Nie żyje światowej sławy naukowiec. Przypominamy jego ważne słowa [FOTO/WIDEO]

– Jesteśmy pogrążeni w głębokim smutku śmiercią naszego uwielbianego ojca. Był wielkim uczonym i niezwykłym człowiekiem którego spuścizna przetrwa wiele lat – napisały w opublikowanym przez Press Association oświadczeniu dzieci popularnego astrofizyka.

 

Wybitny i znany na całym świecie brytyjski astrofizyk- profesor Stephen Hawking zmarł w wieku 76 lat. Przez lata chorował na stwardnienie rozsiane, boczne. Z ludźmi komunikował się dzięki syntezatorowi mowy. Był on m.in. profesorem fizyki teoretycznej oraz matematyki na Uniwersytecie Cambridge.

 

 

Profesor Hawking udzielał licznych wywiadów, pisał książki i znany był z interesującego sposobu mówienia o kosmosie. Spory rozgłos przyniosła mu książka „Krótka historia czasu” wydana w 1988 roku. Rozeszła się w liczbie 10 mln egzemplarzy na całym świecie. Jedną z jego szczególnych zasług dla nauki jest kwantowa teoria ciążenia.

 

Brytyjski naukowiec fascynował się tematyką wszechświata. Mówił, że Ziemia nie jest przyszłością ludzi. W jego opinii szansę na przetrwanie ludzkości da nam tylko zdolność do wypraw na inne planety oraz kolonizacja kosmosu.

 

Stephen Hawking wspominał jednak, że sam nie wybrałby się w kosmos, gdyż z niego nie ma powrotu. Sporu czasu poświęcał on też tematyce tzw. czarnych dziur. Twierdził, że mogą one prowadzić do innych sąsiadujących kosmosów.

 

– Jeśli czarna dziura jest wystarczająco duża i znajduje się w stanie rotacji, możliwe że jest to brama do innego wszechświata – stwierdził kilka lat temu.

 

Poniżej jeden z ostatnich wywiadów z popularnym astrofizykiem.

 

 

 



Źródło:

Kraj

Świat