Widzowie teleturnieju zszokowani. Kto odwiedził program?

Pod koniec października wyemitowany został jeden z odcinków legendarnego turnieju TVP „Jeden z dziesięciu”. Stanisław, nauczyciel z Rzeszowa – tak przedstawiał się jeden z uczestników programu. Mężczyzna okazał się graczem nie do pokonania i odniósł zwycięstwo w 108. edycji programu. Co w tym nadzwyczajnego? Widzowie o dobrej pamięci i wiedzy dostrzegli w podkarpackim zawodniku postać, o której kiedyś było głośno!

 

„Niesamowita wiedza i wielkie emocje. W dzisiejszym Wielkim Finale zwyciężył pan Stanisław Alot (344), ale panowie: Krzysztof Sojka (293) oraz Michał Będuch (212) zasługują na nie mniejszy aplauz. Gratulujemy i szykujemy kolejną edycję! Do zobaczenia jutro!” – oto wpis opublikowany na oficjalnej stronie teleturnieju na Facebooku. Tym samym widzowie nie mieli już wątpliwości.

 

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD BANEREM „CZYTAJ TAKŻE”:




Stanisław Alot to działacz opozycyjny z okresu PRL i były działacz Akcji Wyborczej Solidarność. Zapamiętany został jednak z innego, mało chwalebnego epizodu w życiorysie –
Od 1998 roku mężczyzna pełnił funkcję prezesa ZUS, jednak szybko pożegnał się ze stanowiskiem, bo po niecałych dwóch latach urzędowania. Wśród kierowanych pod jego adresem zarzutów były m.in. nieporządek w księgowości oraz problemy z dostarczonym przez firmę Prokom sprzętem informatycznym. Ostatnia sprawa posunęła się jednak za daleko i do jej rozstrzygnięcia potrzebna była rozprawa sądowa, jednak byłego prezesa ostatecznie uniewinniono.
W teleturnieju działacz oznajmił, że dziś czas spędza głównie czytając książki i spotykając się z wnukami. Marzy również o podróży dookoła świata. Czy główna wygrana wynosząca 50 tysięcy złotych, zdobyta w finale miesiąca pozwoli spełnić jego oczekiwania?
Źródło: fakt.pl; facebook.com; twitter.com
Fot.: Wikipedia
EM

Kraj

Świat