Jak podaje portal PAP, w piątek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że po przyjęciu przez parlament w Kijowie ustawy o bezpieczeństwie narodowym Stany Zjednoczone Ameryki.

Jednocześnie w najbliższym czasie ma się odbyć rozmowa ukraińskiej głowy państwa z amerykańskiem sekretarzem obrony USA Jamesem Mattisem.

Poroszenko twierdzi „Po przyjęciu nowej ustawy już w najbliższym czasie przeprowadzę rozmowę telefoniczną z ministrem obrony USA. Otrzymamy zwiększone wsparcie finansowe na obronę naszego państwa, pogłębimy współpracę wojskowo-techniczną i wzmocnimy ukraińską armię oraz cały sektor obrony”.

Oświadczenie prezydenta miało miejsce w obwodzie donieckim w Kramatorsku, podczas przedstawiania nowego szefa administracji wojskowo-cywilnej – Ołeksandra Kuć, generała Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Zmiana była związana z dymisją ówczesnego szefa Pawła Żebriwskiego.

Rada Najwyższa, czyli ukraiński parlament, uchwaliła wspominaną ustawę o bezpieczeństwie narodowym już w czwartek. Główne jej założenia to między innymi nastawienie polityki międzynarodowej na integrację i współpracę z Unią Europejską oraz NATO.
Z kolei wydatki państwowe na obronność będą miały przekraczać rocznie 5 procent PKB.

Ustawa ma podchodzić pod standardy wyznaczone przez Organizację Paktu Północnoatlantyckiego i umożliwić przyszłą współpracę. Standardy te to między innymi wprowadzenia cywilnego kierownictwa w ministerstwie obrony. Wspomniana zmiana ma wejść w życie już 1 stycznia przyszłego roku.

Ustawa ma zbliżyć Ukrainę do UE i NATO oraz umożliwić jej współpracę z tymi organizacjami.

Donald Trump po raz kolejny krytycznie wypowiedział się o Niemcach na swoim profilu twitterowym. „Niemcy obracają się przeciwko swoim przywódcom, a sprawa migracji kołysze już i tak słabą koalicją” pisze w tweecie Trump.

 

Jest to nawiązanie do ostatniego kryzysu politycznego w Niemczech.  Niemcom grozi rozpad obecnie rządzącej kolacji CDU-CSU, powodem takiego stanu rzeczy jest niezgoda, co do polityki migracyjnej. CSU optuje za ograniczeniem imigracji, w tym zakazie wpuszczania imigrantów bez ważnych dokumentów. CDU i Merkel uważa, że kwestia polityki imigracyjnej powinna być rozważana w kręgu wszystkich państw członowych Unii.

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki uważa, że cała Europa popełniła olbrzymi błąd dając przyzwolenie na osiedlanie się milionom ludzi bez ich uprzedniego sprawdzenia i stworzenia planu asymilacji. Napływ imigrantów z całego świata doprowadził do „silnej i brutalnej” zmiany kultury europejskiej. W kolejnym wpisie na portalu społecznościowym dodał, że ” Nie chcemy żeby to, co dzieje się z imigracją w Europie stało się również z nami.”

 

Trump zauważa także, że przestępczość rośnie, wiążąc to z niekontrolowanym napływem imigrantów, często wpuszczanych na teren Unii Europejskiej bez jakichkolwiek dokumentów tożsamości lub z podrobionymi dokumentami.

 

XXXTentacion, nazywający się naprawdę Jahseh Dwayne Onfroy, został wczoraj śmiertelnie postrzelony na Florydzie. Dwóch uzbrojonych napastników oddało w jego kierunku serię strzałów gdy siedział w swoim samochodzie. 

 

Napaść może mieć charakter czysto rabunkowy – twierdzi policja. W oświadczeniu wydanym przez posterunek w Broward czytamy, iż do strzelaniny doszło wczoraj ok. godziny 16. Dwóch uzbrojonych napastników po zabiciu Onfroy’a uciekło czarnym SUV-em. Są poszukiwany przez policję. Amerykanie są wstrząśnięci. Zarówno w mediach społecznościowych jak i tradycyjnych roi się od komentarzy i opinii nt. rapera. XXXTentacion budzi bowiem spore kontrowersje.

 

XXXTentacion miał problemy z prawem. Raper wschodzi w konflikty z literą prawa w młodości, a niedawno został nawet oskarżony o pobicie swojej partnerki. Sprawa nie została wyjaśniona, jednak opinia społeczna mocno krytykowała Onfroy’a. Jego muzyka zniknęła nawet na krótki czas z listy utworów Spotify.

 

Ostatni album XXXTentacion zatytuowany „?” jest niekwestionowanym hitem. W ubiegłym roku wspiął się na pierwsze miejsce w ranking sprzedanych płyt w Stanach Zjednoczonych. Jednym z największych przebojów albumu stał się utwór Sad!.

 

 

Do strzelaniny doszło na festiwalu sztuki. W czasie jego trwania uczestników zaatakowało dwóch mężczyzn, którzy otworzyli w pewnym momencie ogień do zebranych na tym wydarzeniu ludzi. Jedna osoba nie żyję, są też ranni.

 

Wszystko rozegrało się w Stanach Zjednoczonych na terenie stanu New Jersey. Festiwal sztuki „Art All Night” odbywał się w mieście Trenton. Jest to środkowa część New Jersey. Dwóch napastników miało zacząć strzelać do ludzi ok. godziny 2:45 niedzielnej nocy, kiedy na festiwalu zebranych było ok. 1000 ludzi.

 

Jeśli chodzi o ofiarę śmiertelną strzelaniny, ma nią być jeden z podejrzanych- mężczyzna w wieku 33 lat. Drugi ze sprawców został zatrzymany.

 

W wyniku odniesionych obrażeń aż 20 osób zostało rannych. Jak poinformował Angelo Onofri, będący przedstawicielem lokalnej prokuratury, czworo z nich, ze względu na odniesiony rany postrzałowe jest w stanie krytycznym. Wśród nich znalazł się również 13-letni chłopak.

 

Motywy działania sprawców oraz ich personalia nie są znane.

 

 

Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada wspólnymi siłami zorganizują Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w 2026 roku. Decyzja została podjęta przez FIFA na kongresie w Moskwie.

 

 

Dzisiejsze głosowanie zdecydowanie wygrała wspólna kandydatura państw Ameryki Północnej. Otrzymała ona 135 głosów wobec 65 głosów na kandydaturę Maroko. Jeden delegat wybrał, że nie chciałby Mistrzostw Świata w żadnym z tych krajów. Przed głosowaniem odbyły się prezentacje obu kandydatur. Federacje miały piętnaście minut na ostateczne przekonanie delegatów do swojej lokalizacji.

 

 

W mundialu za osiem lat weźmie udział 48 drużyn, co daje łącznie 80 meczów w turnieju. Większość ciężaru organizacyjnego wezmą na siebie Stany Zjednoczone Ameryki, tam zostanie rozegranych 60 meczów. Pozostałe 20 zostanie podzielone między Meksyk i Kanadę. Finał odbędzie się w New Jersey na MetLife Stadium, domowym stadionie  futbolistów New York Giants i New York Jets. „Dziękujemy za obdarzenie nas takim zaufaniem. Dzisiaj jedynym zwycięzcą jest futbol”- mówił Carlos Cordiero, prezes piłkarskiej federacji USA.

 

 

Jest to pierwszy przypadek, gdy mundial zorganizują trzy kraje. Dotychczas jedynie raz było dwóch współgospodarzy, w roku 2002 była to Japonia i Korea Południowa. Głosowanie nad gospodarzem Mistrzostw Świata odbyło się pierwszy raz od ośmiu lat. Przyznano wtedy status gospodarza Rosji w roku 2018, a cztery lata później Katarowi. W podejmującym  decyzję 22-osobowym Komitecie Wykonawczym w następnych latach wybuchł potężny skandal korupcyjny. Po tych zajściach podjęto kroki w celu zwiększenia transparentności, w dzisiejszym głosowaniu mieli prawo brać udział przedstawiciele wszystkich federacji członkowskich. Kanada zadebiutuje w roli gospodarza Mundialu, Meksyk dostąpi tego zaszczytu po raz drugi, a USA po raz trzeci.

Projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ został zawetowany przez Stany Zjednoczone. Tym samym wniosek, w którym znalazł się apel do armii izraelskiej o powstrzymanie się od stosowania jakiejkolwiek nadmiernej, nieproporcjonalnej i masowej siły wobec Palestyńczyków – został odrzucony.

 

Za przyjęciem wniosku głosowała m.in. Francja, Chiny i Rosja. Cztery kraje wstrzymały się od głosu: Polska, Etiopia, Zjednoczone Królestwo i Królestwo Niderlandów. Projekt przedstawiony przez Kuwejt został odrzucony głosem Stanów Zjednoczonych.

 

Projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa wzywał do międzynarodowej ochrony Palestyńczyków w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu. Rada Bezpieczeństwa odrzuciła też wniosek amerykanów o potępienie Hamasu za eskalację przemocy.

 

Od 30 marca w Strefie Gazy zginęło łącznie 123 Palestyńczyków. Nie zginął nikt po stronie Izraela.

Jakiś czas temu świat obiegła informacja o odwołaniu historycznego spotkania przywódców Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej w Singapurze. Taką decyzję podjął wówczas Donald Trump, uznając wypowiedzi Kim Dzong Un za zbyt agresywne, a obecny czas za nieodpowiedni do prowadzenia rozmów. Teraz jednak sytuacja się po raz kolejny zmieniła.

 

W dniu dzisiejszym, po godz. 20 zakończyło się spotkanie prezydenta USA z wiceprzewodniczącym Partii Pracy Korei, która sprawuje władze w komunistycznym kraju. Przedstawiciel północnokoreańskiego reżimu przybył do Białego Domu, aby przekazać list od Kim Dzong Una.

 

Mówi się, że przeczytanie listu Trump odwlekł w czasie, jednak z jego treści ma wynikać, że północnokoreański dyktator pragnie denuklaryzacji. Jak stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych, do organizacji spotkania z Kim Dzong Unem przysłużył się w dużej mierze prezydent Chin- Xi Jinping. Przyznał też, że przekazanie listu przeszło w dłuższą rozmowę.

 

– Sądzę, że będzie to, prawdopodobnie, proces zakończony sukcesem – powiedział Donald Trump rozmawiając z dziennikarzami.

 

Spotkanie ma odbyć się 12 czerwca na terytorium Singapurze.

 

Dosłownie przed chwilą pisaliśmy o strzelaninie na polu golfowym Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych. Teraz świat obiegła kolejna smutna informacja o podobnej tragedii. W wyniku strzelaniny w Santa Fe zginęło 8 dzieci.

 

Dramat rozegrał się w amerykańskim liceum mieszczącym się w Santa Fe. Szkołę ewakuowano, a napastnik został aresztowany po akcji służb. Co najmniej 8 uczniów zostało rannych. Wszystko wydarzyło się około godziny 7:30 rano czasu lokalnego. Jak poinformowała jedna z uczennic liceum, sprawca wtargnął do klasy podczas lekcji plastyki, po czym zaczął oddawać strzały.

– Wszyscy zaczęli krzyczeć i uciekać

– powiedziała dziewczyna.

Jak dodała, jedna z uczennic została postrzelona w nogę.

 

Licealiści zostali ewakuowani na zewnątrz budynku. Większość z nich nie wiedziała, co się dzieje.

 

Inna z uczennic szkoły podczas rozmowy z ABC powiedziała, że na krótko po rozpoczęciu ewakuacji powiadomiła mamę o strzelaninie.

– Mamo, tym razem to się dzieje naprawdę

– mówiła.

W ubiegłym tygodniu w szkole przeprowadzono ćwiczenia dotyczące ewakuacji.

 

Służby powiadomiły, że mężczyzna został już aresztowany. Jak się okazało, był nim uczeń tej szkoły. Oprócz sprawcy, zatrzymano jeszcze jedną osobę, lecz nie wiadomo kim ona jest.

 

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na terenie pola golfowego, które należy do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Na miejsce wkroczył uzbrojony napastnik i zaczął strzelać. Mężczyznę postrzelili i zatrzymali policjanci.

 

Incydent wydarzył się w piątek około drugiej nad ranem czasu lokalnego na obszarze ośrodka wypoczynkowo-sportowego Trump National Doral Golf Club niedaleko Miami.

 

Jak podają media, sprawca zdjął flagę, która wisiała poza klubem, po czym wszedł do holu budynku i rozwiesił ją nad ladą blisko wejścia. Po chwili zaczął strzelać, a pracownicy, którzy byli obecni w pomieszczeniu, zaczęli uciekać i dzwonić po policję. Mężczyzna wykrzykiwał także hasła pod adresem głowy państwa.

 

Policja błyskawicznie zjawiła się na terenie pola golfowego. Jak podaje tvp.info, wymieniono również ogień z napastnikiem. Sprawca był raniony w nogi.

– Był gotowy do wojny. Czekał, aż wejdą funkcjonariusze, gotowy na walkę

– mówił przedstawiciel policji Juan Perez.

 

Służby nie uznają jednak na razie zdarzenia za akt terroru.

– Nie mówimy, że to terroryzm, ale na tym etapie niczego nie wykluczamy

– tłumaczył Perez.