„Ten to ma szczęście…”- takimi słowami można śmiało skomentować przypadek kolei losu jakie spotkały pewnego 62-latka z Indii. Mężczyzna ten przeżył katastrofę samolotu, a kilka dni po tych ciężkich chwilach został milionerem. Jego historię opisał portal fly4free.pl.

 

Mohammad Basheer Abdul Khadar może pochwalić się dosłownie podwójnym szczęściem. Samolot Boeing 777 rozbił się na lotnisku w Dubaju. Na szczęście nasz główny bohater wyszedł cało z tej sytuacji, podobnie jak inni pasażerowie, ponieważ nikomu nic poważnego się wówczas nie stało. Maszyna po rozbiciu jednak stanęła w ogniu i spłonęła.

 

Kilka dni później okazało się jednak, że znów dopisało mu szczęście i to po raz kolejny na lotnisku w Dubaju, które organizowało loterię Dubai Duty Free Millennium Millionaire. Khadarowi udało się wygrać na niej nagrodę główną wynoszącą milion dolarów.

 

Hindus na co dzień mieszkał w Dubaju przez 37 lat. Ma on również dwójkę dzieci i pracował w salonie samochodowym. Po wygranej oznajmił jednak, że przejdzie na emeryturę i wróci na stałe do Indii, gdzie postara się znaleźć pracy, dzięki której będzie mógł nieść pomoc innym osobom.

 

Khadar opowiadał również mediom, że los na loterii zakupił, kiedy około miesiąc wcześniej postanowił wybrać się w swoje rodzinne strony, do stanu Kerala na terenie Indii.

 

Podczas tej loterii wygrywali też inni obcokrajowcy. Przykładowo pochodzący z Iranu Fathillah Nasrollah Shahyari zdobył w ramach wygranej luksusowe BMW 650i Gran Coupe, a obywatel Japonii Yoshiko Tsuge wygrał Porsche Cayenne S.

 

 

Źródło: fly4free.pl

Fot.: Flickr

 

MB