Zatrzymano podpalaczy nielegalnego składowiska! [WIDEO]

Na wiosnę Polska zmagała się z problemem pożarów wysypisk śmieci. W sprawę zaangażowały się nawet najwyższe władze. Pod koniec maja podpalone zostało m.in. nielegalne składowisko opon znajdujące się na terenie małopolskiej miejscowości Trzebinia.

 

Z gigantycznym pożarem walczyło wówczas ponad 300 strażaków. Oprócz tego, że straty po pożarze wyniosły setki tysięcy złotych, to dodatkowo skażone zostało powietrze nad tamtymi terenami. Jak donosi radio RMF FM, policjantom z komendy wojewódzkiej udało się zatrzymać sprawców tego zdarzenia. Mieli oni wywołać pożar specjalnie.

 

Jak informuje RMF FM, podpalaczami okazali się być młodzi ludzie zamieszkujący sąsiednią miejscowość. Są to dwaj mężczyźni w wieku 22 oraz 28 lat. Obydwaj przyznali się do podłożenia ognia na nielegalnym składowisku. Znane są również ich tłumaczenia, których wielu zadziwiają.

 

 

Dziennikarze radia RMF FM ustalili, że według podpalaczy, ich motywacją była po prostu chęć zabawy. Dopuścili się tego czynu, „aby coś się działo, dla zabawy”.

 

Mieli oni stwierdzić też, że miał na to zdarzenie wpływ fakt, że wcześniej doszło do podobnych incydentów. Kiedy dowiedzieli się z doniesień medialnych o tego typu pożarach w różnych częściach kraju, zdecydowali się wówczas podpalić składowisko opon w Trzebini. Warty podkreślenia jest fakt, że mają nie być oni związani z właścicielem tamtego terenu.

 

Podpalacze mieli zeznać też, że nie zdawali sobie sprawy z faktu, że ich działanie może doprowadzić do tak poważnych konsekwencji. Nie byli świadomi tego z jaką skalą zagrożenia może się to wiązać.

 

Mężczyznom grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności. Nie jest wykluczone też, że odpowiedzą oni finansowo za to co zrobili, ponosząc koszty akcji gaśniczej. Te sięgają setek tysięcy złotych.

 

 




Źródło:

Kraj

Świat