Co drugi Izraelczyk ma negatywny stosunek do Polski. Większość badanych Żydów wie, że Polacy znajdowali się wśród ofiar II Wojny Światowej, jednocześnie aż dwie trzecie uważa, że Polska nie przyznaje się – choć powinna – do współudziału w Holocauście.

 

Sondaż przedstawiono kilku reporterom w czwartek w Ambasadzie RP w Tel Awiwie. Ankieta została przeprowadzona na zlecenie warszawskiego rządu w celu sprawdzenia, co Izraelczycy sądzą o Polsce i Polakach.

 

– Zleciliśmy tę ankietę, ponieważ doskonale wiemy, że stosunki dwustronne są bardzo ważne dla Polski i Izraela – ważniejsze niż stosunki z innymi krajami – powiedział ambasador RP w Izraelu Marek Magierowski.

 

– Chcieliśmy się dowiedzieć, czy musimy coś zmienić w naszej polityce, tutaj w Ambasadzie Polskiej w Izraelu i w polskim rządzie w Warszawie – dodał Magierowski.

 

Wyniki sondażu pokazały, że aż 49 procent badanych Izraelczyków ma negatywny stosunek do Polski (wśród nich większość określiła go jako „raczej negatywny”, a 16 procent jako „zdecydowanie negatywny”).

 

W badaniu zawarto również ciekawe stwierdzenie: „W czasie Holokaustu Polacy byli również ofiarami nazistowskiego ucisku, mimo że ich cierpienia nie można porównać do tragedii narodu żydowskiego„. Z takim sformułowaniem zgodziło się mniej niż 3/4 badanych.

 

Tym samym, aż 67 procent osób podpisało się pod stwierdzeniem, że „Polska niechętnie w pełni akceptuje odpowiedzialność za rolę odgrywaną przez swoich obywateli podczas Holocaustu”. Możemy się jedynie domyślać, że ankietowanym chodziło o „umniejszanie roli Polaków”.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: pixabay.com
EM