Nczas.com pisze o kolejnym flagowym amerykańskim dzienniku, „USA Today”,  który użył określenia „polskie obozy śmierci”. Szybkiej reakcja polskiej ambasady doprowadziła do tego, że dziennik również szybko usunął ten nieprawdziwy wpis.

 

 

Wpis pojawił się przy okazji wywiadu udzielonego telewizji NBC przez słynnego reżysera Stevena Spielberga, z okazji 25 rocznicy jego filmu „Lista Schindlera”.

 

 

Polska ambasada przekazała na Twitterze autorowi artykułu i redakcji dziennika informację, że „nie było »polskich obozów koncentracyjnych«, ale niemieckie, nazistowskie obozy zbudowane i działające na okupowanych ziemiach polskich podczas II wojny światowej”, jednocześnie zwracając się o skorygowanie informacji, żeby „nie wprowadzać w błąd czytelników”.

 

 

Rzeczywiście kilkanaście minut po ukazaniu się tego wpisu na Twitterze w internetowym wydaniu „USA Today” pojawiła się nowa wersja artykułu, zawierająca wyjaśnienie, że w poprzedniej wersji „błędnie określiła obozy koncentracyjne w okupowanej przez nazistów Polsce”.

 

 

USA Today jest bardzo popularne i posiada duże zasięgi – ma nakład 1 mln egzemplarzy dziennie i dociera do 6 mln czytelników.

 

 

 

 

Źródło: nczas.com, twitter.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Napięcie na linii Ukraina-Rosja to coś na co w ostatnich dniach patrzy cały świat. Wiele osób niepokoi się tym co jeszcze może się wydarzyć względem rozwoju konfliktu. Wiele pytań, które nasuwa się osobą obserwującym to co się dzieje, dotyczy ewentualnych kroków podejmowanych przez państwa zachodnie. Czyżby na kolejne zdecydowali się dziś Amerykanie?

 

Stany Zjednoczone wykonały „nadzwyczajny lot” nad terytorium Ukrainy w ramach realizacji tzw. układu o otwartym niebie. Miał być to wyraz poparcia udzielony przez USA Ukraińcom po tym, jak Rosjanie przejęli ukraińskie okręty oraz uwięzili ukraińskich żołnierzy. Informacje te przekazał Pentagon.

 

– Niesprowokowany atak Rosji na ukraińskie okręty wojenne na Morzu Czarnym w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej stanowi niebezpieczną eskalację coraz bardziej prowokacyjnej i groźnej działalności – podano w oświadczeniu ministerstwa obrony Stanów Zjednoczonych.

 

– Stany Zjednoczone dążą do lepszych stosunków z Rosją, ale nie może do tego dojść dopóty, dopóki będzie ona kontynuować swe bezprawne i destabilizujące działania na Ukrainie i gdzie indziej – wyjaśniła w swoim oświadczeniu strona amerykańska.

 

W dniu dzisiejszym pisaliśmy też o rozważanym przez Stany Zjednoczone wysłaniu okrętu wojennego w rejon Morza Czarnego. O tym przeczytacie więcej tutaj:

Amerykanie odpowiadają Rosji. Wysyłają okręt wojenny!

 

Całą sytuację można oceniać różnie. Temat Polski jednak również pojawia się w ramach tego tematu. O tym również możecie przeczytać na naszym portalu:

Rosyjski szef sztabu grozi Polsce!

 

Czy można spodziewać się kolejnych działań ze strony Stanów Zjednoczonych? W jakimś stopniu jest to zapewne zależne od tego jak zareagują władze rosyjskie.

 

 

Źródło: nczas.com

Fot.: Pixabay

 

MB

Generał Walerij Gierasimow, pełniący funkcję szefa rosyjskiego sztabu generalnego, przestrzegł przed konsekwencjami jakie w swoich działaniach egzekwować mogą Rosjanie w związku z wycofaniem się USA z traktatu INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty). Jego wypowiedź padła przy okazji briefingu skierowanego do reprezentantów attachatów wojskowych.

 

4 grudnia, Stany Zjednoczone dały 60-dniowe ultimatum Rosjanom. Dotyczy ono wypełniania zobowiązań wynikających właśnie z traktatu INF. Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo oświadczył w trakcie szczytu ministrów obrony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli, że na powrót do wypełniania zobowiązań wynikających z tego traktatu Rosja ma 60 dni. Jeżeli do tego nie dojdzie, Amerykanie mogą przestać uważać za obowiązujący traktat INF.

 

Na to właśnie oświadczenie odpowiedział Walerij Gierasimow.

 

– Jeśli traktat INF zostanie zniszczony, nie zostawimy tego bez odpowiedzi. Jako specjaliści wojskowi musicie zrozumieć, że celem rosyjskich działań odwetowych nie będzie terytorium USA, lecz kraje, w których rozmieszczone są pociski średniego zasięgu – powiedział w środę szef rosyjskiego sztabu generalnego.

 

W swej wypowiedzi zarzucił on Amerykanom starania o przeniesienie winy na Rosjan za rozpad układu INF. Strona rosyjska utrzymuje, iż ze swoimi zobowiązaniami pozostaje w zgodzie. Warto zauważyć, że również w środę, rosyjski resort obrony przekazał informacje na temat tego, że rozmieszczony został bojowy laser Pierieswiet. Mówił o tym już w marcu br. prezydent Vladimir Putin podczas swojego przemówienia.

 

Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ stwierdziła, że strona amerykańska nie zaprezentowała dowodów na naruszanie przez Rosję traktatu INF. Zdaniem Zacharowej, układ ten pozostaje „jednym z kluczowych filarów strategicznej stabilności”, a Rosja jest gotowa do rozmów nad wszelkimi problemami bez „bezpodstawnych oskarżeń i ultimatum”.

 

Administracja Stanów Zjednoczonych pozostaje przy zdaniu, że traktat INF naruszany jest przez Rosję poprzez wdrażanie pocisków manewrujących 9M729, które są odpalane przynajmniej z części wyrzutni Iskander. Władze rosyjskie jednak stale odrzucają te oskarżenia, podtrzymując iż nie łamią oni żadnych zobowiązań.

 

Traktat INF został podpisany przez Ronalda Reagana oraz Michaiła Gorbaczowa, ówczesnych przywódców obydwu mocarstw, a było to w dniu 8 grudnia 1987 roku. Układ ten dotyczy zakazu używania pocisków pośredniego i średniego zasięgu bazowania lądowego.

 

 

Źródło: kresy.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

Silne trzęsienie ziemi miało ostatnio miejsce w rejonie miasta Anchorage na Alasce. Trzęsienie miało magnitudę 7.0 w skali Richtera.

 

 

Do trzęsienia doszło około 17:30. Epicentrum było położone 40 kilometrów pod powierzchnią Ziemi i jednocześnie zaledwie 13 kilometrów od zamieszkiwanego przez 300.000 mieszkańców miasta Anchorage. Początkowo wydano ostrzeżenia przed tsunami ale ostatecznie zostało ono odwołane.

 

 

Na razie brak informacji o ofiarach, są jednak duże zniszczenia w szczególności w infrastrukturze drogowej.

 

 

 

 

 

Źródło: nczas.com, twitter.com
fot. twitter.com
LS

Pewna amerykańska feministka w swoim filmiku oznajmiła szokujący pomysł: „Mam dość bycia fabryką dzieci produkującą mężczyzn, którzy w przyszłości mnie zniewolą. Jedyne wyjście to zabicie wszystkich męskich noworodków. Trzeba zabić każdego mężczyznę spotkanego na ulicy”.

 

Oto cały filmik dokumentujący jej wypowiedź:

 

 

Źródło: magnapolonia.org, twitter.com
fot. twitter.com
LS

 

Rzecznik byłej rodziny prezydenckiej poinformował na Twitterze, że w wieku 94 lat zmarł były prezydent Stanów Zjednoczonych George H.W. Bush.

 

 

George H.W. Bush był 41. prezydentem USA. Urząd sprawował w latach 1989-1993. Wcześniej, od 1981 do 1989 roku, był wiceprezydentem w administracji prezydenckiej Ronalda Reagana.

 

 

Prezydent USA Donald Trump wyraził żal z powodu śmierci byłego amerykańskiego prezydenta George’a H.W. Busha, który – jak zaznaczył obecny szef państwa – poprowadził Amerykanów i świat do pokojowego zakończenia zimnej wojny.

 

 

Jak można przeczytać w opublikowanym przez prezydenta Trumpa oświadczeniu na Twitterze: „Wraz z Melanią łączymy się w bólu z Narodem, który opłakuje stratę byłego prezydenta George’a H.W. Busha”. „Prezydent Bush inspirował pokolenia swoich rodaków do służby publicznej. (…) Dzięki przenikliwemu osądowi, zdrowemu rozsądkowi i opanowanemu przywództwu, Prezydent Bush poprowadził nasz Naród i świat do pokojowego oraz zwycięskiego zakończenia zimnej wojny”. Para prezydencka złożyła kondolencje rodzinie zmarłego.

 

 

 

Źródło: nczas.com, twitter.com
LS

Ostatnie słowa ambasador USA w Polsce – Georgette Mosbacher o wolności mediów wzburzyły zarówno polityków naszego kraju, jak i obywateli. Krystyna Pawłowicz nawiązała na Twitterze do listu kobiety, żądając „szacunku dla Narodu i Państwa Polskiego i jego demokratycznie wybranych władz”.

 

– Jako poseł na Sejm RP ŻĄDAM od Pani szacunku dla Narodu i Państwa Polskiego i jego demokratycznie wybranych władz. Proszę szanować nasze zwyczaje i polskie prawo,które wiąże wszystkich,także antypolską,antydemokratyczną stację TVN – napisała posłanka – Czyli @USAmbPoland WSPIERA ANTYPOLSKĄ działaln TVN i popiera ich: działania w celu OBALENIA legal władz RP promow. faszyzmu jako prowokacji polit p-ko PL ośmieszanie Prez.USA D.Trumpa podważanie sojuszu wojsk PL-USA antypolonizm i łamanie prawa medialnego – dodała w kolejnym Tweecie.

 

Wizyta Georgette Mosbacher w Sejmie była żywo komentowana w mediach społecznościowych. W czasie rozmów z posłami kobieta wypowiadała się o wolności prasy w Polsce, co relacjonowali później sami parlamentarzyści.

 

– W Kongresie wielka sympatia dla Polski, ale jest jedna rzecz, która może zepsuć te stosunki to zamach na wolne media. Ostrzegam, bo jestem szczera” – napisał Marcin Święcicki z PO, cytując ambasador.

 

– Czy będzie jakiś procedowany projekt, co do którego państwo myślicie, że należy się zainteresować, czy też coś może nas niepokoić? (…) Powinniście mieć świadomość, że jedna rzecz, co do której Kongres amerykański się zgadza zarówno Demokraci, jak i Republikanie, to jest wolność prasy” – powiedziała kobieta – I Demokraci i Republikanie bardzo chętnie pomagają Polsce, bo wiedzą, że Polska jest bardzo ważnym sojusznikiem. Ale, to się może wszystko posypać, jeśli chodzi o wolność prasy, to tu wszystko jest czarno-białe w USA. I mówię to państwu, bo słyszę o tym ciągle – dodała.

 

Dodatkowo, Mosbacher napisała do premiera Morawieckiego list, w którym zawarta została informacja, że Stany Zjednoczone nie będą tolerować krytyki polskich polityków pod adresem dziennikarzy TVN mających związek ze sprawą tzw. urodzin Hitlera.

 

Kobieta uważa, że niedopuszczalne jest, aby osoby publiczne podawały w wątpliwość wiarygodność stacji TVN. Wprost nazywa takie działanieatakiem na „niezależnych dziennikarzy”.

 

Źródło: nczas.com; Twitter – KrystPawlowicz
Fot.: flickr.com
EM

Jeden z najbardziej znanych komików w USA, John Oliver w swoim programie „Last Week Tonight” poruszył temat rządów autorytarnych na świecie. Nie omieszkał wspomnieć o Putinie, Erdoganie, a także o Jarosławie Kaczyńskim.

 

Jak oznajmił lewacki komik, mężczyzna czuje się w obowiązku omówić niepokojący wzrost autorytaryzmu w takich krajach jak Rosja, Turcja, Wenezuela, Filipiny czy Chiny. Wypowiadając się o danym ustroju politycznym, wspomniał także o Polsce, poruszając kwestię zamieszania z sądami.

 

W swoim cotygodniowym programie telewizyjnym „Last Week Tonight”, po upływie około 9 minut ukazało się zdjęcie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Komik nawiązał min. do obniżenia wieku emerytalnego w Sądzie Najwyższym.

 

– Zdobywając władzę, autokraci chcą osłabiać jakiekolwiek ograniczenia dla niej – mówi Oliver, podkreślając, że sprawa dotyczy nie tylko dziennikarzy, którzy w krajach autorytarnych są zastraszani, lądują w więzieniu lub – jak w Rosji – „ulegają tragicznym wypadkom, z których powinni się uczyć”. Dotyczy to także fundamentalnych zasad ustrojowych – i w tym kontekście pojawia się Polska.

 

– W minionych latach, struktury państwa w Turcji, Chinach, Węgrzech i w Wenezueli zostały zmienione tak, by skonsolidować władzę ich przywódców. I podczas gdy Polska staje się coraz bardziej autorytarna, jej de facto przywódca [tu ukazuje się zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego] nie musi już przejmować się najwyższą sędzią [I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf] i w rzeczy samej wielu innymi sędziami, bo jego partia sprytnie zdołała ich wypchnąć, po prostu obniżając im wiek emerytalny – mówił prowadzący. W materialne zacytował także „protekcjonalną” odpowiedź wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka dla Al Jazeery, który w odpowiedzi na protest sędziów wyznał, że mogą oni pojawiać się w sądzie i być tam gośćmi, ale nie mogą pełnić funkcji pracownika, bo zostali przeniesieni w stan spoczynku.

 

(O Jarosławie Kaczyńskim mowa jest od 9 minuty)

 

 

– Naprawdę nie dziwi mnie gniew sędziów, bo jak wszyscy wiemy, są tylko dwa sposoby, aby wkurzyć sędziego: jeden to wypchnąć go na emeryturę. Drugi to zapytać ile browarów obalił ćwicząc na siłowni z PJ-em i Squi – stwierdził Oliver, tworząc aluzję do przesłuchania w Kongresie USA sędziego Sądu Najwyższego Bretta Kavanaugh, podczas którego jego stosunek do napojów alkoholowych był zarówno jednym z najczęściej poruszanych tematów, jak i źródłem wielu kontrowersji.

 

Oliver przedstawił rozwiązania, które mają na celu pomóc widzom w rozpoznaniu autorytarnego reżimu – są to między innymi demontaż instytucji, a także demonizowanie wrogów.

 

Komik znany z nienawiści do prezydenta USA Donalda Trumpa zwrócił uwagę na jego postępowanie, który jak twierdzi, spełnia oba kryteria.

 

Ostrzegał, aby ludzie „zachowali czujność”, ponieważ „świat bawi się obecnie czymś bardzo niebezpiecznym i Ameryka powinna być bardzo ostrożna”.

 

Źródło: nczas.com; wiadomosci.wp.pl; YouTube – LastWeekTonight
Fot.: YouTube – LastWeekTonight
EM

Halloween to „święto” budzące wiele kontrowersji. Organizowanie imprez, zabaw w mrocznym, okultystycznym klimacie i mieszanie humoru zaraz przed świętem Wszystkich Świętych, ciężko jest pogodzić osobom wierzącym z radowaniem się wraz z tymi, którzy osiągnęli Zbawienia oraz z zadumą nad grobami naszych bliskich zmarłych. W Stanach Zjednoczonych zabawy halloweenowe są jednak ciągle w skali społecznej bardzo aktywnie praktykowane. W tym roku mogło się to skończyć tragicznie dla pewnego chłopca.

 

Do niepokojącej sytuacji doszło w ostatnich dniach, w miejscowości Galion w stanie Ohio w USA. 5-letni Braylen trafił do szpitala po odbyciu w towarzystwie kolegów tradycyjnych wizyt u okolicznych mieszkańców. Odwiedzając sąsiednie domy pytał ludzi jak wiele innych dzieci w Ameryce „cukierek albo psikus?”.

 

Jedna z osób dała chłopcu słodycze, które jak się okazało naszpikowane były narkotykiem. Dziecko po powrocie do domu  poczuł się źle. Zaraz po tym ciałem 5-latka wstrząsnęły skurcze. Rodzice postanowili zawieźć Braylena do szpitala.

 

Po przebadaniu moczu chłopca, lekarze stwierdzić mieli, że zażył on metaamfetaminę. Dziecko mogło wrócić do domu po około 7 godzinach.

 

– Nigdy nie sądziłam, że coś takiego przytrafi się mojemu dziecku. Na świecie są chorzy ludzie. To przecież mogło się skończyć dużo gorzej – stwierdziła w swoim wpisie na Facebooku mama chłopczyka.

 

Podejrzenia wobec ludzi, którzy dawali chłopcu cukierki padły od razu, ponieważ dostał on drgawek zaraz po powrocie do domu. Miejscowa policja zajęła się tą sprawą. Cukierki zostały przesłane do laboratorium i tam wykryto w nich metaamfetaminę.

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Facebook

Fot.: Flickr

 

MB