Informowaliśmy wczoraj o niebezpiecznym incydencie do jakiego doszło na terenie Galerii Krakowskiej, zlokalizowanej zaraz obok tamtejszego dworca kolejowego i autobusowego. Nagle w budynku rozległy się strzały, a wielu ludzi wpadło w panikę. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 

 

Jak się okazało, huk wywołały wystrzały z rakietnicy. Sprawca będąc w towarzystwie swojego kolegi, zaatakował przy jej użyciu napotkanego w galerii innego mężczyznę. Wszyscy trzej mają mieć związki ze środowiskiem pseudokibiców Wisły Kraków. Portal gazetakrakowska.pl informuje, że osobą która wywołała bezpośrednio całe zamieszanie przez użycie rakietnicy był 22-latek, który wciąż ma być poszukiwany przez policję. Motywem ataku nie miała być jednak rywalizacja grup chuliganów utożsamiających się z krakowskimi drużynami piłkarskimi.

 

Czytając komentarze i relacje osób, które w tamtym czasie przebywały w Galerii Krakowskiej, wiele z nich wpadło w panikę i próbowało jak najszybciej oddalić się, natomiast zgodnie z procedurami, ochrona zamykała wyjścia z budynku. Część osób jednak nie przejęła się hukiem i nie decydowała na szybką ucieczkę. Na portalu YouTube pojawiło się nagranie, na którym możemy zobaczyć biegnących wystraszonych ludzi, a także początek akcji, kiedy na miejsce przybyły odpowiednie służby. Film obejrzeć można na kanale ESKA INFO.

 

 

Jak informuje gazetakrakowska.pl, po ostrzelaniu z rakietnicy zaatakowanego mężczyzny, napastnik wraz ze swoim kompanem zaczęli uciekać z miejsca zdarzenia. Co ciekawe w pościg za nimi ruszył 22-latek, który chwilę wcześniej został wzięty na cel ataku. Przedstawiciele policji w rozmowie z Gazetą Krakowską przekazali, że mimo iż początkowo człowiek, który został w ten sposób napadnięty, odmawiał współpracy z policją, to ostatecznie zdecydował się na złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

 

Policja wyklucza teorię, że mogło chodzić tu o porachunki na tle kibicowskim. Prawdopodobnie młodzi mężczyźni spotkali się w galerii przypadkowo, a przyczyną ataku był osobisty konflikt pomiędzy 22-latkami.

 

 

O aktywności grup stworzonych przez młodych chuliganów w Krakowie pisaliśmy w poniższych artykułach:

Młodociani chuligani przejmują przestępczy rynek? Nowe bojówki chcą zasłynąć brutalnością

Kraków: Porachunki młodocianych chuliganów! Nożownicy pochwalili się nagraniem z ataku [FOTO]

Kraków: Zabili nastolatka i grożą kolejnymi atakami!

 

 

Źródło: gazetakrakowska.pl ; YouTube/ESKA INFO

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

MB

 

Sprawcą krwawego ataku w stolicy Dolnego Śląska jest 29-letni Muhammed E. Morderstwa przy użyciu noża dokonał on w budynku jednego z miejscowych centrów handlowych, a dokładniej na terenie wrocławskiej Galerii Dominikańskiej. Bardziej szczegółowe informacje w tej sprawie opisał portal rmf24.pl.

 

Dramatyczne sceny w znajdującej się w centrum miasta galerii, rozegrać się miały zdaniem policji, po kłótni jaka wywiązała się pomiędzy dwoma mężczyznami pochodzącymi z Turcji. W następstwie ich sporu, Muhammed E. zaatakował 20-letniego rodaka, używając do tego noża o długości 25 centymetrów. Według informacji przekazanych przez prokuraturę, nożownik zadał zaatakowanemu łącznie 12 ciosów wymierzonych w klatkę piersiową, a także brzuch i ramiona. 20-letniego obywatela Turcji nie udało się uratować i zmarł on w wyniku odniesionych ran.

 

Sprawca zabójstwa został zatrzymany i został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Jak przekazała rzecznik wrocławskiej prokuratury okręgowej Małgorzata Klaus, 29-latek przyznał się do dokonania morderstwa i złożył w tej sprawie wyjaśnienia. Z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa, prokuratura nie chce jednak ujawniać ich treści.

 

Odpowiedzialnemu za dokonanie morderstwa w centrum Wrocławia Muhammedowi E. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

MB

 

Ta wstrząsająca sytuacja miała miejsce w jednym z centrów handlowych znajdującym się w południowej części Chin. To tam mężczyzna zrzucił dziewczynkę z wysokości około trzeciego piętra. Chwilę po tym okrutnym czynie, on sam również zeskoczył w dół.

 

Szokujące nagranie zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu w centrum handlowym. 36-latek nie znał wcześniej dziewczynki. Porwał ją nagle i zrzucił z wysokości około kilkunastu metrów. Wcześniej według relacji świadków, sprawca miał przez kilka minut chodzić poddenerwowany po trzecim piętrze galerii. Sprawiał on wrażenie wyjątkowo niespokojnego, jednak raczej nikt nie spodziewał się aż tak strasznego ataku na przypadkowe dziecko z jego strony.

 

Niestety upadek dziewczynki, spowodował u niej poważne obrażenia. Udało jej się jednak przeżyć. Dochodzi ona do zdrowia w jednym ze szpitali, z obrażeniami głowy i pośladków.

 

Mężczyzna, który po zrzuceniu dziecka, sam przeskoczył przez barierki i rzucił się w dół również przeżył. Doznał jedynie kilku złamań kości. Został po wszystkim zatrzymany przez funkcjonariuszy.

 

36-latek zeznał, że jego celem było popełnienie samobójstwa z powodu ciężkiej sytuacji ekonomicznej. Miał nie planować ataku na dziecko. Jednak jak uważa, coś w nim pękło, kiedy jak zeznał zauważył dziecko wychodzące z łazienki.

 

W specjalnym komunikacie, przedstawiciele policji stwierdzili, że dziewczynka znalazła się „w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze”.

 

 

 

Źródło: fakt.pl ; YouTube/Viral Videos

 

MB

 

 

Do sieci trafiło wideo, w którym spanikowani klienci galerii w popłopchu uciekali z Westfield London.

 

W drugi dzień świąt czyli w tak zwany Boxing Day jedna z galerii w Londynie była przepełniona ludźmi. Na nagraniu możemy dostrzec klientów, którzy, na wiadomość o domniemanym ataku nożownika panicznie kierowali się w stronę wyjścia z budynku, krzycząc ze strachu.

 

Na miejsce natychmiast zostali wezwani funkcjonariusze policji. Z jej relacji wynika, że w centrum handlowym znajdował się mężczyzna, który „wymachiwał nożem”. Jak informuje „Daily Mail”, podejrzany o posiadanie broni został aresztowany.

 

 

Źródło, fot.: nczas.com; Twitter – @aliciaporterx
EM

Jak poinformował portal wp.pl dziś ok. 3.00 nad ranem wybuchł pożar w centrum handlowym. W budynku akurat przebywały cztery osoby, które zostały natychmiastowo ewakuowane.

 

Galeria handlowa znajduje się przy ul. Moniuszki w Żarach (woj. lubuskie). Do pożaru najprawdopodobniej doszło w środkowej części budynku.

 

– Pali się galeria, w której znajdują się między innymi sklepy z odzieżą, sprzętem RTV czy dywanami – poinformował w rozmowie wp.pl kpt. Dariusz Szymura.

 

Z ogniem walczyły 24 zastępy strazy pożarnej, tj. ok. 70 strażaków.
– Znaczna część dachu uległa już zapaleniu, jednak na część obiektu ogień nie dochodzi. – powiedział dla wp.pl kpt. Szymura.

 

Póki co, nie ma informacji o rannych osobach.