Rodzice zrozpaczeni! Śmierć 4-latki pod saniami Świętego Mikołaja

To miał być wyjątkowy, magiczny dzień dla małej MaCali Cormier z Nowej Szkocji. Udział w „Świątecznej Paradzie Świateł” okazał się koszmarem, który będzie odbijał się na rodzinie dziewczynki przez całe życie.

 

Zdarzenie miało miejsce w Yarmouth w Nowej Szkocji (wschodnia Kanada), gdzie odbywała się coroczna „Świąteczna Parada Świateł”. Jak informuje brytyjska gazeta „Daily Mail”, 4-latka biegła obok wielkich, jadących w pochodzie sań. Dziewczynka najprawdopodobniej potknęła się o coś, bo nagle znalazła się pod jedną z platform. Poturbowana MaCali Cormier została przetransportowana do szpitala, gdzie walczyła o życia, ale niestety nie udało się jej uratować.

 

– Dziecko nie znajdowało się na platformie. Biegło obok niej, a później pod nią wpadło – mówi Dal Hutchinson z Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej w rozmowie z CBC News. – To niesłychanie tragiczny incydent, bardzo traumatyczny dla wszystkich, którzy brali udział w paradzie i byli na scenie – dodaje.

 

Jak poinformował na Twitterze Premier Kanady Justin Trudeau, polityk skontaktował się z burmistrzem Yarmouth, aby złożyć kondolencje „całej społeczności”. – Jako rodzic, nie znajduję słów w obliczu czegoś takiego – napisał premier. – Nasze myśli są wraz z rodziną młodej ofiary i wszystkich dotkniętych tą tragedią osób – dodał.

 

– My również, wraz z lokalną społecznością, opłakujemy stratę tej rodziny i modlimy się za wszystkich, których dotknęła” – napisali na Facebooku Organizatorzy „Świątecznej Parady Świateł”. Autorzy zapewniają także o możliwości pomocy rodzinie w tak trudnych chwilach.

 

Źródło: fakt.pl
Fot.: Alamy
EM




Kraj

Świat