Dramat w Afganistanie! Zamachy i konflikt między dżihadystami demolują kraj

W Afganistanie w ostatnich dniach jest wyjątkowo niebezpiecznie. W kraju tym doszło w ostatni wtorek do kolejnych ataków terrorystycznych. Celem zamachu przeprowadzonego w Dżalalabadzie był budynek lokalnych władz. Najpierw zamachowiec-samobójca wysadził się przy bramie wejściowej, a następnie uzbrojeni napastnicy wzięli wewnątrz budynku kilkunastu zakładników.

 

Doszło do wymiany ognia oraz eksplozji przy okazji interwencji służb. Po kilku godzinach Attaullah Chogiani, rzecznik prasowy władz prowincji Nangarhar, przekazał informacje o zakończeniu ataku oraz wyeliminowania sprawców zamachu. Budynek został zniszczony. Do zamachu miało dojść w czasie, kiedy w budynku odbywało się spotkanie z przedstawicielami pozarządowych organizacji, a temat były temat uchodźców.

 

Chogiani stwierdził też, że terroryści zabili w sumie 15 osób. Taka sama ilość osób została ranna. Liczba ofiar mogła wzrosnąć po przeszukaniu przez odpowiedzialne za to służby gruzów budynku, w którym miała miejsce cała dramatyczna sytuacja.

 

Inne dane przekazał członek Rady prowincji Nangarhar Sohrab Kaderi. Według jego słów, życie straciło przy okazji ataku 8 osób, a co najmniej 30 zostało rannych.

 

Od ataku w Dżalalabadzie zdystansowali się talibowie. Tamten rejon stanowi bastion konkurencyjnego wobec nich Państwa Islamskiego, którego członkowie już wcześniej przeprowadzali ataki terrorystyczne w ostatnich tygodniach. Jeden z nich miał miejsce jeszcze w sobotę, kiedy zaatakowano szkołę dla położnych. Odpowiedzialność za te zamachy wzięli na siebie właśnie dżihadyści z IS (Państwa Islamskiego). Zapewne atak na budynek władz, który przeprowadzono w sobotę również zorganizowała ta znana zbrodnicza organizacja.

 

Talibowie odpowiadać mogą za to za zdarzenie do jakiego doszło również we wtorek, ale w prowincji Farah na zachodzie Afganistanu. Na podłożoną minę wjechał autobus. W ataku zginęli cywile, głównie kobiety oraz dzieci.

 

– Była to mina podłożona przez talibów, którzy chcieli uderzyć w siły bezpieczeństwa. Ale trafiło na autobus z pasażerami – objaśnił Muhibullah Muhib, rzecznik lokalnej policji w rozmowie z agencją informacyjną AFP.

 

Co najmniej 11 osób straciło życie, a 31 odniosło obrażenia w wyniku wybuchu miny.

 

Obecnie w Afganistanie nasilił się konflikt pomiędzy dwoma islamistycznymi ugrupowaniami terrorystów. Wspieranymi przez Al Kaidę Talibami a Państwem Islamskim, którego członkowie rosną w siłę po porażkach na terytorium Syrii. Działania zbrojne pomiędzy dżihadystami nasiliły się w lipcu. Walki pomiędzy Talibami a IS toczyły się w ostatnich tygodniach w prowincjach Laghman, Dżauzdżan, Kunar oraz Sar-e Pol.

 

Zmagania pomiędzy tymi ugrupowaniami odbywają się również na płaszczyźnie propagandowej. Talibowie mają przewagę liczebną i są obecni w Afganistanie od wielu lat. Państwo Islamskie zaś stara się przekonać do siebie radykalnych muzułmanów w tamtym kraju ideą globalnego zbrojnego dżihadu oraz budowaniu wielkiego kalifatu, a nie jak głoszą przedstawiciele Talibów i Al Kaidy skupieniu się na tworzeniu emiratów na bardziej ograniczonych terytoriach.

 

W ostatnim czasie w Afganistanie, przy okazji tego konfliktu życie straciło ponad 100 osób.

 

Źródło: pl.sputniknews.com ; tvn24.pl

 




Źródło:

Kraj

Świat