Tak wygląda arogancja władzy. Bezczelność!

Mieszkaniec warszawskiej dzielnicy Praga-Północ zauważył nielegalnie zaparkowany samochód. Gdy podszedł bliżej okazało się, że w pojedzie zaparkowanym na trawniku znajduje się identyfikator wiceburmistrza dzielnicy.

 

 

Samochód został zaparkowany na trawniku w okolicy ulicy Ratuszowej. Mieszkaniec Warszawy, Pan Tomasz widząc kto zaparkował w tak karygodny sposób zrobił zdjęcie i udostępnił na facebooku. „Panie zastępco burmistrza Pragi-Północ! Jeśli parkujesz na trawniku, nie zostawiaj identyfikatora pod przednią szybą! Trawa cierpi!” napisał na portalu społecznościowym Pan Tomasz.

 

Tak arogancka postawa władz rozsierdziła facebookowiczów, którzy wyrażali sprzeciw wobec parkowania w niedozwolonym miejscu przez przedstawiciela władz. Internauci sugerowali, że zostawienie identyfikatora za przednią szybę nie było przypadkiem, tylko celową zagrywką mającą na celu uniknięcia mandatu za parkowanie w niedozwolonym miejscu.

 

 

O komentarz do sprawy został poproszony Urząd Dzielnicy Praga-Północ. Rzecznik dzielnicy, Karol Szyszko wyjaśnia, że wiceburmistrz postąpił prawidłowo, gdyż teren, na którym były zaparkowane samochody stanowił tymczasowe zaplecze obsługujące wydarzenie plenerowego. Wydarzenie odbywało się na skwerze im. Płk. Żurowskiego. „Oczywiście nie jest to rozwiązanie idealne i jesteśmy tego świadomi”- dodaje rzecznik.

 

 

Samochody stanęły w niedozwolonym miejscu ze względu na to, iż docelowy teren parkowania przy ul. Ratuszowej jest obecnie zajęty przez wykonawcę drugiej linii metra. Karol Szyszko ma nadzieję, że był to ostatni taki przypadek, a przy kolejnym takim wydarzeniu dostępny będzie poprzedni parking. „Zgodnie z wytycznymi Zarządu Dzielnicy, zostanie on zagospodarowany na ogólnodostępny parking dla mieszkańców i będzie pełnił również funkcję zaplecza dla imprez/wydarzeń organizowanych na skwerze – podsumowuje.

 

 

Niefortunnym zbiegiem okoliczności jest obecna kampania prowadzona przez przedstawicieli władz w porozumieniu z organizacjami pozarządowymi, której celem jest walka z kierowcami parkującymi na trawnikach. „Zdajemy sobie sprawę, że kierujący chcieliby znaleźć miejsce do zaparkowania najbliżej celu, ale nie może się to odbywać kosztem terenów zieleni. Zieleń jest bowiem dobrem nas wszystkich. (…) Chcemy znaleźć kompromisowe rozwiązanie i liczymy, że w cały proces włączą się warszawiacy – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.”

 

 

Źródło: metrowarszawa.gazeta.pl



Kraj

Świat