Robert Winnicki poinformował o złożeniu poważnego zawiadomienia do prokuratury ws. popełnienia przestępstwa przez partię Wiosna. Jak twierdzi poseł, „Biedroń nielegalnie finansuje swoje działania polityczne poprzez wsparcie Instytutu Myśli Demokratycznej, firm prywatnych i z zysków ze sklepu internetowego”.

 

Jak twierdzi Winnicki, lider partii Wiosna wraz ze swoją ekipą, starał się działać w sposób sprytny, nie zwracający na siebie uwagi. Mówi, że członkowie zarejestrowali w połowie ubiegłego roku partię polityczną noszącą nazwę „Kocham Polskę”, która zmieniła nazwę na „Wiosna”. Dodaje, że w sensie prawnym to wciąż to samo ugrupowanie i ten sam podmiot polityczny.

 

 

Poseł powoływał się na zamieszczone w lutym informacje portalu Polskiego Radia, według których z racji funkcjonowania sklepu z gadżetami nawiązującymi do działalności politycznej Biedronia, partii miałoby grozić odrzucenie sprawozdania finansowego przez Państwową Komisję Wyborczą, a także odpowiedzialność karna.

 

Źródło: tvp.info
Fot.: YouTube – Telewizja Republika
EM

Poseł Adam Andruszkiewicz (Wolni i Solidarni) odniósł się do ostatnich kontrowersji jakie związane są z pikietą organizowaną przez partię Ruch Narodowy. Zwolennicy RN-u pod Pałacem Prezydenckim nawoływali do podpisania przez Prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o IPN. 

 

Kontrowersje wywołał jeden z transparentów. Znajdowało się na nim hasło „Zdejmij jarmułkę podpisz ustawę”. Zapewne miała on w zamyśle odnosić się do dotychczasowych gestów Prezydenta wobec środowisk żydowskich. Przypomnijmy, jednak że dziś Andrzej Duda zdecydował się podpisać nowelizację oraz skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

 

Do sytuacji pod Pałacem Prezydenckim odniósł się poseł Adam Andruszkiewicz. Prezes stowarzyszenia Endecja zarzucił posłowi Robertowi Winnickiemu i jego partii szkodzenie wizerunkowi narodowców. Poseł Wolnych i Solidarnych pełnił kiedyś funkcję prezesa Młodzieży Wszechpolskiej, a także należał do partii Ruch Narodowy.

 

 

Adam Andruszkiewicz skomentował również samą dzisiejszą decyzję prezydenta Andrzeja Dudy.