Choć dla wielu opętania, upadłe anioły, istnienie piekła oraz egzorcyzmy to legendy czy nawet zabobony, to jednak księża egzorcyści każdego roku mają sporo pracy. Również w Polsce statystyki mogą niepokoić jeżeli chodzi o liczbę opętanych osób, które po przebadaniu przez psychiatrów musiały poddać się egzorcyzmom.

 

Na temat egzorcyzmów i ludzi zmagających się z problemem opętania czy zniewolenia przez złego ducha nie mówi się wśród dyskusji publicznych zbyt wiele. Księdza egzorcyści, a także ludzie, którzy ucierpieli z powodu opętania przestrzegają jednak, iż mamy na tej płaszczyźnie do czynienia z realnymi bytami oraz zjawiskami, których współczesna nauka nie jest w stanie racjonalnie wytłumaczyć.

 

W filmie „Demony seksu” jeden z bardziej popularnych egzorcystów w Polsce ks. Piotr Glas opowiada o swoich doświadczeniach w posłudze jaką pełni oraz o tym, co może przyczynić się do działania złego ducha w życiu człowieka. W krążącym po sieci filmie, głos zabrały również osoby, które niegdyś musiały poddać się egzorcyzmom. O ile te opowieści mogą przysporzyć o ciarki, to jednak wiele osób szczególnie zszokowanych jest fragmentami nagrań pochodzących z prawdziwych egzorcyzmów.

 

 

 

Źródło: YouTube/RCS TV

Fot.: Pixabay

 

MB

Wydarzenia te mają miejsce w Turzy Wielkiej, miejscowości w województwie warmińsko-mazurskim. Rodzina państwa Pokropskich podjęła decyzję o zamieszkaniu w przytulisku Caritasu, ponieważ rodzinny dom ma być naiwedzany przez ducha lub duchy.

 

Jak stwierdziła pani Krystyna Pokropska w rozmowie z dziennikarzem Polsat News, członkowie rodziny raczej „nocują” a nie „śpią” w przytulisku. Stres ma dalej ich nie opuszczać.

 

– Spać, no, śpimy, ale cały czas jest ten stres, bo opisać tego się nie da, bo to trzeba przeżyć. To jest naprawdę straszne, nikomu tego nie życzę – stwierdziła pani Pokropska.

 

Jak opowiadziała jej 12-letnia córka, strach przed dziwnymi sytuacjami w rodzinnym domu sprawia, że nie chce ona do niego wracać. Nastolatka mówiła w rozmowie z Polsat News, że w budynku przedmioty miały same się przenosić, jakby ktoś nimi rzucał. Problem jednak w tym, że nie widać osoby, która miała by to uczynić.

 

Rodzina początkowo zwróciła się o pomoc do księdza egzorcysty. Spraw tej natury, którymi zajmują się w Polsce ksieża pełniący posługę egzorcystów jest jednak wiele i początkowo dom przyszedł poświęcić proboszcz z lokalnej parafii. Jak mówi dla Polsat News sołtys Marek Waśkowiak, ksiądz proboszcz potwierdził w rozmowie z nim występowanie paranormalnych zjawisk w domu państwa Pokropskich.

 

W trakcie kręcenia reportażu przez dziennikarzy Polsat News, również zdarzyło się coś dziwnego. Pani Krystyna Pokropska zdecydowała się odwiedzić swój dom, ale tylko w towarzystwie ekipy telewizyjnej i oczywiście za dnia. Kiedy w posesji rozmawiano przed kamerą z kobietą, nagle usłyszeć można było nagły dźwięk brzęczenia. Wszystko uwiecznione zostało na materiale Polsatu News.