Znaleziono nadpalone karty do głosowania oraz inne dokumenty. Sprawę bada policja

Na przełomie ostatnich lat, pojawiał się co jakiś czas temat uczciwości przy przeprowadzaniu wyborów. Dużo pytań pojawiło się przy okazji wyborów samorządowych, kiedy okoliczności ogłaszania wyników pozostawiały wiele do życzenia. Tym razem jednak znaleziono coś dotyczącego wyborów do Sejmu i Senatu.

 

O sprawie poinformowało radio RMF FM. Jak ustalili dziennikarze, Funkcjonariusze policji dokonali znaleziska w miejscowości Gołaszew, znajdującej się nieopodal Warszawy. Łącznie kilkaset nadpalonych dokumentów znajdowało się w jednym z tamtejszych opuszczonych budynków.

 

RMF FM informuje, że wśród tych papierów, oprócz kart do głosowania w wyborach parlamentarnych, znajdowały się również akta sądowe. Ich treść dotyczy postępowań cywilnych, jakie miały miejsce w wołomińskim sądzie.

 

Należy podkreślić, że tego typu dokumenty, bez względu na to czy karty do głosowania zostały wykorzystane, powinny zostać poddane zniszczeniu w niedługim czasie po zakończeniu wyborów. W tym przypadku tajemnicą pozostaje, jak taka dokumentacja mogła znaleźć się na wpół zwęglona w tym pustostanie.

 

Sprawa ta jest badana przez policję. O sytuacji poinformowany został również prokurator. Są to informacje dość świeże i należy czekać na kolejne doniesienia oraz ustalenia śledczych. W każdym razie temat już jest określana jako niedopuszczalna w normalnie funkcjonującym państwie. Pojawiają się pytania czy komuś zależało na tym by sprawa nie wyciekła, a zniszczenie dokumentów miało zatrzeć ślady jakichś przekrętów. Ze spekulacjami wypada jednak poczekać.

 




Źródło:

Kraj

Świat