Niespodzianka dla PiS ze strony Dudy. Wynosi spór na nowy poziom

Niespodzianka dla PiS ze strony Dudy. Wynosi spór na nowy poziom
Autor Daniel Sobczak
Daniel Sobczak26.12.2023 | 8 min.

Niespodzianka dla PiS ze strony Dudy. Prezydent zawetował ustawę okołobudżetową na 2024 rok, w której znalazły się m.in. 3 mld zł dla mediów publicznych. Tym samym wyniósł spór z rządzącymi na nowy poziom. Jednocześnie Duda zapowiedział złożenie własnego projektu tej ustawy i wezwał marszałków Sejmu i Senatu do pilnych obrad. Politycy PiS nie kryją zachwytu jego decyzją, widząc w niej spełnienie apeli prezesa Kaczyńskiego. Z kolei opozycja ostro krytykuje prezydenta, zarzucając mu odebranie podwyżek nauczycielom.

Prezydent zawetował ustawę okołobudżetową

Prezydent Andrzej Duda poinformował w sobotę o zawetowaniu ustawy okołobudżetowej na 2024 rok. Tym samym wyniósł spór z rządzącymi na nowy poziom. W ustawie znalazły się zapisy, z którymi prezydent się nie zgadzał, m.in. przekazanie 3 mld zł dla mediów publicznych. Duda argumentował, że taka decyzja stanowiłaby "rażące łamanie Konstytucji i zasad demokratycznego państwa prawa".

Prezydent już wcześniej sygnalizował, że może zawetować ustawę okołobudżetową, jeśli nie zostaną wprowadzone do niej poprawki dotyczące m.in. mediów publicznych. Jednak PiS nie zgodziło się na żadne ustępstwa, co doprowadziło do zdecydowanej reakcji ze strony prezydenta.

Duda argumentował, że "media publiczne trzeba najpierw rzetelnie i zgodnie z prawem naprawić", zanim przekaże się im dodatkowe środki. To jasny sygnał, że prezydent nie zgadza się z obecnym funkcjonowaniem TVP.

Prezydenckie weto może opóźnić wypłatę podwyżek

Weto prezydenta Dudy może jednak opóźnić wypłatę podwyżek dla nauczycieli, które również znalazły się w ustawie okołobudżetowej. Dlatego prezydent już zapowiedział, że po świętach złoży własny projekt tej ustawy, który ma usprawnić procedowanie podwyżek dla nauczycieli.

Jednocześnie Duda zaapelował do marszałków Sejmu i Senatu o pilne zwołanie obrad izb parlamentu, aby zdążyć przegłosować nowy projekt jeszcze w tym roku. Tylko w ten sposób 30-procentowe podwyżki dla nauczycieli mogą wejść w życie od stycznia 2024 roku.

Prezydent proponuje własną ustawę ws. mediów publicznych

Prezydent Duda wielokrotnie podkreślał, że "media publiczne trzeba najpierw rzetelnie i zgodnie z prawem naprawić". Dlatego w swoim projekcie ustawy okołobudżetowej na 2024 rok nie zamierza umieszczać zapisów przyznających dodatkowe środki dla TVP i Polskiego Radia.

Zamiast tego prezydent chce przeprowadzić kompleksową reformę mediów publicznych, tak aby stały się one bardziej pluralistyczne i zgodne z zasadami demokratycznego państwa prawa. Szczegóły własnej ustawy medialnej Duda ma przedstawić po świętach.

Można spodziewać się, że projekt prezydenta spotka się ze zdecydowanym sprzeciwem PiS, które nie zamierza rezygnować z wpływów w mediach publicznych. Tym bardziej, że prezes Kaczyński osobiście zaangażował się w obronę TVP.

Czy PiS zgodzi się na reformę mediów?

Trudno przewidzieć, czy PiS zgodzi się poprzeć prezydencki projekt reformy mediów publicznych. Dotąd partia Kaczyńskiego konsekwentnie blokowała wszelkie próby ograniczenia wpływów władzy w TVP i Polskim Radiu.

Być może próba reformy mediów ze strony samego prezydenta będzie miała większe szanse powodzenia. Jednak wiele zależy od szczegółów projektu Dudy i tego, na ile będzie on daleko idący.

Czytaj więcej: Interwencja policji wobec pani Joanny z Krakowa - aktualności prokuratury ws. śledztwa

Kaczyński apelował o interwencję prezydenta ws. TVP

Decyzja prezydenta Dudy o zawetowaniu ustawy okołobudżetowej i zapowiedź reformy mediów publicznych to spełnienie apeli prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Kaczyński jeszcze kilka dni temu publicznie wzywał prezydenta do zaangażowania się w obronę TVP. Stwierdził wówczas: "wierzymy, że pewnego dnia, a może nawet pewnej godziny, prezydent (...) jednak zmieni zdanie. Mógłby tutaj interweniować bardzo zdecydowanie i cała sprawa by się skończyła".

I rzeczywiście, prezydent Duda zareagował, tyle że zupełnie inaczej niż oczekiwał tego Kaczyński. Zamiast bronić obecnego kształtu TVP, zapowiedział jej reformę zgodną z zasadami demokratycznego państwa.

Czy PiS poprze reformę TVP?

Pozostaje pytanie, czy PiS i Kaczyński zgodzą się poprzeć prezydencki projekt zmian w mediach publicznych. Jeśli okaże się on zbyt daleko idący, partia rządząca może postawić prezydentowi twarde warunki lub zablokować ustawę.

Jednak otwarte sprzeciwienie się prezydentowi mogłoby zaszkodzić wizerunkowi PiS wśród wyborców. Dlatego Kaczyński stanął teraz pod ścianą i jego dalsze decyzje mogą zaważyć na przyszłości mediów publicznych.

PiS zachwycone prezydenckim wetem

Mimo że weto prezydenta Dudy pokrzyżowało plany PiS wobec TVP, politycy ugrupowania Kaczyńskiego podkreślają entuzjazm wobec tej decyzji.

Premier Mateusz Morawiecki napisał na platformie X: "Panie Prezydencie Andrzeju Dudo - dziękuję za decyzję zgodną z duchem prawa i dobrych, demokratycznych obyczajów". Podkreślił przy tym, że posłowie PiS poprą nowy projekt prezydenta ws. podwyżek dla nauczycieli.

Inny polityk PiS przyznał anonimowo w rozmowie z WP, że "nie spodziewaliśmy się" takiego ruchu ze strony prezydenta. Jednak podkreślił, że angażując się w spór o media publiczne, Duda "wynosi go na nowy poziom".

"To już naprawdę zrobiło się bardzo poważne. Ta 'wojna' może trwać bardzo, bardzo długo."

Tak więc pomimo zaskoczenia, politycy PiS chwalą decyzję prezydenta licząc, że ostatecznie doprowadzi ona do umocnienia pozycji TVP.

Opozycja ostro krytykuje decyzję prezydenta

Podczas gdy PiS z entuzjazmem przyjęło prezydenckie weto, opozycja ostro skrytykowała decyzję Dudy.

Donald Tusk napisał w mediach społecznościowych

: "Prezydenckie weto zabiera pieniądze nauczycielom przedszkolnym i początkującym, za to znosi 'kominówkę', czyli umożliwia nieograniczone podwyżki dla prezesów państwowych spółek i agencji. Wstyd."

Lider PO oskarżył prezydenta o odebranie podwyżek części nauczycieli, a także o umożliwienie zawyżania pensji prezesów spółek Skarbu Państwa. Tusk podkreślił, że pozwoli to na utrzymanie wpływów PiS w spółkach.

Ostra krytyka ze strony lidera opozycji pokazuje, że decyzja prezydenta jeszcze bardziej zaogni spór na linii PiS-opozycja. Prawdopodobnie obie strony będą się teraz obwiniać o opóźnienie podwyżek dla nauczycieli.

Opozycja obawia się o niezależność mediów

Ponadto Tusk i inni politycy opozycji obawiają się, że prezydencki projekt ustawy medialnej tak naprawdę nie zmieni niczego w TVP i Polskim Radiu. Uważają, że tak długo, jak PiS będzie sprawować władzę, media publiczne nie odzyskają niezależności.

Reakcje na weto prezydenta Dudy PiS Opozycja
Postawy wobec decyzji prezydenta Entuzjastyczne poparcie Ostra krytyka
Skutki dla mediów publicznych Umocnienie pozycji TVP Brak zmian, utrata niezależności
Wpływ na spór polityczny Wzrost napięcia Pogłębienie podziałów

PiS obawia się małej frekwencji na proteście

11 stycznia Prawo i Sprawiedliwość organizuje w Warszawie wielki wiec "w obronie TVP" i niezależności mediów publicznych. Decyzja prezydenta Dudy o reformie TVP i Polskiego Radia może jednak wpłynąć na frekwencję na proteście.

Jak podaje Wirtualna Polska, politycy PiS mają obawiać się, że na demonstracji nie pojawi się zbyt wielu zwolenników. Dlatego partia ma zmobilizować działaczy w regionach, aby przyjechali na wiec rodzinami.

Pomimo deklaracji o obronie TVP, prezydenckie weto i zapowiedź zmian w mediach publicznych nieco podcięły skrzydła pomysłodawcom protestu. Frekwencja na demonstracji pokaże, czy retoryka PiS o ochronie mediów trafiła do przekonania wyborców.

Być może będzie to jednak dopiero początek proteście i wiece zwolenników PiS odbywać się będą cyklicznie, tak jak miało to miejsce przy okazji reformy sądownictwa.

Podsumowanie

W artykule omówiono decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu ustawy okołobudżetowej na 2024 rok. Uważam, że był to odważny, choć kontrowersyjny ruch ze strony głowy państwa. Z jednej strony prezydent w ten sposób zaprotestował przeciwko przyznaniu dodatkowych środków dla TVP i Polskiego Radia. Jednak z drugiej strony jego decyzja może opóźnić podwyżki dla nauczycieli.

Szczególnie istotna wydaje mi się zapowiedź Dudy o przygotowaniu własnego projektu ustawy medialnej. Jeśli rzeczywiście uda mu się przeprowadzić reformę i uzdrowić sytuację w mediach publicznych, będzie to ogromny sukces. Jednak wciąż pozostają obawy, czy PiS zgodzi się na takie zmiany i czy pozwolą one odzyskać niezależność TVP.

Z artykułu jasno wynika, że decyzja prezydenta spotkała się ze zdecydowanie różnymi reakcjami ze strony PiS i opozycji. Podczas gdy rządzący entuzjastycznie popierają Dudę, opozycja ostro go krytykuje. Moim zdaniem, prezydent swoim wetem wyniósł polityczny spór na nowy poziom.

Podsumowując, od mądrych i konsekwentnych decyzji Dudy w najbliższym czasie zależeć będzie przyszłość mediów publicznych w Polsce. Większość komentatorów nie spodziewała się aż tak zdecydowanych działań ze strony prezydenta. Czas pokaże, czy okażą się one skuteczne w walce o niezależność i pluralizm TVP.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Skandal w Warszawie! Muzeum Polin z muralem oficera KBW!
  2. Mastalerek nie zmienia zdania w sprawie ułaskawienia.
  3. Kamiński i Wąsik przyjęci w warszawskich zakładach karncyh - Śmiszek.
  4. Wojownicze Żółwie Ninja: Zmutowany Chaos - zabawa dla małych i dużych
  5. Obrońca Kamińskiego złożył wniosek o wstrzymanie czynności zatrzymania - odpowiedź sądu
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Daniel Sobczak
Daniel Sobczak

Ekscytujący świat rozrywki i nowości filmowych. Na blogu dzielę się najświeższymi wiadomościami i ciekawostkami. Rozrywka to moja pasja, a informowanie to moje powołanie.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły

0