Doszło tam do zamachu. Teraz w tym miejscu wystąpi islamski fundamentalista

Przez ostatnie lata Francja stała się jednym z tych krajów Europy, w których masowa imigracja z Afryki i Bliskiego Wschodu przyniosła szczególnie tragiczne skutki. W zamachach terrorystycznych zginęły tam już setki ludzi, a nie są to jedyne przejawy przestępczości jaka pojawia się u niezasymilowanych przybyszów z państw muzułmańskich

 

Do jednego z największych ataków Państwa Islamskiego przeprowadzonego na terenie Europy doszło w Paryżu 13 listopada 2015 roku. Terroryści zaatakowali wówczas w kilku miejscach na terenie stolicy Francji. Uderzyli m.in. przy stadionie podczas meczu reprezentacji Francji z Niemcami oraz w czasie koncertu wewnątrz sali koncertowo-teatralnej Bataclan. To właśnie tam ma się odbyć koncert, który wywołuje wiele kontrowersji.

 

Na deskach Bataclan wystąpić ma raper, którego treści piosenek nawiązują do propagowania ideologii dżihadystycznych. Występuje on jako Medine i ma algierskie pochodzenie. Jeden z jego albumów nosi tytuł „Jihad”, co również jest samo w sobie uznawane za prowokacyjne. Dodatkowo na okładce tej płyty zamieszczono arabski miecz, z kształtu podobny do maczety.

 

Allach mi wystarczy, nie potrzebuje laickiej republiki! Wszystkich niewiernych ukrzyżujemy – jak na Golgocie – i trafimy dzięki temu do raju!” – Tak brzmią słowa jednej z piosenek, które znalazły się na płycie „Jihad” rapera.

 

Rodziny ofiar zamachu sprzed niemal trzech lat czują się oburzone i wszczęły protest wobec planów organizacji koncertu. Ich zdaniem, występ islamskie fundamentalisty w Bataclan to opluwanie pamięci o ofiarach tamtego ataku. Ich postulaty niektórzy liderzy francuskiej prawicy.

 

Obecne władze w Paryżu jednakże nie planują raczej zablokowania występu Medine’a. Nie zrobił tego również prezydent Emmanuel Macrone. Premier Francji- Edourd Philippe oznajmił natomiast, że nie zamierza „cenzurować artystów”.

 

 

 

 

 




Źródło:

Kraj

Świat