Zmarł po nokaucie. Znany bokser porażkę okupił życiem [WIDEO]

Chociaż sport kojarzy się w tak dużej mierze ze zdrowym trybem życia i dbaniem o siebie, to jednak dochodzi przy okazji jego uprawiania czasami do wydarzeń tragicznych. Tak też było w ostatnich dniach przy okazji jednej z walk bokserskich.

 

Włoski pięściarz Christian Daghio przegrał swoją ostatnią walkę przez nokaut i niestety przez odniesione przy tym obrażenia zmarł w wieku 49 lat.

 

Christian Daghio urodził się 4 kwietnia 1969 roku we włoskiej miejscowości Capri. W Tajlandii mieszkał natomiast od trzydziestu lat. Za życia urósł on do roli włoskiej legendy Muay Thai. W tej dyscyplinie sportów walki, aż siedmiokrotnie zostawał mistrzem świata. Jednak od 2015 roku zaczął walczyć już jako bokser. Swoją ostatnią walkę stoczył 26 października br. Walczył tego dnia z Donem Pareuangiem o regionalny pas WBC w wadze półciężkiej. Nokaut miał miejsce w 12. rundzie walki.

 

Włoski pięściarz przyjął na głowę kilka szczególnie mocnych ciosów, po których padł na deski. Po zakończeniu przegranej przez Christiana Daghio walki, został on przetransportowany do szpitala. Przez tydzień znajdował się w stanie śpiączki, ale niestety w piątek bokser zmarł.

 

– Umarł tak jak chciał. Jako mistrz. Chciał walczyć do ukończenia 80 lat. Ring był całym jego życiem. Miał dziewczynę w Tajlandii i pięcioletnią córeczkę, która jeszcze nie wie, że jej ojciec nie żyje – wyjaśnił brat Christiana Daghio.

 

 

 

Źródło: Sport.pl ; YouTube/Sportlism

Fot.: Pixabay

 

MB

 




Kraj

Świat