Katowicka udostępniła wizerunek dwóch młodych kibiców, którzy namalowali farbą napisy na ścianie budynku szkoły powodując straty w wysokości 1500 złotych. Zdarzenie miało miejsce pod koniec ubiegłego roku.

 

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji V w Katowicach prowadzą śledztwo w sprawie uszkodzenia mienia. Zostały opublikowane zdjęcia  z wizerunkiem osób podejrzanych o ten czyn.

 

Wszystkie osoby, które posiadają informacje na temat sprawców proszone są o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji V w Katowicach przy ulicy Lwowskiej 7 lub pod nr tel. 32 200 3709, 32 200 37 00, 32 200 2555. Informacje mogące pomóc w ustaleniu tożsamości można przesyłać także na adres mailowy kp5@katowice.ka.policja.gov.pl. Policjanci gwarantują anonimowość.

 

Źródło: slask.eska.pl
Fot.: slaska.policja.pl
EM

Polska to kraj słynący zarówno z dumnej historii, jak i pięknych kobiet. Są to aspekty z pewnością doceniane przez wiele osób w innych państwach, pomimo prób oczerniania nas, jakie podejmują niektórzy politycy czy media. Występ młodej Polki w programie zrealizowanym przez stację BBC pokazuje jednak z pewnością twarz Polski, którą można się zachwycać.

 

Dziennikarze BBC porozmawiali i poznali od kuchni życie młodej dziewczyny z Polski, która uczęszcza do wojskowej szkoły. Polka z uroczym uśmiechem opowiedziała o swojej nauce, zamiłowaniu do wojskowości, a także miłości do ojczyzny.

 

Bohaterka materiału stwierdziła w programie, że patriotyzm jest częścią jej życia. Takie filmy są czymś co powinniśmy przekazywać dalej, aby odkłamywać fałszywe opowieści o Polsce i Polakach, a także pokazywać młodzież, z której możemy być dumni.

 

Zobaczcie sami!

 

 

 

Źródło: BBC ; Facebook/@LovePoland099

 

MB

 

 

Dla nauczycielki i jej 4 uczennic, szkolna wycieczka do Ghany miała być podróżą pełną wrażeń. Jednak to, co się wydarzyło zostawi piętno na całe życie. O przerażającej historii kobiet poinformował brytyjski dziennik „The Sun”.

 

W podróż do Ghany (Afryka) kobiety udały się ponad tydzień temu. Razem z nimi leciało jeszcze pięć osób, ale feralnej nocy smacznie spały w innym hostelu. Jak potem zeznały, nie zdawały sobie sprawy, że ich koleżanki przeżywały wtedy taki horror.

 

W niedzielę do hostelu wtargnął uzbrojony mężczyzna. Napastnik sterroryzował karabinem przebywające w pomieszczeniu 16-sto i 17-latki i ich opiekunkę, a następnie zgwałcił.

 

W poniedziałek Brytyjki wróciły do kraju, skąd trafiły do szpitala w pobliżu Londynu. Znajdują się pod opieką psychologów. Teraz żałują, że zapłaciły ponad 1200 Funtów za wyjazd, który przyniósł im tyle cierpienia. A przecież wycieczkę zorganizowano, aby „mieć możliwość doświadczenia codziennego życia w kraju rozwijającym się”.

 

Jak poinformował w specjalnym raporcie brytyjski tabloid „The Sun”, powołując się na informacje rządowej instytucji, co roku ok. 90 tys. Brytyjczyków odwiedza Ghanę. Dodatkowo ostrzegł osoby, które na wakacje obrały sobie za cel kraje Trzeciego Świata, gdyż do przestępstwa na tle seksualnym może dojść w najbardziej niespodziewanym momencie.

 

Mężczyzna, który skrzywdził Brytyjki i postrzelił próbującego go zatrzymać ochroniarza, wciąż jest poszukiwany.

 

Źródło: fakt.pl
Fot.|: pxhere.com
EM

Do tragicznego zdarzenia doszło pod budynkiem szkoły podstawowej. Dzieci akurat przechodziły przez znajdującą się tam ulicę, kiedy wjechał w nie samochód. O sprawie poinformowała agencja AFP.

 

Wszystko rozegrało się w Liaoning, będącej jedną z chińskich prowincji. Było to około południa czasu lokalnego. Niestety, jak donosi AFP, życie straciło 5 osób, a 18 zostało rannych.

 

Chińska stacja telewizyjna CCTV przekazała, że policja zatrzymała człowieka, który kierował pojazdem. Funkcjonariusze zdecydowali się go przesłuchać w celu ustalenia przyczyn tragicznego zdarzenia.

 

W internecie pojawił się film pochodzący rzekomo z miejsca tragedii. Na zarejestrowanym materiale ma być widoczny samochód zjeżdżający na przeciwny pas ruchu, a następnie wjeżdżający w grupę dzieci. Nie została jednak potwierdzona autentyczność tego nagrania.

 

Agencja AFP zwraca uwagę na fakt, że na terenie Chin często dochodzi do wypadków drogowych. Głównym powodem mają być problemy władz z wprowadzeniem przepisów dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego.

 

 

Źródło: rp.pl

Fot.: Pxhere

 

MB

 

Zachodnia Europa nadal nie radzi sobie z problemem napływu nielegalnych imigrantów z państw muzułmańskich. Spory kłopot powoduje m.in. we Francji fakt, że ta napływowa ludność nie integruje się w społeczeństwie, a wśród przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu oprócz potencjalnych terrorystów dociera na nasz kontynent też spora grupa przestępców i agresywnych osób.

 

W internecie niejednokrotnie oglądać mogliśmy nagrania przedstawiające nieludzkie zachowanie mężczyzn ze środowiska imigranckiego w krajach zachodniej Europy. Jakiś czas temu pisaliśmy przykładowo o przypadku brutalnego pobicia człowieka pochodzącego z Polski przez ciemnoskórych agresorów. O tej sprawie przeczytacie tutaj:

Polak skatowany przez imigrantów! Drastyczne nagranie [WIDEO]

 

Teraz w sieci, wiele osób zbulwersowanych jest kolejnym filmem krążącym po sieci. Podzielił się nim za pośrednictwem Facebooka m.in. poseł Adam Andruszkiewicz.

 

Na zarejestrowanym materiale widać, jak uzbrojony młody ciemnoskóry człowiek, celuje pistoletem w stronę siedzącej, bezbronnej nauczycielki. Taka bezkarność przedstawicieli mniejszości na zachodzie, powinna już dawno wywołać zapalenie się „czerwonej lampki” w głowach osób rządzących w Unii Europejskiej.

 

– Kolejny film, którego nie zobaczycie w polskojęzycznych mediach. Polka mieszkająca we Francji pokazała mi, jak wygląda codzienność we francuskich szkołach. Uczeń na lekcji wyciągnął broń i zaczął celować w głowę nauczycielce! A Francuzi nadal przyjmują islamskich imigrantów…UDOSTĘPNIJ i pokaż, że my w Polsce ich nie zapraszamy – napisał przy okazji udostępnienia tego niepokojącego filmu poseł Andruszkiewicz.

 

Problem agresji w szkołach ze strony dzieci z rodzin imigrantów to spory problem także na terenie Niemiec. Również stamtąd niejednokrotnie docierały informacje o atakach na rodzimą młodzież ze strony małoletnich przedstawicieli muzułmańskiej mniejszości. Także i z tego państwa, uznawanego przez wielu za wzór demokracji oraz oparcia funkcjonowania na tolerancji, pojawiały się nagrania prezentujące te niepokojące zjawiska. Było tak też w przypadku Sylwestra w Kolonii, kiedy kobiety były masowo napadane.

 

 

Źródło: Facebook/@andruszkiewicz.blog

Fot.: Pexels

 

MB

Do zdarzenia doszło w Kielcach, a dokładniej w Zespole Szkół Ogólnokształcących zlokalizowanej przy ulicy Dygasińskiego. O sprawie poinformował portal rmf24.pl. Uczniowie zostali ewakuowani w związku z zaistniałą sytuacją. Jedna z uczennic niestety musiała trafić do szpitala, dziewczyna ma 15 lat.

 

Funkcjonariuszom policji udało się ustalić ucznia odpowiedzialnego za niebezpieczne zdarzenie w kieleckiej szkole. Chłopak rozpylił w budynku gaz pieprzowy. Doszło do tego w godzinach przedpołudniowych.

 

Zgodnie z decyzją dyrekcji szkoły ewakuowano prawie 500 ludzi przebywających w budynku placówki.

 

– Gaz pieprzowy został rozpylony w szatni znajdującej się na pierwszym piętrze. W wyniku oddziaływania tej substancji jedna z uczennic źle się poczuła, miała zawroty głowy i kłopoty ze wzrokiem. Po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego 15-latka została przewieziona do szpitala na obserwację – powiedział Mariusz Góra, pełniący obowiązki oficera prasowego straży pożarnej w Kielcach.

 

Dyrekcja pozwoliła powrócić uczniom do budynku szkoły, kiedy przewietrzono już pomieszczenia oraz sprawdzono je poprzez użycie czujników na obecność gazu.

 

Zdaniem policji, odpowiedzialni za całą sytuację są dwaj 15-latkowie uczęszczający do tej kieleckiej szkoły. Wraz z rodzicami, wezwano ich w dniu dzisiejszym na komisariat policji.

 

– Podczas rozmowy jeden z tych uczniów przyznał się do tego, że to on dopuścił się tego czynu. Obecnie sporządzamy całą dokumentację, która zostanie przesłana do sądu rodzinnego, który zadecyduje o tym, jakie konsekwencje poniesie ten uczeń – wyjaśnił Damian Janus z KWP w Kielcach.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Flickr

 

MB

 

 

Kampania samorządowa trwa, a w pomysłach i propozycjach na terenie wielu regionów, kandydaci oraz ich komitety ścigają się w najlepsze. Na dość oryginalny, a także dla wielu oburzający pomysł wpadli też politycy w Krakowie.

 

Jak można się domyślić, autorami takowej specyficznej propozycji są przedstawiciele lewicy. Dokładniej mówiąc to politycy Partii Razem. Krakowski oddział tego ugrupowania podczas konferencji prasowej ogłosił swój program wyborczy. Wśród zaprezentowanych postulatów znalazło się również wprowadzenie do instytucji publicznych darmowych prezerwatyw. Chodzi tu również o takie miejsca jak szkoły czy placówki ochrony zdrowia.

 

– Przy okazji Światowego Dnia Antykoncepcji przedstawiamy postulaty, które będziemy realizować na poziomie sejmiku wojewódzkiego. Pierwszy z nich to darmowe prezerwatywy w instytucjach publicznych. Sejmik wojewódzki powinien zapewnić finansowanie dla udostępniania prezerwatyw w instytucjach publicznych i samorządowych takich jak szkoły czy placówki ochrony zdrowia. Drugi postulat to tworzenie placówek konsultacyjnych, które mogłyby prowadzić dyżury dla osób zainteresowanych tematami związanymi z edukacją seksualną. I w końcu: kampanie społeczne dot. profilaktyki nastoletnich ciąż, chorób przenoszonych drogą płciową, antykoncepcji i zdrowia seksualnego – powiedziała w czasie konferencji Barbara Grobler, kandydująca w mieście Kraków (okręg III) do sejmiku wojewódzkiego z pierwszego miejsca na liście Partii Razem.

 

– Z okazji Światowego Dnia Antykoncepcji nie tylko prezentujemy nasze postulaty, ale też rozdajemy prezerwatywy. Prezerwatywa jest rozpoznawalnym przez wszystkich symbolem antykoncepcji – ogłosiła również Barbara Grobler.

 

Członkowie Razem zarzucają MEN, że w podstawie programowej do nauczania WDŻ, rzekomo zamiast „edukacji seksualnej” uczy się „katolickiej etyki seksualnej”.

 

– Z uwagi na brak edukacji seksualnej w Polsce wiedza o różnych metodach antykoncepcji oraz liczba osób je stosujących jest niska. Na pierwszy rzut oka na podstawę programową do nauczania WDŻ łatwo pozwala stwierdzić, że przedmiot ten ma bardzo niewiele wspólnego z edukacją seksualną, natomiast ma dużo wspólnego z katolicką etyką seksualną. Jedyny podręcznik dopuszczony przez MEN w nauczaniu WDŻ: „Wędrując ku dorosłości” prezentuje nienaukowy punkt widzenia: „Dziewczyna powinna zdawać sobie sprawę, że więcej niż chłopiec płaci za nietrafny wybór bo nie ma równości w naturze. On jest dawcą życia “siewcą”, natomiast jej ciało “glebą”, w której wzrastało nowe życie”. Płacimy za to jako społeczeństwo zwiększonym odsetkiem nastoletnich ciąż, niechcianymi ciążami i podziemiem aborcyjnym (…) W 2017 roku PiS zlikwidował dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty. Chcemy świata, w którym każda ciąża jest ciążą chcianą – mówiła Wiktoria Aleksandra Barańska, również kandydująca do Sejmiku Województwa Małopolskiego, z ramienia Partii Razem.

 

 

Źródło: krakow.eska.pl 

Fot.: Pixabay

 

 

Nagranie z jednej ze szkół znajdującej się w położonym na Dolnym Śląsku Głogowie wywołało sporo dyskusji. Niektórzy skrajnie określają zarejestrowaną sytuację jako skandal, coś przerażającego, a nawet nadają całemu tematowi rangę polityczną. Inni zaś, mimo użycia przemocy fizycznej przez nauczyciela stają w jego obronie. I tych drugich głosów jest właśnie mnóstwo wśród komentarzy internautów pod filmem na portalu YouTube.

 

Na filmie widać jak nauczyciel uderzył w twarz jednego z uczniów. Wcześniej słychać jak zwraca on im uwagę oraz ostrzega przed „zrobieniem im tresury”.

 

– Ja wam zrobię tresurę. Nie rozumiecie tego, co ja do was mówię? Nie rozumiecie jeden z drugim? – Mówi nauczyciel przechadzając się po klasie.

 

Zdaniem portalu DoRzeczy.pl uderzenie ucznia w policzek było konsekwencją tego, że ten odezwał się do kolegi w celu pożyczenia długopisu.

 

– Ci poprawię z drugiej, to ku**a spadniesz – mówi po uderzeniu ucznia mężczyzna.

 

Wszystko to rozegrało się w Zespole Szkół Samochodowych i Budowlanych w Głogowie. Wiele osób stających w obronie nauczyciela stwierdza w komentarzach do nagranego filmu, że w placówce tej istnieją poważne problemy z zachowaniem uczniów oraz okazywaniem szacunku nauczycielom. Zdaniem sporej części internautów nagrana sytuacja jest wyrwana z kontekstu i nie pokazuje tego, co spowodowało nerwy u nauczyciela.

 

Jak powiedział Bartłomiej Adamczak ze Starostwa Powiatowego w Głogowie, dyrekcja placówki będzie starała się wyjaśnić co wydarzyło się przed momentem, który został nagrany przez jednego z uczniów. Ma to na celu przynieść lepszy ogląd całej sytuacji.

 

Dyrekcja jednak dość szybko podjęła decyzję o zawieszeniu swojego pracownika i prawdopodobnie zostanie on też wydalony ze swojego stanowiska.

 

Choć nie jest to potwierdzona informacja, to w internecie szybko pojawiły się spekulacje, że nagranym nauczycielem jest Jan Rzepa pełniący funkcję szefa Klubu Gazety Polskiej w Głogowie.

 

Wśród wypowiedzi mających bronić nauczyciela w komentarzach na portalu YouTube, pojawiają się także słowa o tym, że ci co go znają uważają, iż jest on dobrym człowiekiem.

 

– W końcu jakiś nauczyciel z jajami. Budowlanka w Głogowie “słynie” z uczącej się tam “yntelygencji” robotniczo-chłopskiej. Ja bym dał medal za wyprowadzenie gówniaków z przekonania że wszystko im wolno – brzmi jeden z komentarzy.

 

– Szkoda mi nauczyciela :/ jeden z najlepszych w tej szkole. Niestety zbyt poważnie podchodzi do nauczania. Nikt nie jest zainteresowany takimi przedmiotami. Próbuje prowadzić lekcje, a uczniowie traktują ten przedmiot jak odpoczynek, gdzie można się przespać, pogadać, powygłupiać. On z kolei traktuje ich jak dorosłych, pomimo że oni mają zaledwie 18 lat i co niektórzy umysłowo jeszcze z gimbazy nie wyszli. Wyprowadzili go z równowagi ciągłym przeszkadzaniem i poniosło go niestety za bardzo, szkoda – skomentował inny internauta.

 

Podobnych opinii jest wśród wpisów internautów więcej.

 

Film opublikowany jest na kanale Radio Wrocław. [UWAGA! W filmie pojawiają się wulgarne słownictwo.]

 

 

 

Źródło: DoRzeczy.pl ; raportdnia.pl ; YouTube/Radio Wrocław

 

Ostatnio informowaliśmy o zmianach jakie zaszły w strukturach stowarzyszenia Endecja. Prezes tego ugrupowania poseł Sylwester Chruszcz wystosował nawet list do członków i sympatyków Narodowej Demokracji, którego treść można również znaleźć na naszej stronie. Jak jednak widać, także młodzieżowa część endeckiego środowiska aktywnie działa.

 

Jednym ze sztandarowych projektów tej patriotycznej organizacji jest Akademia Młodej Endecji. W jej ramach, młodzi ludzie chcący aspirować do bycia elitą odpowiedzialną na różnych płaszczyznach za rozwój naszego państwa, zjeżdżają się by wspólnie uczestniczyć w wykładach, warsztatach oraz dyskusjach przynoszących im przydatną wiedzę. Poruszane są wówczas tematy z zakresu nie tylko polityki, ale też innych dziedzin, które interesują tych zdeterminowanych do działania dziewczyn i chłopaków. Przedsięwzięcie to określane jest jako „kuźnia elit”.

 

Tym razem młode osoby związane z Narodową Demokracją spotkały się w Krakowie. Ten letni zjazd zorganizowały władze Młodej Endecji na czele z prezesem Michałem Barnasiem. W sobotę zajęcia tej edycji AME poprowadziły tam: dr Marta Cywińska, Sławomir Pszenny oraz Jacek Kamiński. Młoda Endecja obchodziła przy tej okazji 2. urodziny swojego istnienia.

 

Pisarka, dziennikarka, poetka oraz tłumaczka dr Marta Cywińska to osoba od wielu lat zaangażowana w środowisko narodowe. Opowiadała ona młodym ludziom o tym jak sama niegdyś rozpoczynała działalność endecką oraz swoich spostrzeżeniach na temat konieczności zaangażowania zarówno kobiet, jak i mężczyzn w kreowaniu pomyślnej przyszłości dla kolejnych pokoleń. Prelegentka opowiadała również w interesujący sposób o swojej książce „Spory niegdysiejsze, spory dzisiejsze”, w której na różnych przykładach zarówno z czasów obecnych, jak i przeszłych opisuje rolę prawicowej rodziny w społeczeństwie.

 

Młode endeczki i endecy mogli wymienić się spostrzeżeniami z panią doktor, a także na bazie jej doświadczeń dowiedzieć się czym kierować się oraz w jaki sposób angażować się społecznie jako Młoda Endecja. Dr Marta Cywińska zwróciła uwagę na fakt, że niestety prawdziwe polskie elity obecnie są pochowane w często zbiorowych mogiłach, a także zmuszane były do wyemigrowania poza granicę Polski w dawnych czasach. To właśnie powinno być motywujące dla naszej młodzieży, aby nasza Ojczyzna znów miała ludzi mogących odpowiedzialnie kierować polskim państwem, a także samemu rozwijać się w swojej dziedzinie.

 

Po tym spotkaniu, przedstawiciele Młodej Endecji biorący udział w zajęciach wysłuchali oraz porozmawiali z prezesem warmińsko-mazurskich struktur Endecji Sławomirem Pszennym. Jest on radnym Działdowa, zaangażowanym zarówno w sprawy lokalne, jak i też endeckie środowisko.

 

Lider warmińsko-mazurskiej Endecji podzielił się ze swoimi młodszymi koleżankami i kolegami wiedzą na temat tego jak rozwiązywać problemy dotykające mieszkańców w danym regionie oraz angażować się w lokalne sprawy. Omówił on poszczególne metody wpływania na otaczającą nas w naszych małych ojczyznach rzeczywistość.

 

Młoda Endecja jako jeden z celów swojego funkcjonowania stawia sobie zajmowanie się kwestiami oraz kłopotami lokalnych społeczności. Dlatego taka wiedza z pewnością przełoży się na praktykę działań tych młodych patriotów. Sławomir Pszenny życzył słuchaczom wytrwałości oraz pomyślności dalszym życiu osobistym, ale też wytrwałości w dalszej działalności. Zdaniem radnego bowiem, te dwie sprawy tym bardziej przynoszą sukcesy, jeśli obydwie są uporządkowane.

 

W ramach sobotniego zjazdu AME, ze słuchaczami spotkał się również Jacek Kamiński z zarządu głównego Endecji, będącego równocześnie prezesem krakowskich struktur stowarzyszenia. Jest on wieloletnim działaczem środowisk patriotycznych już od czasów komunizmu. Jest także wnukiem żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych.

 

Wraz z Jackiem Kamińskim, uczestnicy letniej szkoły AME omówili plany na kolejne miesiące oraz konieczne zmiany, które muszą nastąpić wewnątrz struktur stow. Endecja, aby móc sprawniej realizować podejmowane działania.

 

Jak mówił Jacek Kamiński, władze Endecji już realizują ambitne plany na kolejne działania, związane m.in. ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości. Zarząd główny ma także duży nacisk kłaść na aktywowanie w działaniu oraz rozwój swoich młodych działaczek i działaczy.

 

Prezes Młodej Endecji Michał Barnaś, również podkreślał to jak ważne jest, aby działalność w Endecji przynosiła młodym ludziom szansę na rozwój samego siebie oraz dobry start w drodze życiowej jaką każda osoba sobie przyjmuje ze względu na swoje pasje oraz kierunek nauczania. Lider ME podkreślał, że aspirując się i czytając popularnych publicystów czy też myślicieli endeckich, należy dbać o to, by to osoby angażujące się w Akademię Młodej Endecji, mogły stawać się elitą w różnych branżach czy dziedzinach.

 

 

 

 

Młoda Endecja zapowiada dalszy rozwój projektu i zachęca kolejne osoby do zaangażowania. Jak podkreśla Michał Barnaś, w strukturach ME każda młoda osoba zgodna z ideami Romana Dmowskiego i Narodowej Demokracji może znaleźć aktywność dla siebie.