Ukrainiec z 3,6 promila szalał na drodze. Zatrzymali go inni kierowcy

W minioną niedzielę w południe miało miejsce niecodziennie zdarzenie. Jak ustaliła policja, 37-letni łodzianin jadący w kierunku miejscowości Grodzisko zauważył przed sobą poruszający się zygzakiem pojazd, który zajmował całą szerokość drogi. Mieszkaniec Łodzi wyprzedził samochód i dojechał do skrzyżowania, gdzie zatrzymał się na czerwonym świetle. Mężczyzna chciał zatrzymać kierującego fordem transitem.

 

Nagle z tyłu usłyszał głośny huk. Jak się okazało, że auto dostawcze z impetem uderzyło w zaparkowanego na chodniku mercedesa. Kierowca usiłował odjechać z miejsca wypadku, jednak dzięki szybkiej interwencji Łodzianina wraz z właścicielem uszkodzonego auta udało się ująć mężczyznę.

 

Jak się okazało, sprawcą wypadku był 44-letni obywatel Ukrainy. – Skierowani na miejsce policjanci poddali kierowcę badaniu na zawartość alkoholu. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3,6 promila – opisuje Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi.

 

Za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwym 44-letniemu obywatelowi Ukrainy grozi utrata prawa jazdy i 2 lata więzienia.

 

Źródło, fot.: lodz.eska.pl
EM




Komentarze

Kraj

Świat