Prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze, aby zarówno Wielka Brytania, Francja, Niemcy, jak i inni europejscy sojusznicy USA, przyjęli ponad 800 bojowników Państwa Islamskiego (IS) schwytanych w Syrii. Jak podkreśla władca kraju, muszą zostać postawieni przed sądem.

 

„Stany Zjednoczone proszą Wielką Brytanię, Francję, Niemcy i pozostałych europejskich sojuszników o przyjęcie z powrotem ponad 800 bojowników IS, których schwytaliśmy w Syrii, i osądzenie ich. (Proklamowany przez IS) kalifat wkrótce upadnie. Alternatywa nie jest dobra, bo będziemy zmuszeni ich uwolnić…” – napisał na Twitterze Trump. W kolejnym wpisie czytamy, że „Stany Zjednoczone nie chcą patrzeć, jak ci bojownicy IS przenikają do Europy, do której – jak się oczekuje – pójdą”.

 

 

„Robimy tak wiele i wydajemy tyle pieniędzy – nadszedł czas, by inni stanęli na wysokości zadania i zrobili to, co przecież potrafią. Wycofujemy się po odniesieniu stuprocentowego zwycięstwa nad kalifatem!” – dodał prezydent USA.

 

 

Pod koniec ubiegłego roku Trump ogłosił wycofanie armii amerykańskiej z Syrii, ogłaszając porażkę IS. Decyzję podjął bez konsultacji z doradcami, Kongresem USA, czy krajami sojuszniczymi. Do tej pory nie przedstawiono dokładnego harmonogramu tego działania.

 

Prezydent USA publicznie mówił również, że podobny do syryjskiego scenariusz przewiduje dla Afganistanu, gdzie znajduje się ok. 14 tys. żołnierzy USA.

 

 

Źródło: rmf24.pl
Fot.: gr.usembassy.gov
EM

 

 

 

Polskie wojsko miało od lat “po cichu” działać w obszarze internetu. Od niedawna jednak tym działaniom nadano nowy ton i polska cyberprzestrzeń zyskała szanse na bardziej przekrojową ochronę. Właśnie powstała oficjalna państwowa cyberarmia. Nowy rozdział obrony polskiej cyberprzestrzeni otwarto dziś na WAT, gdzie odbyła się konferencja pt. Cyber.mil.pl, „Integracja i rozwój systemu cyberbezpieczeństwa resortu obrony narodowej”, na której po raz pierwszy oficjalnie przedstawiono solidną koncepcję budowy wojsk obrony cyberprzestrzeni.

 

Media, takie jak „Niebezpiecznik”, wiele razy pisały o tym, że MON chce stworzyć polskie “cyberwojsko”.

 

Teraz już wiadomo, że w komponent wojsk obrony cyberprzestrzeni zostanie utworzony w na bazie Centrum Operacji Cybernetycznych, czyli miejsca które już teraz skupia najbardziej doświadczonych w bezpieczeństwie IT żołnierzy w Polsce pod wodzą pułkownika Przemysława Przybylaka. Dojdzie do kompensacji zasobów NCK i Inspektoratu Informatyki i powstanie NCBC — Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni. Powołany zostanie Inspektorat Sił Obrony Cyberprzestrzeni.

 

Podczas konferencji minister obrony Mariusz Błaszczak powołał pełnomocnika ds. utworzenia wojsk obrony cyberprzestrzeni. Został nim pułkownik Karol Molenda, wcześniej pracujący jako Zastępca Dyrektora Biura Bezpieczeństwa Cybernetycznego Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

 

MON jeszcze przed konferencją ujawnił, że w ubiegłym roku, na polecenie ministra Mariusza Błaszczaka powołano zespół, którego zadaniem była analiza działań realizowanych związanych z cyberbezpieczeństwem i realizowanych przez różne instytucje MON. Minister Błaszczak podkreślał, że zbudowanie wojsk obrony cyberprzestrzeni nie jest jakąś nową zachcianką. Na szczycie NATO w Warszawie uznano cyberprzestrzeń za kolejny obszar prowadzenia działań zbrojnych.

 

Źródło: niebezpiecznik.pl
fot. youtube.com
LS

 

 

Polska to kraj słynący zarówno z dumnej historii, jak i pięknych kobiet. Są to aspekty z pewnością doceniane przez wiele osób w innych państwach, pomimo prób oczerniania nas, jakie podejmują niektórzy politycy czy media. Występ młodej Polki w programie zrealizowanym przez stację BBC pokazuje jednak z pewnością twarz Polski, którą można się zachwycać.

 

Dziennikarze BBC porozmawiali i poznali od kuchni życie młodej dziewczyny z Polski, która uczęszcza do wojskowej szkoły. Polka z uroczym uśmiechem opowiedziała o swojej nauce, zamiłowaniu do wojskowości, a także miłości do ojczyzny.

 

Bohaterka materiału stwierdziła w programie, że patriotyzm jest częścią jej życia. Takie filmy są czymś co powinniśmy przekazywać dalej, aby odkłamywać fałszywe opowieści o Polsce i Polakach, a także pokazywać młodzież, z której możemy być dumni.

 

Zobaczcie sami!

 

 

 

Źródło: BBC ; Facebook/@LovePoland099

 

MB

 

 

Jak podaje o2.pl, niemiecka armia chce przyciągnąć w swoje szeregi obcokrajowców. Dowództwo liczy przede wszystkim na Polaków, Rumunów i Włochów.

 

Bundeswehra bliska jest szerokiego otwarcia drzwi dla obcokrajowców. Niemieckiemu wojsku dramatycznie brakuje rekrutów, szczególnie w poszukiwanych specjalnościach.

 

Jak powiedział Inspektor Generalny Bundeswehry, generał Eberhard Zorn: „W czasach niedoboru wykwalifikowanych ludzi, musimy patrzeć we wszystkie strony”.

 

Media dotarły do wewnętrznych dokumentów rządu w Berlinie. Zgodnie z nimi minister obrony Ursula von Der Leyen chce przyciągnąć do armii przede wszystkim trzy narodowości. Szeroka akcja rekrutacyjna ma dotyczyć Polaków, Rumunów i Włochów. Najchętniej widziani będą lekarze i informatycy.

Wybór Bundeswehry jest nieprzypadkowy. W tej chwili w Niemczech mieszka około 255 tysięcy Polaków w wieku 18-40 lat, a właśnie takie osoby najbardziej interesują armię. Włochów w tym wieku żyje za Odrą około 185 tysięcy, a Rumunów – około 155 tysięcy. To duże grupy poborowych, Niemcy liczą, że skuszą nawet 50 tysięcy osób.

 

Jednak, aby Polacy mogli służyć w niemieckiej armii potrzebna jest zmiana prawa. Berlin zamierza zezwolić rezydentom krajów Unii Europejskiej na swoim terytorium na wstępowanie w szeregi Bundeswehry. Warunkiem ma być dobra znajomość języka niemieckiego.

 

7 lat temu Niemcy zniosły obowiązkową służbę wojskową. Od tego momentu niemieckie wojsko niemal nieustannie zmaga się z niedoborami kadrowymi.

Źródło: o2.pl
fot. Wikipedia Commons
LS

Starszy sierżant Maniek zostanie wyróżniony międzynarodowym tytułem najlepszego medyka sił specjalnych 2019! Uroczystość, na której zostanie wręczona nagroda odbędzie się w Stanach Zjednoczonych.

 

Nie od dziś mówi się, że Polska weszła do NATO na plecach komandosów GROM. Ich spryt i umiejętności wywarły na Amerykanach tak duże wrażenie, że zdecydowali sie na przyjęcie armii, która jeszcze kilka lat temu należała do wrogiego bloku wschodniego. Od tamtej pory, wyszkolenie i fachowość żołnierzy GROM wcale się nie pogorszyły.

 

Idealnym na to dowodem jest uhonorowanie polskiego żołnierza tytułem International SOF Medic of the Year 2019. Nagrodę przyznaje stowarzyszenie Special Operations Medical Association.

 

 

Starszy sierżant Maniek w ocenie SOMA wykazał się na polu walki zarówno odwagą, jak i fachowym udzielaniem pomocy medycznej.

 

Źródło: natemat.pl; Facebook – Combat Medical, SOF 687
Fot.: Damian Kramski /Agencja Gazeta
EM

Portal wykop.pl przedstawia kulisy wywiadu-rzeka Edyty Żemły z byłym dowódcą Wojsk Lądowych gen. Waldemarem Skrzypczakiem. „Jesteśmy na progu wojny” – nie ma wątpliwości były członek polskiego wojska. Gen. Waldemar Skrzypczak przekonuje, że obszarem potencjalnego starcia między NATO a Rosją będzie Polska, bo rosyjskie wojska będą musiały przejść przez nasz kraj w marszu na zachód. 

Gen. Skrzypczak jest przekonany, że stoimy u progu kolejnej wojny światowej. A Polska, nawiązując do historii, ze względu na swoje położenie geograficzne, zawsze będzie terenem starć. „Dla nas, Polaków, taki scenariusz jest oczywiście nie do zaakceptowania. Ale jeśli wybuchnie wojna, nikt nas o zdanie nie będzie pytał. Swojego położenia geograficznego nie zmienimy” – mówi były dowódca Wojsk Lądowych.

TVP.Info podaje, że z badania „Patriotyzm i świadomość historyczna żołnierzy sił zbrojnych RP”, przeprowadzonego przez Wojskowe Biuro Badań Społecznych, wynika, że Żołnierze są dumni z tego, że są żołnierzami, są gotowi ponosić wyrzeczenia dla służby oraz deklarują, że jest ona przejawem ich patriotyzmu.

Wojskowe Biuro Badań Społecznych (WBBS) przeprowadziło badania wśród żołnierzy w marcu i kwietniu tego roku. Badacze WBBS napisali: „Sposób postrzegania własnego zawodu przez żołnierzy Wojska Polskiego odzwierciedla poziom ich patriotyzmu, zaangażowania społecznego i postawę obywatelską”.

3/4 pytanych żołnierzy stwierdziło, że bycie żołnierzem wiąże się nie tylko ze zwiększonym ryzykiem zawodowym i dyspozycyjnością, ale wymaga też postawy patriotycznej i obywatelskiej odpowiedzialności. Jedynie co dziesiąty żołnierz postrzega swój zawód jak każdy inny.

Ponadto żołnierze mają silne poczucie dumy z tego, że są żołnierzami (ponad 90 procent wskazań).

Z badania wynika, że żołnierze wykazują bardzo duże zainteresowanie historią Polski i Wojska Polskiego. Takie zainteresowanie podkreśla aż 4/5 badanych. Ponad 2/3 respondentów interesuje się też historią i tradycjami macierzystej jednostki wojskowej. Tylko 7 procent badanych przyznało, że ani trochę nie interesuje się historią Polski.

Najczęściej żołnierze przyznają, że bardzo interesuje ich okres II wojny światowej.

Po kolejnych pytaniach okazało się, że1/5 żołnierzy jest przeciwna sięganiu do tradycji Wojska Polskiego z lat 1943-1945 podległego władzom komunistycznym i Ludowego Wojska Polskiego z lat 1946-1990.

Większość żołnierzy – około 4/5 badanych, często odczuwa dumę z powodu swojej narodowości i bardzo rzadko się jej wstydzi. Podobnie jak większość nie wstydzi się też zawodu, który wykonuje – 4/5 respondentów ma poczucie dumy z tego, że są żołnierzami.

Badacze WBBS podsumowali, że „historyczne identyfikacje mają szczególne znaczenie w przypadku kształtowania postaw żołnierzy. Dostarczają wzorów osobowych, pełnią rolę integracyjną i wpływają na morale, stosunek do realizacji zadań służbowych oraz budowanie więzi w środowisku wojskowym”.

źródło: tvp.info
fot. Wikipedia Commons

Prezydent RP Nowym Szefem Sztabu Generalnego mianował gen. Rajmunda Andrzejczaka.

Ustępujący ze stanowiska gen. Leszek Surawski został odznaczony Krzyżem Komandorskim OOP. Równocześnie prezydent RP, na wniosek Ministra Obrony Narodowej, mianował gen. dyw. Andrzejczaka na stopień generała broni. Uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim w poniedziałek.

Jak podaje prezydent.pl: „- W perspektywie najbliższych kilku miesięcy będzie wdrażany nowy system kierowania i dowodzenia polską armią – przypomniał Andrzej Duda. Wśród innych priorytetów wymienił modernizację armii i podkreślił, że chce, aby fundusze przeznaczane na ten cel przełożyły się na jak najlepsze zrealizowanie tego zadania. Zaznaczył, że liczy na dobrą współprace szefa SGWP z ministrem obrony narodowej w zakresie dalszego rozwoju wojsk obrony terytorialnej”.

Dziękując dotychczasowemu szefowi SGWP gen. Leszkowi Surawskiemu Prezydent podkreślił, że zrealizował on swoje zadania „znakomicie”.

Decyzja w sprawie zmiany na stanowisku szefa Sztabu Generalnego WP zapadła w rezultacie konsultacji Prezydenta RP z Prezesem Rady Ministrów Mateuszem Morawieckim, Ministrem Obrony Narodowej Mariuszem Błaszczakiem oraz zainteresowanymi generałami.

Według prezydent.pl: „Obecne zmiany na najwyższych stanowiskach w Siłach Zbrojnych RP przebiegają w sposób planowy, po wcześniejszych konsultacjach i mają na celu dostosowanie kadry dowódczej do nowej struktury kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP”.

W Bydgoszczy odbywają się Ćwiczenia Koalicyjnej Interoperacyjności Bojowej (CWIX). Ze strony zastępcy naczelnego sojuszniczego dowódcy ds. transformacji padła interesująca zapowiedź. 

 

– Planujemy ustanowić w Bydgoszczy światowej klasy centrum gier wojennych – poinformował admirał Manfred Nielson, uczestniczący w ćwiczeniu.

 

Ćwiczenia Koalicyjnej Interoperacyjności Bojowej, odbywają się dorocznie oraz mają na celu ulepszanie poziomu interoperacyjności, którą w działaniach bojowych stanowi współpraca jednostek wielonarodowych. W ramach ćwiczeń CWIX testowane są m.in. wypracowywane metody działań w kontekście obrony przed cyberatakami czy też zaawansowane technologie systemów dowodzenia i łączności.

 

Co ważne podkreślenia, organizatorem tych ćwiczeń jest jedno ze strategicznych dowództw NATO- Sojusznicze Dowództwo ds. Transformacji (ACT) w Norfolk (USA). Wykonawcą natomiast jest podległe mu Centrum Szkolenia Sił Połączonych (JTC) w Bydgoszczy.

 

Na tegoroczne Ćwiczenia Koalicyjnej Interoperacyjności Bojowej zaplanowane zostało w sumie około 4000 testów, przy których wykorzystane zostanie 275 systemów informatycznych oraz rozwiązań technicznych.

 

– Ćwiczenie CWIX jest największym dorocznym ćwiczeniem NATO poświęconym interoperacyjności, a także prawdziwym sukcesem połączonego dowództwa ds. transformacji. Zawsze odbywa się ono w Bydgoszczy. Jesteśmy bardzo wdzięczni państwu polskiemu za wielkie wsparcie, które zapewnia nie tylko samemu ćwiczeniu, ale całemu JFTC. Tutaj w Bydgoszczy planujemy ustanowić światowej klasy centrum eksperymentu, gier wojennych, innowacji i zatwierdzania planów, a wszystko to dodatkowo obok bieżących zadań, związanych ze szkoleniami przed wyjazdem na misje realizowanymi na rzecz NATO i sił partnerskich, na których skupia się obecnie JFTC – przekazał admirał Manfred Nielson.

 

Zastępca naczelnego sojuszniczego dowódcy ds. transformacji zwrócił również uwagę na fakt, że w tym roku ćwiczenia CWIX odbywają się na dwa tygodnie przed szczytem NATO w Brukseli. Potrwają one do 27 czerwca.

 

– Przede wszystkim uważam, że musimy się zatroszczyć o przyszłość. Niestety dotychczas nie stworzono takiego centrum, w którym można byłoby testować grywojenne. W związku z tym zastanawiamy się nad tym, żeby zrobić to właśnie tutaj – w Bydgoszczy. To zapewni możliwość dalszego testowania różnorakich systemów – stwierdził admirał Nielson.

 

Generał Andrzej Fałkowski, który na konferencji prasowej reprezentował Sztab Generalny Wojska Polskiego powiedział, że chodzi tutaj o rozszerzenie mandatu JFTC o aktywność jaką jest właśnie przeprowadzanie gier wojennych.

 

– Każdy kraj NATO-wski posiada takie narodowe centrum, ale tutaj w Bydgoszczy jest miejsce, gdzie jest styk krajów nie tylko zrzeszonych w NATO, ale również partnerskich. Są takie potencjalne gry. Musimy to teraz tylko metodologicznie nieco inaczej ubrać. Wszystko, co się dzieje w Polsce, czyli w pobliżu potencjalnego zagrożenia, w pobliżu potencjalnego adwersarza ma magiczną siłę odstraszania – poinformował gen. Andrzej Fałkowski.

 

JFTC będące integralną częścią struktury dowódczej Sojuszu Północnoatlantyckiego posiada siedzibę w Bydgoszczy. Centru to spełnia szczególną rolę, bowiem skupia się na połączonym szkoleniu na szczeblu taktycznym, organizowanym na miejscu, bądź też w innych lokalizacjach. JFTC opracowuje, planuje, a także prowadzi szkolenia opierając się na wytycznych SHAPE- Naczelnego Sojuszniczego Dowództwa w Europie.