Tragedia na Wyspach. Z rzeki wyłowiono ciała 22-latka w kajdankach!

W angielskim hrabstwie Hampshire miało miejsce makabryczne odkrycie. Z rzeki Itchen wyłowiono ciało 22-latka zakutego w kajdanki. Bardzo szybko ustalono jego tożsamość – to Reece Hillier, młody tata, który dwa miesiące temu został aresztowany przez policję. Wyrwał się z rąk stróżów prawa, rzucając się do ucieczki. Najprawdopodobniej to wtedy wpadł do rzeki…

 

Funkcjonariusze nie ujawniają powodu oraz okoliczności zatrzymania Reece’a. Wiadomo, że 12 stycznia zakuli go w kajdanki, po czym 22-latek miał im uciec. Kilka dni temu jego ciało wypłynęło na powierzchnię lokalnej rzeki. Mężczyzna osierocił roczne dziecko.

 

Jego rodzina ma za złe policji, że przez ten cały czas nie wszczęto żadnych poszukiwań w rzece: „Matka błagała, aby go szukać nad rzeką. Każdego dnia czekała na syna, była przerażona, bo wiedziała, że on może tam leżeć” – powiedział 50-letni członek rodziny Reece’a. Jego bliskim trudno uwierzyć, że nikt nie dostrzegł topiącego się, skutego kajdankami młodego mężczyzny.

 

Dokładne zbadanie przebiegu zdarzeń tamtego wieczora będzie jednak trudne ze względu na stan zwłok. W sprawie już ruszyło śledztwo.

 

 

Źródło: fakt.pl, Twitter.com
fot. Twitter.com
LS

 




Komentarze

Kraj

Świat