Filmik opublikowany w sieci, przedstawiający ciemnoskórego imigranta i Polaka w akcji, szturmem zdobywa internet!

 

Polak najwyraźniej nie potrafił zignorować zaczepek ze strony ciemnoskórego imigranta, więc dosłownie „wziął sprawy w swoje ręce”. Po kilku kopniakach początkowo zaczepiający postanowił ratować się ucieczką.

 

Na nagraniu widać, jak ludzie przyglądają się całej sytuacji – nikt nie reaguje, nikt też nie chce pomóc.

 

Do sytuacji doszło w Londynie. Zobaczcie VIDEO:

 

 

Źródło: nczas.com, youtube.com
fot: youtube.com
LS

Pedofil z Wielkiej Brytanii, który filmował, jak gwałcił dwuletnią dziewczynkę, po czym opublikował to online, został skazany na więzienie na resztę życia. Terry Coneyworth, 31-latek, wykorzystał dziecko kilka razy. Do tego wszystko nagrywał i robił zdjęcia. Przyznał się do aż 19 przestępstw seksualnych wobec dzieci!

 

Skazujący go sędzia Mark Bury skomentował: „Twoje przestępstwo sięgnęło dna deprawacji”.

 

Coneyworth napadł na dziecko w październiku i listopadzie, dzieląc się jednocześnie zdjęciami swojego przerażającego czynu przez komunikator internetowy.

 

W jego domu znaleziono 965 zdjęć wykorzystywanych dzieci.

 

Sędzie Bury stwierdził: „Te zbrodnie są niezwykle brutalne. Wykorzystywałeś ją seksualnie, nawet gdy była chora”.  I dodał: „Chwaliłeś się nadużyciem. Te zdjęcia będą dostępne dla ludzi o podobnych zboczeniach na całym świecie”.

 

Sąd usłyszał, że Terry Coneyworth robił pedofilskie zdjęcia małych dzieci już za czasów nastoletnich.

 

Coneyworth otrzymał również nakaz wpisania się do rejestru przestępców seksualnych.

 

Źródło: fakt.pl
fot. Wikipedia Commons
LS

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zastrzegła w sobotę, że „Wielka Brytania ma wybór: opuścić Unię Europejską z umową albo nie wyjść z niej wcale”. Zaznaczyła przy tym, że odrzuca proponowaną opcję bezumownego brexitu, proponowaną przez eurosceptyczne skrzydło Partii Konserwatywnej

 

Szefowa rządu oświadczyła, że „parlament wyraził się jasno, że zastopuje wyjście Wielkiej Brytanii bez umowy, teraz mamy jasny wybór: albo wyjdziemy z UE z umową albo nie wyjdziemy wcale”.

 

„Im dłużej to zajmuje, tym większe jest ryzyko, że Wielka Brytania nigdy nie opuści (Wspólnoty). To oznaczałoby, że brexit, za którym zagłosowali Brytyjczycy, wyślizgnąłby nam się z dłoni” – zapowiedziała premier, jednocześnie zapewniła, że nie zgodzi się na taki rozwój wydarzeń.

 

„Jest konieczne, abyśmy zrealizowali to, za czym ludzie zagłosowali i zrobili to, co jest konieczne, aby doprowadzić do finalizacji tego porozumienia”

 

W piątek May napisała do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, prosząc o wydłużenie procesu wyjścia z Unii Europejskiej do 30 czerwca z opcją udziału w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, gdyby Wielkiej Brytanii nie udało się wcześniej sfinalizować umowy ws. opuszczenia Wspólnoty.

 

„Sunday Telegraph” zaznaczył, że zasugerowany przez May nowy termin spotkał się z mocną krytyką wewnątrz Partii Konserwatywnej. Eurosceptyczni ministrowie rozważają masową rezygnację ze stanowisk, gdyby wyborcy musieli wybierać europosłów ponad trzy lata po tym, jak zagłosowali za wyjściem z UE!

 

 

Wielka Brytania ma czas do 12 kwietnia, aby podjąć dezycję ws brexitu bez umowy lub uzyskać zgodę UE na przedłużenie członkostwa we Wspólnocie i znalezienie nowego sposobu.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

W piątek rusza sklep internetowy Lidla. Będzie w nim wszystko, oprócz jedzenia. Sieć marketów wystawi tam oferty z bieżącej gazetki, ale także m.in.  damską, która przykuwa uwagę stylem oraz ceną…

 

W sklepie można znaleźć sukienki, zadziwiająco podobne do niektórych kreacji księżna Kate. Są proste, eleganckie, a do tego kosztują grosze. W ofercie można znaleść modele rozkloszowane, z koronkami, czy w kwieciste wzory.

 

Sukienki z Lidla przypominają te, które nosi żona księcia Williama. Różnią się wyłącznie ceną. Większość można kupić za niecałe 40 zł.

 

Sklep internetowy Lidl oferuje również szerszy wybór od bielizny po szykowne kreacje.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Przestępczość i patologiczne zachowania w środowiskach imigranckich to coś, z czym Europa musi się ciągle mierzyć. Wiele tego typu postaw determinowanych jest przez tworzenie się zamkniętych społeczności, a nawet osiedli przypominających getta, których przedstawiciele nie asymilują się z lokalną społecznością. W związku z takim stanem rzeczy niejednokrotnie oglądamy w sieci sceny, kiedy ofiarami przybyszów z Afryki lub Bliskiego Wschodu padają osoby żyjące w danym kraju od pokoleń.

 

W internecie pojawiło się również nagranie, na którym zarejestrowano awanturę jaka wywiązała się między Polakiem a trzema Pakistańczykami. Sceny te rozegrały się w Wielkiej Brytanii. Nasz rodak był akurat w towarzystwie swoich najbliższych, kiedy jak wynika z pojawiających się w sieci wpisów, miał zostać zaatakowany. Udało mu się jednak obronić swoją rodzinę, pomimo agresywnych zapędów trójki napastników.

 

Cała bójka trwała około 30 minut i została nagrana przez innego z Polaków. Wiele osób w komentarzach nie kryje oburzenia postawą autora filmu, który komentuje obserwowaną sytuacją, ale nie podjął się reakcji i udzielenia pomocy. Internauci negatywnie oceniają też postawę innych postronnych osób, które w opinii komentujących zbyt obojętnie przyglądały się bójce.

 

 

Źródło: Facebook/@nns2015

 

MB

Ofiarą brutalnego ataku na tle rasistowskim padła 34-letnia Rumunka. Atakujący myśleli, że kobieta jest Polką!

 

Anca Vacariu w Doncester w Wielkiej Brytanii wychowuje samotnie dwójkę dzieci w wieku 3        i 6 lat. W sobotę Rumunka wyszła przed swój dom, aby zabrać coś samochodu. W pewnym momencie podbiegła do niej grupa 10 nastolatków.

 

Grupa miała być wulgarna oraz agresywna. Kiedy Vacariu zagroziła, że zadzwoni na policję, zaczęli ją obrażać.

 

„Wściekli się. Naskoczyli na mnie. Powiedzieli: ty polska pi*do, trzeba dać ci nauczkę”.

 

Później atakujący mieli przewrócić kobietę na ziemię, zaczęli ją brutalnie bić i kopać. „Udało mi się wyrwać i uciec do domu sąsiada” – relacjonowała.

 

Jak opowiada kobieta: „Nadal nie chcieli się uspokoić. Zniszczyli płot sąsiada i wybili cegłą okno w aucie stojącym obok. Sąsiad próbował interweniować, ale był bezsilny. Dopiero po chwili, gdy podjechał czarny SUV, trzech z nich wsiadło do autao, a pozostali uciekli”

 

Rumunka trafiła szpitalu. 34-latka podkreślała, że ma pretensje do organów ścigania, ponieważ nie uchroniły jej przed tym brutalnym atakiem. Vacariu napisała na Facebooku, że służby nie chciały jej pomóc. Po tym wpisie została wezwana na przesłuchanie.

 

UPDATE Tuesday 19th of March 2019 the police came over to my place and took a full statement. Thank you all for your…

Gepostet von Anca Si Piticii am Montag, 18. März 2019

 

Źródło: nczas.com
fot. Facebook.com
LS

W angielskim hrabstwie Hampshire miało miejsce makabryczne odkrycie. Z rzeki Itchen wyłowiono ciało 22-latka zakutego w kajdanki. Bardzo szybko ustalono jego tożsamość – to Reece Hillier, młody tata, który dwa miesiące temu został aresztowany przez policję. Wyrwał się z rąk stróżów prawa, rzucając się do ucieczki. Najprawdopodobniej to wtedy wpadł do rzeki…

 

Funkcjonariusze nie ujawniają powodu oraz okoliczności zatrzymania Reece’a. Wiadomo, że 12 stycznia zakuli go w kajdanki, po czym 22-latek miał im uciec. Kilka dni temu jego ciało wypłynęło na powierzchnię lokalnej rzeki. Mężczyzna osierocił roczne dziecko.

 

Jego rodzina ma za złe policji, że przez ten cały czas nie wszczęto żadnych poszukiwań w rzece: „Matka błagała, aby go szukać nad rzeką. Każdego dnia czekała na syna, była przerażona, bo wiedziała, że on może tam leżeć” – powiedział 50-letni członek rodziny Reece’a. Jego bliskim trudno uwierzyć, że nikt nie dostrzegł topiącego się, skutego kajdankami młodego mężczyzny.

 

Dokładne zbadanie przebiegu zdarzeń tamtego wieczora będzie jednak trudne ze względu na stan zwłok. W sprawie już ruszyło śledztwo.

 

 

Źródło: fakt.pl, Twitter.com
fot. Twitter.com
LS

 

Zniknięciem małej Brytyjki już od 12 lat interesuje cały świat. Nowy serial dokumentalny pod tytułem „Zaginięcie Madeleine McCann” daje nadzieję, że dziewczynkę może jeszcze uda się odnaleźć żywą.

 

Madeleine zaginęła dziewięć dni przed swoimi czwartymi urodzinami, w maju 2007 roku. Była wtedy z rodzicami na wakacjach w Praia da Luz w Portugalii. Zniknęła z pokoju hotelowego, w którym spała z dwojgiem rodzeństwa. Rodzice – Kate i Gerry – zostawili dzieci same i wybrali się na kolację z przyjaciółmi.

 

Zagadkę zaginięcia Madeleine od lat próbują rozwikłać zarówno profesjonalni detektywi oraz amatorzy, którzy próbują dowiedzieć, co dokładnie wydarzyło się tamtej nocy. Sprawa wciąż budzi ogromne emocje.

 

Nowy serial dokumentalny w internetowej telewizji Netflix o zaginięciu dziewczynki rzuca nowe światło na tamte wydarzenia. Jej rodzice nie zgodzili się na występ przed kamerą, obawiając się, że program może zaszkodzić śledztwu. W serialu wypowiadają się jednak eksperci, którzy twierdzą, że dziewczynka mogła zostać porwana przez handlarzy dziećmi             i sprzedana pedofilom.

 

Policjant James Gamble, specjalista ds. ochrony dzieci, jest przekonany, że Madeleine wciąż żyje i pewnego dnia zostanie odnaleziona. Jak informuje, nie ma dowodów na to, że dziewczynka zmarła.

 

Źródło: fakt.pl
fot. youtube.com
LS

Tragicznie zakończyła się jedna z młodzieżowych imprez zorganizowanych z okazji dnia św. Patryka. W niedzielę wieczorem w hotelu w miejscowości Cookstown, w hrabstwie Tyrone, w Irlandii Płn. dwie osoby zginęły, a co najmniej dwie zostały ranne. Wszystko wskazuje na to, że podczas zabawy nagle wybuchła panika i młodzi ludzie wzajemnie się tratowali.

 

Według policji dokładne okoliczności zdarzenia w hotelu Greenvale są nadal niejasne. Wiadomo jedynie, że podczas imprezy panował tłok. Pierwsze zgłoszenia na pogotowie były wykonywane w okolicach godziny 21.30. Jak informuje gazeta The Telegraph do hotelu od razu wysłano co najmniej 5 ekip ratowniczych oraz inne służby.

 

Policja próbowała opanować panujący w hotelu chaos. Jedni przeprowadzali ewakuację, inni dzwonili do rodziców uczestników imprezy, aby niezwłocznie zabrała swoje dzieci.

 

„Według relacji świadków na imprezie nagle rozpętało się piekło i wybuchła wielka panika. Ludzie biegali wszędzie – relacjonuje Belfast Live. Do środka najprawdopodobniej wpuszczono więcej osób, niż pozwalałyby na to warunki bezpieczeństwa. – Był ogromny tłum czekający na wejście do sali, a potem dużo zamieszania w pobliżu kolejki” – czytamy na The Telegraph.

 

W hotelu dwie osoby zginęły, a co najmniej dwie zostały przewiezione do szpitala. Jeden uczestnik imprezy walczy o życie. „Jesteśmy zdruzgotani słysząc o dwóch, jak do tej pory, zgonach tego wieczoru. To szokujące i tragiczne wiadomości, a nasze myśli i modlitwy są z rodziny zmarłych” – skomentował Colin Neill, dyrektor szpitala w Ulster.

 

„Moi dwaj chłopcy byli tam, więc zadzwoniłem do nich, trzęsąc się ze strachu. Na szczęście byli w drodze do domu” – powiedziała Emma Heatherington, której dwóch synów w wieku 17 i 18 bawiło się na imprezie.

 

Źródło: fakt.pl, Twitter.com
fot. Wikipedia Commons
LS