Tego jeszcze nie było! Biskup pozwany przez księdza

Ksiądz Krzysztof zdecydował się na wytoczenie sprawy sądowej przeciw biskupowi diecezji łowickiej Andrzejowi Dziubie. Co było tego przyczyną? Otóż, gdy duchowny jechał do kurii w Łowiczu z zamiarem odbioru dokumentów dla proboszcza, stał się ofiarą poważnego wypadku samochodowego. Jak informuje portal WP, „Konieczna była kosztowna rehabilitacja. Żeby uzyskać odszkodowanie z ZUS za wypadek przy pracy, musiał najpierw uzyskać tzw. kartę wypadku. Biskup odmówił jednak jej wydania”.

 

Koszt rehabilitacji po wypadku okazał się duchownemu zbyt wysoki i nie był w stanie jej opłacić. Sytuacja zmusiła go do wzięcia kredytu. Liczył, że gdy otrzyma odszkodowanie z ZUS, będzie mógł spłacić pożyczkę.

 

Biskup łowicki Andrzej Dziuba nie wyraził aprobaty do wydania dokumentu, ponieważ jak twierdzi, nie jest pracodawcą księdza. Z powodu luki w prawie wielu służących Bogu ma problemy w podobnych wypadkach. – Każdy wypadek księdza w pracy, także odebranie sobie życia, należy zgłosić do ZUS. Jednak w Kościele tak się nie dzieje, a to oznacza, że kościelni przełożeni popełniają przestępstwo – mówi ksiądz Krzysztof w rozmowie z WP.

 

Poszkodowany złożył do sądu pozew cywilny przeciwko biskupowi. Duchowny próbował wcześniej szukać pomocy u władz kościelnych, ministrów i prezydenta, jednak poszczególne wizyty nie przyniosły żądanego efektu.

 

Biskup Adrzej Dziuba pozostawia sprawę bez komentarza. – Może nie ma czego komentować. Zobaczymy po wyroku – stwierdził ks. Piotr Karpiński, rzecznik kurii diecezjalnej w Łowiczu.

 

Źródło: fakt.pl
Fot.: pixabay.com
EM




Kraj

Świat