Jak informuje CNN, Unia Europejska podjęła decyzję o wprowadzeniu wiz do państw UE. Każda więc osoba, która będzie chciała przybyć do danych państw, będzie zmuszona do wystąpienia o płatne zezwolenie. Zmiany mają wejść w 2021 roku.

 

Jak twierdzą unijni komisarze, ma to na celu zwiększenie bezpieczeństwa wewnętrznego, zminimalizowanie nielegalnej imigracji, a także zmniejszenie opóźnień na granicach, ponieważ osoby, które mogłyby stanowić potencjalne zagrożenie dla państwa, byłyby zweryfikowane jeszcze przed przylotem.

 

Od 2021 roku obywatele krajów nienależących do Unii będą zmuszeni do złożenia wniosku w internecie i uiszczenia opłaty w wysokości 7 euro. Takie pozwolenie będzie ważne przez trzy lata.

 

CNN przypomniał, że kwestia wiz stanowi pewien zalążek nieporozumień między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską, która nalegała, aby rząd USA zlikwidował wizy mieszkańcom Bułgarii, Chorwacji, Polski, Rumunii i Cypru.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: pixabay.com
EM

W piątek przedstawiciele państw członkowskich Unii Europejskiej zawarli porozumienie z Parlamentem Europejskim, w ramach, którego powstały przepisy mające ograniczyć ilość plastikowych śmieci wpadających do mórz. W wyniku porozumień m.in. w Polsce zakazane zostaną plastikowe talerze, słomki czy pałeczki higieniczne.

 

Zakaz uzasadniany jest wzrostem ilości szkodliwych odpadów z tworzyw sztucznych w morzach i oceanach. Plastik ma stanowić aż 70 procent wszystkich odpadów. Jak twierdzą eksperci, ich „mikrodrobiny” przedostają się do powietrza i zakażają żywność, która trafia na nasze stoły.

 

Zakazem mają zostać objęte produkty z tworzywa sztucznego, dla których można znaleźć dostępne i tanie zamienniki. Wkrótce nie będziemy mogli kupić plastikowych patyczków higienicznych, sztućców, talerzy, słomek, mieszadeł czy kubków na napoje.

 

Zgodnie z porozumieniem zawartym z Parlamentem Europejskim ograniczone zostaną też niektóre produkty, by zredukować ich konsumpcję, między innymi plastikowe butelki.

 

Komisja Europejska utrzymuje, że nowa dyrektywa w sprawie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku będzie najbardziej ambitnym instrumentem prawnym na poziomie światowym, dotyczącym odpadów morskich.

 

Po odpowiednim poparciu udzielonym przez unijnych ambasadorów, porozumienie zostanie przedstawione do ostatecznego przyjęcia przez Radę Unii Europejskiej oraz Parlament Europejski.

Źródło: pch24.pl, tvp.info
fot. pxhere.com
LS

Jak podaje tvp.info, brytyjska Izba Gmin zagłosowała przeciwko proponowanemu przez rząd Theresy May projektowi umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przeciwko propozycji zagłosowało 432 posłów, przy zaledwie 202 głosach poparcia (większość wynosi 230 głosów). Lider brytyjskiej opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn złożył wniosek o wotum nieufności dla rządu. Głosowanie w tej sprawie zaplanowane jest na środę.

 

Jak opiniują eksperci, to najwyższa porażka urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Zgodnie z przyjętą w zeszłym tygodniu zmianą proceduralną May będzie musiała przedstawić plany dotyczące następnych kroków w ciągu trzech dni obrad Izby Gmin.

 

Wśród możliwych opcji najczęściej wymieniane są: powtórzenie głosowania w parlamencie po uzyskaniu dalszych zapewnień politycznych ze strony Unii Europejskiej, przedłużenie procedury wyjścia ze Wspólnoty na mocy art. 50 traktatów lub nawet wyjście z UE bez umowy, organizacja drugiego referendum lub zwołanie przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Lider brytyjskiej opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn złożył we wtorek wniosek o wotum nieufności dla rządu premier May po najwyższej w historii porażki urzędującego szefa rządu w głosowaniu nad umową wyjścia z Unii Europejskiej.

Zdarzenie skomentował Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który napisał na Twitterze, że z żalem przyjął decyzję brytyjskiej Izby Gmin, która odrzuciła umowę w sprawie  Brexitu. Przewodniczący Komisji napisał, że po stronie unijnej nic się nie zmienia i proces ratyfikacji porozumienia jest kontynuowany.

„Umowa brexitowa jest uczciwym kompromisem i jedynym możliwym. Ogranicza szkody wywołane brexitem dla obywateli i biznesu w Europie” – napisał na portalu społecznościowym szef KE.

 

Źródło: tvp.info
fot. Wikipedia Commons
LS

Według informacji portalu niezalezna.pl, Prezydent Andrzej Duda, po szczycie państw Grupy Wyszehradzkiej, zabrał głos w sprawie koncepcji funkcjonowania Unii Europejskiej.  Duda powiedział, że chce solidarnej Unii, w której każdy kraj jest szanowany. Jest to niezwykle ważna wypowiedź w dyskusji o dalszym kształcie UE.

„Chcemy Unii Europejskiej solidarnej, która szuka wzajemnego zrozumienia, w której każdy kraj jest traktowany równo z innymi; chcemy po prostu Unii Europejskiej, w której każdy kraj jest szanowany, czy mniejszy czy większy, bogatszy czy biedniejszy” – powiedział Duda po spotkaniu V4 przy Szczyrbskim Jeziorze na Słowacji.

Okazało się, że prezydent jest przeciwnym opiniom „że trzeba stworzyć UE dwóch prędkości, z jej twardym rdzeniem – czytaj: Europą Zachodnią, i Unią dwa, czyli tych, którzy zostali przyjęci do Unii później, przede wszystkim Europa Środkowa”.

Jak uzasadniał „To jest myślenie prowspólnotowe? To jest rozbicie Unii, to jest doprowadzenie do zniszczenia tej wielkiej idei. Nie po to ojcowie zjednoczonej Europy tworzyli tę piękną ideę opartą na wartościach”.

Powiedział, że jednym z tematów były także działania socjalne. „Kto może sobie pozwolić na działania socjalne? Kraj, który osiągnął określony poziom zamożności, który ma określony duży budżet, którym jest w stanie mądrze gospodarować” – mówił.

Jak zaznaczył Duda „Oczywiście były kwestie, w których mieliśmy różne zdania, ale najważniejsza jest debata”.

Źródło: niezalezna.pl
fot. Wikipedia Commons

LS

Jak podaje tvp.info, Prezydent Francji Emmanuel Macron opowiada się za sankcjami finansowymi dla krajów UE, które odmawiają przyjmowania imigrantów. W niedzielę odbywa się spotkanie części państw Unii Europejskiej w sprawie migracji. Spotkanie zostało zbojkotowane między innymi przez państwa Grupy Wyszehradzkiej.

Na konferencji prasowej w Pałacu Elizejskim prezydent Francji oświadczył – Nie może być krajów, które ciągną ogromne korzyści z solidarności UE, ale bronią energicznie swoich egoistycznych interesów, gdy chodzi o sprawy związane z imigracją.

Oznajmił także – Jestem za wprowadzeniem sankcji w razie braku solidarności (krajów UE ws. migracji) oraz za warunkowym przyznawaniem funduszy strukturalnych.

Oświadczył, że osobiście jest za wprowadzeniem mechanizmów, które biorą pod uwagę takie sankcje.

Cytując portal tvp.info, „Prezydent Francji zaproponował też „zupełnie nowe i dodatkowe rozwiązanie kryzysu, jaki dzieli Europę”, poprzez tworzenie „zamkniętych ośrodków”, w których imigranci przebywaliby do czasu, aż władze zdecydują, czy kwalifikują się oni do otrzymania azylu. Według propozycji Macrona po zbadaniu sytuacji imigrantów byliby oni rozdzielani między kraje UE. „

Portal money.pl donosi, że w Polsce nie może ruszyć technologia 5G ze względu na Rosję,  która nie chce zwolnić odpowiedniej częstotliwości.

Rząd chce poprosić Komisję Europejską, by włączyła się w negocjacje z Rosją w tej sprawie.

„Rzeczpospolita” pisze, że chociaż Rosja obiecała udostępnienie odpowiedniej częstotliwości do wdrożenia najnowszej technologii 5G, nadal tego nie zrobiła.
W obecnej sytuacji obecne zakłócenia mogłyby występować na odległość aż 300 km od granicy z Obwodem Kaliningradzkim.

– Informowaliśmy Komisję o problemie, teraz chcemy ją poprosić, żeby włączyła się w negocjacje. To nie mogą być tylko rozmowy dwustronne – powiedział minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Unia Europejska wymaga, aby do 2020 roku przynajmniej jedno duże miasto w każdym kraju członkowskim miało dostęp do sieci 5G, a do 2025 roku zasięg sieci ma być rozszerzony na wszystkie duże miasta i szlaki komunikacyjne.

Jak pisze magnapolonia.org, „5G to sieć nowej generacji, kolejna mobilna technologia telekomunikacyjna. Ma być szybsza niż 4G LTE i zapewnić transfer danych na poziomie do 10 Gb/s i więcej. Dzięki temu skróci opóźnienia w przesyle danych. To także technologia, która jest niezbędna do rozwiązań z zakresu Internetu Rzeczy), wirtualnej rzeczywistości, autonomicznych aut czy inteligentnych miast, a więc konieczna do budowy innowacyjnej gospodarki.”

W 2018 roku UKE ma doprecyzować, gdzie do 2020 roku zostanie uruchomiona pilotażowo sieć 5G. Mówi się o Łodzi jako o mieście pierwszych testów. Wskazano je także w „Strategii 5G dla Polski” – dokumencie opublikowanym przez resort cyfryzacji na początku tego roku.

Jak podaje portal rp.pl, Unia Europejska wprowadza nowy program DiscoverUE, zgodnie z którym młodzi ludzie będą mogli ubiegać się o darmowe środki transportu, które otworzą im drogę do letniej podróży po Europie.

Program ma zostać „urochomiony” już we wtorek. Od godziny 12 czasu środkowoeuropejskiego będzie możliwa rejestracja i ubieganie o podróż mającą trwać od lipca do października.

Podstawowym założeniem programu będzie poruszanie się pociągami, w wyjątkowych sytuacjach także autobusem, promem czy samolotem. Przeznaczony jest on dla osób, które 1 lipca 2018 roku będą miały skończone przynajmniej 18 lat i są obywateli UE.

Program ma ułatwić poznanie europejskiego dziedzictwa kulturowego,  umożliwić poznanie różnorodności Europy oraz nawiązanie międzynarodowych przyjaźni.

Aby wygrać bilet, młodzi ludzie muszą wykazać się inicjatywą – przedstawić projekt możliwej podróży. Projekt może zostać stworzony indywidualnie lub przez grupę liczącą maksymalnie 5 osób i obejmować zasięgiem najwyżej 4 państwa. Następnym etapem jest quiz z wiedzy o Europejskim Roku Dziedzictwa Kulturowego, unijnych inicjatyw dla ludzi młodych oraz przyszłych unijnych wyborów parlamentarnych. Szczęśliwcy, którzy otrzymają nagrody w postaci biletów, po zakończeniu podróży zostaną poproszeni o podzieleniu się swoimi wrażeniami poprzez media społecznościowe lub w szkole w postaci prezentacji.

– DiscoverEU to doskonała okazja dla młodych ludzi, aby poznawać Europę bezpośrednio, podczas podróży, której nie zastąpi żadna książka ani żaden film dokumentalny. Jestem pewien, że doświadczenie to nie tylko wzbogaci życie młodych ludzi, ale i społeczności, które odwiedzą – mówi Tibor Navracsics unijny komisarz do spraw edukacji, kultury, młodzieży i sportu.

– Jutrzejszy dzień oznacza początek 15 tysięcy niezapomnianych przygód w Europie, których w tym roku i w następnych latach będzie jeszcze więcej – dodaje.

Budżet programu ma obejmować około 12 mld euro, co powinno wystarczyć na podróż po kontynencie dla ponad 20 tysięcy młodych.

Jak podaje Rzeczpospolita „Inicjatywa ma być kontynuowana w przyszłych latach w ramach programu Erasmus”.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej właśnie orzekł, iż w jego rozumieniu małżonkami mogą być osoby tej samej płci. „To niebezpieczny precedens – definiowanie w skali UE pojęć z zakresu prawa rodzinnego.” – komentuje na gorąco sprawę Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris. 

 

„Pojęcie „małżonka” w rozumieniu przepisów prawa Unii dotyczących swobody pobytu obywateli Unii i członków ich rodzin obejmuje małżonków tej samej płci” To niebezpieczny precedens – definiowanie w skali UE pojęć z zakresu prawa rodzinnego.” – napisał przed kwadransem na Twitterze Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris. Orzeczenie trybunały jest odpowiedzią na sprawę odmowy pobytu w Rumunii dla jednego z „partnerów” homoseksualnego związku, obywatela USA. Jak czytamy na Twitterze Kwaśniewskiego: „Rumuńskie władze odmówiły R. Hamiltonowi (obyw.USA) zgody na pobyt w Rumunii jako „współmałżonek” pana R. A. Comana.”


Taką właśnie odpowiedź uzyskał Trybunał Konstytucyjny Rumunii w odpowiedzi na zapytanie ws. obywatela USA. Choć Unia Europejska wciąż – przynajmniej teoretycznie – rozumie małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, to dzisiejsze orzeczenie jest niewątpliwie przełomowym precedensem. Oznacza to w praktyce zrównanie związków homoseksualnych z prawdziwym modelem rodziny.

Sprawę już komentują użytkownicy mediów społecznościowych:


 

George Friedman, założyciel i były dyrektor agencji Stratfor uważa, że Polska będzie najpotężniejszym państwem Europy środkowo-wschodniej. „Jednym ze znaków rozpoznawczych wschodzącej potęgi jest to, że schodzące potęgi wytaczają przeciwko niej najcięższe działa” – mówi w wywiadzie dla tygodnika Sieci. 

 

Zdaniem Friedmana Polska stała się celem ataków Unii Europejskiej, ponieważ chce sterować polityką wewnętrzną państw członkowskich. Polska, jako lider wśród państw będących przeciwko polityce UE może stanowić dla niej zagrożenie.

 

W wywiadzie dla „Sieci” mówi również o rozwijającym się w Europie nacjonalizmie. Wśród Europejczyków coraz częściej pojawiają się głosy troski o własny naród. Pojawiać się będzie więcej nacjonalistycznych partii, czego przykładem jest partia AfD, trzecia siła polityczna Niemiec.

 

Autor wspomina również o całkowitym niezrozumieniu natury Polaków przez eurokratów. Im bardziej Polska jest naciskana, tym mocniej rośnie w Polakach poczucie suwerenności.