Wielka Brytania chce, żeby autorów postów internetowych przeciwko islamowi czy transseksualistom karać sześcioma latami więzienia. Hejterzy muszą mieć się więc na baczności.

 

Według portalu newsbook.pl, zmiany w zakresie przestępstw związanych z porządkiem publicznym opracowane zostały przez Radę ds. Sankcji w Anglii i Walii.

 

Zgodnie z nowymi przepisami, najbardziej surowe wyroki usłyszą osoby „posiadające zaufanie, autorytet lub wpływy i nadużywające swojej pozycji do wzbudzania nienawiści”, takich jak przywódcy polityczni lub aktorzy, których przestępstwa są „trwałe”.

 

Według Rady Sentencyjnej, wykorzystywanie mediów społecznościowych, stron internetowych czy serwisu YouTube w celu wzbudzania nienawiści jest ostatnio coraz częściej spotykanym problemem na świecie. Mimo to liczba postępowań jest nadal nieduża.

 

– Nie było żadnych przestępców skazanych za niektóre przestępstwa. Jednak biorąc pod uwagę niedawny klimat społeczny i większą uwagę na tego typu przestępstwa, Rada uważa, że byłoby użyteczne skazywanie za tego typu przestępstwa. Wśród analizowanych przypadków było wiele przestępstw typu „mowa nienawiści”, gdzie zamiarem było wzbudzenie nienawiści rasowej

– mówili przedstawiciele Rady ds. Sankcji.

Parlament w Portugalii przyjął nowe przepisy, które wywołują kontrowersje na szeroką skalę. Największe emocje budzi obniżenie granicy wieku dla osób, które chcą zmienić płeć.

 

Jak informuje BBC News, każdy, kto ukończył 16 lat w tym kraju, może zadecydować o swojej zmianie płci. Co ciekawe, do takiej zmiany nie potrzebne będzie nawet zaświadczenie od lekarza. W przypadku, jeśli ktoś nie ukończył 18 roku życia, wystarczy jedynie zgoda rodziców.

 

Portal o2.pl donosi, że nowe prawo poparło 109 głosujących na 230 osób w parlamencie. Portugalska lewica ogłosiła święto, zaznaczając, że nowe przepisy „respektują prawo do samostanowienia”. Osoby, które poparły tę inicjatywę, nazwali ten dzień historycznym. Po głosowaniu w Lizbonie doszło do owacji na stojąco.

 

– Honorujemy w ten sposób każdego transseksualistę i jego rodzinę

– mówiła Isabel Moreira (Partia Socjalistyczna).

 

Opozycja jednak skrytykowała nową ustawę. Jak twierdzą konserwatyści, obniżenie wieku osób, które chcą zmienić płeć do 16 lat jest błędem.

 

– Nie zgadzamy się z tym prawem. Ci, którzy ukończyli 16 lat, nie mogą się ożenić, pić alkoholu, prowadzić samochodu, więc nie powinni mieć możliwości podjęcia decyzji o tak definitywnych i poważnych konsekwencjach

– mówiła Vânia Dias da Silva (prawicowa partia CDS-PP).

 

Przeciwnikom nie podoba się również to, że z procedury wykreślono lekarzy. Nowa ustawa czeka jeszcze na podpisanie przez prezydenta kraju.