Żona Adamowicza nie wytrzymała! Mocne słowa w stronę hejterów

Żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podjęła decyzję o startowaniu jako kandydatka Koalicji Obywatelskiej w majowych wyborach do PE.
W rozmowie z dziennikarzami Onetu zdradziła cel swojej decyzji.

 

– Piszą o tym jak powinnam obchodzić żałobę, co mówić, co czuć, jak wyglądać, co jeść, z kim rozmawiać, a z kim nie. Powiem to jeszcze raz dobitnie: startuję nie „dzięki śmierci Pawła”, robię to „przez śmierć Pawła” – oświadczyła Magdalena Adamowicz.

 

Jak mówi, polityką rządzi „pijar, udawanie, przebieranki, kupowanie głosów pustymi obietnicami”. Kandydatka Koalicji Europejskiej zapewnia, że startuje do Parlamentu Europejskiego w celu zapobiegnięcia wymarcia prawdziwych wartości demokratycznych i przełamania bariery w tematach dotyczących mowy nienawiści.

 

Żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska pragnie zauważyć, że po śmierci jej męża, problem tzw. hejtu dotknął boleśnie ją samą. – Mówię o nienawiści, pogardzie, infamii, wyszydzaniu każdej realnej albo wyimaginowanej cechy. Powód tak naprawdę nie ma znaczenia – hejtujemy wszystko i wszystkich, bo można, bo zatraciliśmy w sobie moralne hamulce, bo przestaliśmy reagować na zło. – kontynuuje.

 

– Boli mnie, kiedy czytam, że lansuję się na śmierci Pawła – oznajmiła Adamowicz, kwitując, że startując w wyborach europejskich ma do spełnienia ważną misję – być może najważniejszą dla nas wszystkich.

 

Źródło: dorzeczy.pl
Fot.: tvn24.pl
EM

 




Komentarze

Kraj

Świat