Widzowie cyrku w szoku. Pokaz mógł skończyć się tragedią [WIDEO]

To miało być wspólne, pełne wrażeń wyjście do cyrku – i faktycznie takie było. Tylko chyba nie takich wrażeń spodziewała się rodzina…

 

Zdarzenie miało miejsce 28 października, kiedy to w jednym z rosyjskich miast – Uspenskoje w Kraju Krasnodarskim  zawitał uwielbiany przez najmłodszych cyrk. Pokaz jednak wymknął się spod kontroli i o mało nie doszło do tragedii.

 

Gdy nadeszła pora na pokaz lwich sztuczek, jedna z samic rzuciła się na 3-letnią dziewczynkę. Mimo że arena ogrodzona była siatką ochronną, drapieżnikowi bez problemu udało się zdewastować ogrodzenie i dotrzeć do dziecka. Zwierzę chwyciło widza za ramię i wciągnęła je na środek areny. Chwilę później chwyciła zębami głowę 3-latki.

 

 

Jak przyznali świadkowie zdarzenia w rozmowie z lokalnymi mediami, zwierzę nie wzbudzało żadnych podejrzeń.

 

– Lwica zachowywała się absolutnie należycie, wykonywała wszystkie polecenia tresera. Nikt się nie spodziewał, że stanie się to, co się stało – opowiadał jeden z widzów.

 

Dziewczynka odniosła liczne obrażenia, takie jak: rany szarpane na twarzy, szyi i klatce piersiowej, przez co konieczna była wizyta w  szpitalu, gdzie przeprowadzono operację. Stan młodej pacjentki określany jest jako stabilny i nic nie zagraża jej życiu. Niestety, na głowie ofiary zostaną blizny po ataku.

 

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął śledztwo w sprawie „świadczenia usług, które nie spełniają wymogów bezpieczeństwa dla życia i zdrowia konsumentów”. Jak twierdzą funkcjonariusze policji, lwica zaatakowała dziecko, gdyż dziewczynka zbliżyła się do ogrodzenia i zaczęła machać małą flagą.

 

Wypadek ten, to nie pierwsze tego typu zdarzenie w tym roku. W sierpniu doszło do ataku jednego z  lwów na  42-letniego trenera, który w ciężkim stanie trafił do szpitala. Na szczęście, mężczyźnie udało się przeżyć.

 

Jak twierdzi treser Michaił Bagdasarow w rozmowie z agencją RIA Novosti, problem leży w złych warunkach, jakie panują w namiocie cyrkowym. Wykończone zwierzęta zmuszane do karkołomnych sztuczek, stają się nieprzewidywalne. Zaznaczył również, że często w takim miejscu nie przestrzega się zasad bezpieczeństwa i nie ma ogrodzenia między oglądającymi, a areną.

Fot.: pixabay.com
EM




Kraj

Świat