Demonstracja imigrantów z Afryki. Ich postulaty wielu uznało za absurdalne

Do manifestacji doszło w centralnej części Francji. Swoje żądania postanowili publicznie wygłosić ludzie z ośrodka recepcyjnego przeznaczonego dla uchodźców, który zlokalizowany jest w miejscowości Varennes-sur-Allier. Łącznie stanowili liczbę ok. 100 osób.

 

Demonstracja pochodzących z krajów afrykańskich migrantów odbyła się we wtorkowe popołudnie, zorganizowano ją nieopodal miejskiego posterunku żandarmerii. Jej uczestnicy twierdzili, iż jest to wyraz protestu i sprzeciwu wobec „nieludzkim warunkom. Postulaty zgłaszane przez grupę mieszkańców ośrodka przez wielu postrzegane są jednak jako kuriozalne i polegające w skrócie na domaganiu się mniejszej ilości pracy, a większej ilości mięsa.

 

Migranci są zdania, że zlokalizowany na terenie ówczesnej bazy lotniczej ośrodek recepcyjny nie spełnia w takim stopniu jakim oni tego oczekują „wymaganych norm”. Ubolewają przy tym nad rzekomymi surowymi ograniczeniami, a także złą żywnością. Uważają bowiem, że zbyt wiele chleba i mleka, a niewiele mięsa. Dodatkowo uskarżają się również na fakt, że ich praca trwa we wszystkie dni od godz. 7 do godz. 17.

 

Z biorącymi udział w demonstracji imigrantami spotkali się przedstawiciele stowarzyszenia Viltaïs- organizacji odpowiedzialnej za prowadzenie tego właśnie ośrodka.

 

Wbrew słowom protestujących, dyrektor ds. reintegracji Fabien Guieze stwierdził, że w jego opinii „mieszkańcy (placówki) dobrze się odżywiają i mają bardzo zadowalające warunki życia”. Przy tym potwierdził jednak, że jakość usługi w pewnym stopniu spadła, co ma związek z mniejszymi funduszami otrzymywanymi przez stowarzyszenie.

 

Źródło: ndie.pl ; dzienniknarodowy.pl ; Twitter

 




Kraj

Świat