To mogło skończyć się tragedią dla czwórki dziewczyn. Tego typu filmy należy publikować i pokazywać kolejnym ludziom w ramach przestrogi przed tym, jak łatwo możemy sami zginąć lub odebrać innym życie przez pośpiech i nierozwagę. 

 

Dramatyczne sceny rozegrały się na Lubelszczyźnie, a dokładniej na terenie Łukowa. Cztery nastolatki znalazły się dosłownie krok od tragicznej śmierci. Kiedy przechodziły przez jedno z tamtejszych przejść dla pieszych na ulicy Kaczyńskich, nagle wjechał w nie rozpędzony samochód. Jak się okazało jego kierowcą był 75-letni mężczyzna. Zjeżdżał on w tamtym momencie z ronda. Dwie z poszkodowanych zostały przetransportowane do szpitala. Na szczęście jednak, po przeprowadzonych badaniach stwierdzono, że nie odniosły one przy okazji potrącenia poważniejszych obrażeń.

 

Jak ustalili funkcjonariusze policji, kierowca był trzeźwy w momencie zdarzenia. Tłumaczył on swoje zachowanie faktem, że nie zauważył przechodzących przez ulicę dziewczyn. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane przez policję, w związku ze spowodowaniem przez niego zagrożenia i rażące naruszenia przepisów o bezpieczeństwie w ruchu drogowym. Sprawa trafiła do sądu. 75-latkowi grozi wysoka kara grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

 

Wstrząsające nagranie z miejsca potrącenia nastolatek zostało zarejestrowano przez kamerę monitoringu. Policja postanowiła upublicznić ten materiał w ramach przestrogi.

 

 

Źródło: natemat.pl ; Twitter/@PolicjaLubelska

 

MB

 

 

Zarejestrowana sytuacja miała miejsce Bradford, mieście leżącym na terenie hrabstwa West Yorkshire w Wielkiej Brytanii. Nagranie udostępnił belgijski i flamandzki działacz polityczny Tom Van Grieken.

 

Filmik obiegł internet i zyskał popularność w ostatnich dniach. Wielu internautów w krajach europejskich jest zbulwersowanych takimi scenami, a warto mieć na uwadze fakt, że nie jest to pierwszy raz, gdy tego typu sytuacja ma miejsce, w którymś z krajów należących do UE. Wstrząsające dla wielu zwykłych ludzi jest to, jaką agresją wykazują się młodzi mężczyźni z rodzin imigranckich wobec innych.

 

Na nagraniu widzimy leżącego chłopca trzymającego swój rower, a także dwóch kopiących go młodocianych o śniadej karnacji. Inni młodzi mężczyźni obok przyglądają się temu jak ich koledzy znęcają się nad ofiarą. Można dostrzec też, jak jeden ze stojących obok jest trzymany przez innego mężczyznę i próbuje się oswobodzić. Być może starał się on ruszyć z pomocą pobitemu.

 

Nagranie obejrzeć można poniżej.

 

UWAGA! Materiał przedstawia wyjątkowo brutalne zachowanie!

 

 

W poniższym artykule opisywaliśmy też również brutalną sytuację, kiedy zaatakowany przez ciemnoskórych mężczyzn został Polak we Francji. Sprawcy udostępnili nagranie z tego zajścia w sieci:

Polak skatowany przez imigrantów! Drastyczne nagranie [WIDEO]

 

Źródło: Facebook/@tomvangrieken

Fot.: Flickr

 

MB

 

Te wydarzenia wyglądają wyjątkowo dramatycznie, kiedy ogląda się je na filmie, tym bardziej więc trzeba przyznać iż przeżycie, które spotkało będące tam osoby to coś na tyle wstrząsającego, że zapewne zapamiętają już na całe życie. Sytuacja miała miejsce w Szwajcarii, a dokładniej w Crans-Montana na terenie Alp Berneńskich.

 

We wtorek 19 lutego zeszła tam lawina, która porwała od 10 do kilkunastu osób zjeżdżających w tamtym rejonie na nartach. Niestety po przeprowadzeniu akcji ratunkowej okazało się, że jeden z narciarzy stracił życie, a trzech zostało rannych.

 

W internecie pojawiło się nagranie zarejestrowane w momencie zejścia lawiny, przez Alexisa Ramu, czyli jednego z uciekających przed potęgą tego żywiołu narciarzy.

 

Zobaczcie sami!

 

 

 

Źródło: wp.pl ; Facebook/@konfliktyPL

 

MB

 

Tego typu zbrodnie i historie potrafią na zawsze zapaść w pamięci, nawet doświadczonym funkcjonariuszom służb. Ta makabryczna sprawa miała miejsce w Madrycie, stolicy Hiszpanii. Policjanci z wydziału kryminalnego, znaleźli w jednym z mieszkań szczątki kobiety. Okazała się być to 66-latka, która padła ofiarą swojego własnego syna- 26-letniego Alberto Sancheza Gomeza. To jak potraktował on ciało zamordowanej nie mieści się wielu ludziom w głowie.

 

Zgłoszenie dotyczące zaginięcia kobiety, miejscowa policja otrzymała od jej przyjaciółki. Martwiła się ona, ponieważ z 66-latką miała nie mieć kontaktu już od około miesiąca. W związku z tym zawiadomieniem, policjanci przeszukali jedno z mieszkań, znajdujące się w centrum Madrytu. Tam też dokonali makabrycznego odkrycia.

 

Biorący w akcji udział funkcjonariusze policji mieli przyznać, że widok jaki zastali w domu 26-latka wstrząsnął nimi, pomimo tego jak niektórzy z nich już wiele w swej pracy widzieli. Zwłoki kobiety były poćwiartowane na małe kawałki (mogły być ich nawet tysiące) i schowane w plastikowe torebki. Te zaś, trzymane były przez Alberto Sancheza Gomeza w lodówce, a także szafkach. To jednak nadal nie jest całość chorej zbrodni zrealizowanej przez 26-latka.

 

 

Sprawa jest jeszcze bardziej wstrząsające ze względu na fakt, że jak ustalono, 26-letni Alberto najprawdopodobniej… żywił się mięsem zabitej matki. Został on aresztowany na miejscu i od początku był głównym podejrzanym w tej sprawie. Młody morderca był już wcześniej zatrzymywany w związku z przemocą jaką stosował wobec swej matki.

 

W trakcie pobytu w policyjnym areszcie, 26-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Potwierdził też, że część zwłok kobiety spożył. Policja stara się ustalić dokładniejsze informacje na temat tego jak mężczyzna dokonał tak okrutnej zbrodni.

 

 

Źródło: fakt.pl ; Twitter/@maria_Iuisa

Fot.: PxHere

 

MB

 

 

Ta wstrząsająca sytuacja miała miejsce w jednym z centrów handlowych znajdującym się w południowej części Chin. To tam mężczyzna zrzucił dziewczynkę z wysokości około trzeciego piętra. Chwilę po tym okrutnym czynie, on sam również zeskoczył w dół.

 

Szokujące nagranie zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu w centrum handlowym. 36-latek nie znał wcześniej dziewczynki. Porwał ją nagle i zrzucił z wysokości około kilkunastu metrów. Wcześniej według relacji świadków, sprawca miał przez kilka minut chodzić poddenerwowany po trzecim piętrze galerii. Sprawiał on wrażenie wyjątkowo niespokojnego, jednak raczej nikt nie spodziewał się aż tak strasznego ataku na przypadkowe dziecko z jego strony.

 

Niestety upadek dziewczynki, spowodował u niej poważne obrażenia. Udało jej się jednak przeżyć. Dochodzi ona do zdrowia w jednym ze szpitali, z obrażeniami głowy i pośladków.

 

Mężczyzna, który po zrzuceniu dziecka, sam przeskoczył przez barierki i rzucił się w dół również przeżył. Doznał jedynie kilku złamań kości. Został po wszystkim zatrzymany przez funkcjonariuszy.

 

36-latek zeznał, że jego celem było popełnienie samobójstwa z powodu ciężkiej sytuacji ekonomicznej. Miał nie planować ataku na dziecko. Jednak jak uważa, coś w nim pękło, kiedy jak zeznał zauważył dziecko wychodzące z łazienki.

 

W specjalnym komunikacie, przedstawiciele policji stwierdzili, że dziewczynka znalazła się „w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze”.

 

 

 

Źródło: fakt.pl ; YouTube/Viral Videos

 

MB