Trump i Kim Dzong Un jednak się spotkają!

Jakiś czas temu świat obiegła informacja o odwołaniu historycznego spotkania przywódców Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej w Singapurze. Taką decyzję podjął wówczas Donald Trump, uznając wypowiedzi Kim Dzong Un za zbyt agresywne, a obecny czas za nieodpowiedni do prowadzenia rozmów. Teraz jednak sytuacja się po raz kolejny zmieniła.

 

W dniu dzisiejszym, po godz. 20 zakończyło się spotkanie prezydenta USA z wiceprzewodniczącym Partii Pracy Korei, która sprawuje władze w komunistycznym kraju. Przedstawiciel północnokoreańskiego reżimu przybył do Białego Domu, aby przekazać list od Kim Dzong Una.

 

Mówi się, że przeczytanie listu Trump odwlekł w czasie, jednak z jego treści ma wynikać, że północnokoreański dyktator pragnie denuklaryzacji. Jak stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych, do organizacji spotkania z Kim Dzong Unem przysłużył się w dużej mierze prezydent Chin- Xi Jinping. Przyznał też, że przekazanie listu przeszło w dłuższą rozmowę.

 

– Sądzę, że będzie to, prawdopodobnie, proces zakończony sukcesem – powiedział Donald Trump rozmawiając z dziennikarzami.

 

Spotkanie ma odbyć się 12 czerwca na terytorium Singapurze.

 




Źródło:

Kraj

Świat