyków oraz Niemca. Miejscowa policja nie podejrzewa, by sprawa miała związek z terroryzmem. Mężczyzna został aresztowany, a śledztwo dotyczące nożowniczego ataku trwa.

 

W internecie pojawiło się także nagranie z miejsca, gdzie doszło do ataku. Na zarejestrowanym filmie widać zatrzymanego napastnika, a także dwie ranne ofiary.

 

UWAGA! Materiał filmowy zawiera drastyczne sceny!

 

 

 

Źródło: mirror.co.uk ; pch24.pl ; tvp.info ; interia.pl ; Facebook/mercurpl

 

Do zdarzenia doszło na Marienplatz w Ravensburg. Miasto to leży na terenie kraju związkowego Badenia-Wirtembergia. Informacje o ataku pojawiły się w dniu wczorajszym.

 

„Schwabische Zaitung” poinformowało, że nożownik zaatakował przypadkowe osoby na Marienplatz, przy użyciu noża kuchennego. Ranna zostać miała trójka ludzi.

 

Poszkodowani z ranami kłutymi zostali przetransportowani do szpitala. Stan jednej z ofiar określono niestety jako krytyczny. Policji udało się zatrzymać napastnika, po sprawnym przybyciu na miejsce, gdzie doszło do krwawego ataku. Póki co jednak nie ma oficjalnych informacji na temat dokładnych ustaleń śledczych i tego czym kierował się sprawca ataku, raniąc przypadkowych ludzi.

 

Jedna z osób, która została ranna, zdecydowała się zrelacjonować zdarzenie w rozmowie z „Schwabische Zeitung”. Mężczyzna opowiedział, że w czasie kiedy wraz z bliskimi był w pobliskiej kawiarni, zauważył napastnika wymachującego ostrym narzędziem. Kiedy podjął próbę powstrzymania go, sprawca zadał mu ciosy, którymi zranił jego dłonie i plecy.

 

 

Źródło: wprost.pl

Fot.:Pxhere

 

Tvp.info pisze, śródmiejska policja w Warszawie opublikowała wizerunek poszukiwanego mężczyzny, który zaatakował nożem klienta w jednym ze stołecznych lokali. Jak poinformowała policja, atak spowodowany był sprzeczką, jaka wywiązała się między mężczyznami.

Jak relacjonował nadkomisarz Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji, „w jednym z lokali na ul. Nowogrodzkiej doszło do sprzeczki między dwoma mężczyznami”.

„Jeden drugiemu wylał przez przypadek drinka. Oblany mężczyzna zaczął domagać się zadośćuczynienia w postaci zwrotu pieniędzy za pobrudzone ubranie” – mówił Szumiata                i dodał „Mężczyzna, który rozlał drinka, miał powiedzieć, że może odkupić napój, ale nie odda pieniędzy za ubranie. Zaczęli się szarpać”.

Podczas szarpaniny oblany mężczyzna czterokrotnie dźgnął nożem drugiego. Poszkodowany, 26-letni obywatel Ukrainy, został przewieziony do szpitala.

Jak poinformował nadkom. Szumiata: „Przebieg zajścia zarejestrowały kamery. Opublikowaliśmy wizerunek napastnika”. Zwrócił się z prośbą o kontakt telefoniczny lub osobisty z policjantami prowadzącymi sprawę w siedzibie jednostki przy ul. Wilczej 21 każdego, kto rozpoznaje mężczyznę.

Informacje w tej sprawie można przekazać, dzwoniąc pod numer (22) 60 391 58, (22) 603 91 32 albo w pisząc na adres e-mail: krp1warszawa@policja.waw.pl

Źródło: tvp.info
fot. srodmiescie.policja.waw.pl

Niepokojące doniesienia docierają po raz kolejny zza oceanu. Jak przekazują media w Stanach Zjednoczonych, na terenie Nowego Yorku doszło do ataku nożownika. Co szczególnie wstrząsające doszło do niego w żłobku.

 

W wyniku ataku, poszkodowanych miało zostać sześć osób. Wśród nich jest też trójka dzieci. Niestety stan zdrowia jednego dziecka określany jest jako poważny. Policję zaalarmował mężczyzna, który mieszka nieopodal miejsca, w którym rozegrał się dramat. Zareagował on, kiedy usłyszał płacz i krzyki docierające ze żłobka.

 

 

Co warte uwagi, żłobek prowadzony był w zwykłym mieszkaniu. W związku z tym, służby sprawdzić mają również czy właściciele byli uprawnieni, aby placówkę tą prowadzić.

 

Jak przekazał „The Sun” odpowiedzialna za przeprowadzenie ataku to kobieta. Napastniczka miała po wszystkim próbować odebrać sobie życie, zadając sobie kilka ciosów nożem. Została ona ostatecznie zatrzymana przez funkcjonariuszy.

 

Źródło: Twitter/@DailyMirror ; rmf24.pl

Fot.: Public Domain Pictures

 

Kolejny atak z użyciem ostrych narzędzi we Francji, miał miejsce pod jednym z paryskich kin. Wszystko rozegrało się w niedzielę późnym wieczorem. Napastnik uzbrojony był w nóż oraz metalowy pręt.

 

 

Jak mają mówić źródła zbliżone do śledztwa, przypadkowe osoby miały zostać zaatakowane pod budynkiem kina przez mężczyznę narodowości afgańskiej. Stało się to przed godziną 23, na terenie 19. dzielnicy stolicy Francji.

 

W wyniku ataku, rannych zostało w sumie siedem osób. Niestety stan czterech z nich określa się jako poważny. Wśród poszkodowanych są również dwaj turyści z Anglii. Sprawcę ataku udało się obezwładnić oraz aresztować.

 

Póki co nie są oficjalnie znane motywy działania Afgańczyka. Wstępne ustalenia śledczych, mają jednak wykluczać związki zdarzenia z terroryzmem.

 

Źródło: rmf24.pl ; Twitter/@FRANCE24

Fot.: Flickr

Do ataku doszło w niedzielę, na północy Włoch, w rejonie Mantui. Niestety jedna osoba straciła życie, a kilkoro zostało rannych. Jak się okazało, napastniczką była w tym przypadku 58-letnia Barbara C. z Polski.

 

Wszystko rozegrało się w miejscowości Canneto sull’Oglio położonej w regionie Lombardia. O sprawie poinformowały najpierw włoskie media przekazując, że sprawczyni całego zajścia została zatrzymana przez policję.

 

Polka wtargnęła uzbrojona w dwa noże do znajdującego się w Canneto sull’Oglio muzeum zabawek. Tam rozpoczęła swój szaleńczy atak. Najpierw zadała ciosy ostrym narzędziem jednej z pracownic, która zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Barbara C. udała się następnie na plac przed muzeum, gdzie zaatakowała kolejnych ludzi. Ciosy nożem zadała ona mężczyznę pchającego wózek inwalidzki. Zarówno on, jak i jego matka, która z wózka spadła doznali obrażeń. Napastniczka zraniła także 30-latka z Obrony Cywilnej, który śmigłowcem miał zostać przetransportowany do szpitala. Stan żadnej z rannych osób, na szczęście nie jest określany jako ciężki.

 

Polka, która dopuściła się tego krwawego ataku, została powstrzymana przez komendanta straży miejskiej z sąsiedniego miasteczka. Nie był on w trakcie pełnienia służby, ale słysząc wołanie o pomoc, udał się w miejsce zdarzenia po cywilnemu i zatrzymał uciekającą napastniczkę, rzucając w nią rowerem. Jego kobieta miała wpierw również próbować zranić.

 

Znajdujący się w tamtym miejscu ludzie, pomogli obezwładnić kobietę oraz odebrać jej noże, w które była uzbrojona. Polka została aresztowana przez włoskich karabinierów. Na razie nie są do końca jasne motywy jakimi się kierowała przy tym krwawym zajściu.

 

Jak twierdzić mają lokalne służby porządkowe, sprawczyni niedzielnego ataku, miała już wcześniej, bo w nocy z piątku na sobotę, próbować zaatakować innego człowieka. Barbara C. miała znajdować się we Włoszech od niedługiego czasu. Możliwe, że pracowała tam jako opieka.

 

Zakłada się, że przyczyną takiego zachowania 58-latki był atak szału.

 

– Trzymała dwa rzeźnickie noże i miała obłęd w oczach – zrelacjonował komendant straży miejskiej Marco Quatti w rozmowie z agencją ANSA. Stwierdził on też, że Polka była najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu.

 

 

Źródło: tvp.info

Fot.: Wikimedia Commons

 

Do kolejnego ataku nożowniczego doszło w piątek, w stolicy Holandii. Napastnik zaatakował na terenie dworca głównego w mieście. 

 

W wyniku nożowniczego ataku w Amsterdamie ranne zostały dwie osoby. Sprawcę postrzelili funkcjonariusze policji. Po całym zajściu zamknięto dworzec, wstrzymano ruch pociągów na dwóch peronach, a także funkcjonowanie ruchu tramwajowego przy przystankach znajdujących się na placu przed dworcem.

 

– Policja oddała strzały do podejrzanego po incydencie z wykorzystaniem broni białej na dworcu Amsterdam Centraal – przekazała miejscowa policja za pośrednictwem Twittera.

 

Poszkodowane przy okazji ataku osoby przetransportowano do szpitala. Rozpoczęte zostało śledztwo, które ma wyjaśnić szczegóły co do okoliczności zajścia.

 

[AKTUALIZACJA]: Za atakiem stać miał 19-latek afgańskiego pochodzenia, który posiadał zgodę na pobyt w Niemczech. Nie jest wykluczany motyw terrorystyczny całego zajścia. Według informacji ambasady, ranni to obywatele Stanów Zjednoczonych.

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Facebook/@konfliktyPL

Fot.: Flickr