Po internecie krąży nagranie, które dla wielu może okazać się bulwersujące.
Sytuacja została zarejestrowana na korytarzu jednego z rosyjskich szpitali, placówka ta znajduje się na terenie Smoleńska.

 

Kamera monitoringu uchwyciła sytuację, podczas której pacjent po opuszczeniu gabinetu przewrócił się na podłogę, a następnie nie mógł doczekać się pomocy. Niestety wszystko skończyło się tragicznie, ponieważ mężczyźnie nie udało się uratować życia.

 

Człowiek ten został przewieziony na ostry dyżur w tym właśnie szpitalu. Stało się to po tym, jak otrzymał cios zadany kastetem w tylną część głowy. Miało mieć to miejsce podczas awantury, która wywiązała się na imprezie urodzinowej ofiary.

 

Akcja w szpitalu rozgrywała się w godzinach nocnych. Mężczyzna po około 5-godzinnym pobycie w jednym z gabinetów opuścił go. Kiedy jednak znalazł się już za drzwiami, osunął się na podłogę korytarza. Pomimo tego, że w szpitalu przebywali pracownicy, a prawdopodobnie także widzieli, że coś niepokojące się wydarzyło, pacjent nie doczekał się reakcji i leżał na korytarzu przez około pół godziny. Dopiero po takim czasie został zabrany na noszach przez personel.

 

Dziewięć dni później, główny bohater całej historii przeszedł operację trepanacji czaszki. Niestety doszło do tego zbyt późno i pacjent nie odzyskując przytomności, zmarł dwa dni później. Jego bliscy obwiniają za tragedię personel szpitala.

 

 

 

Źródło: YouTube/Roman Blaze ; radiozet.pl ; wmeritum.pl

 

MB

 

Jak donosi portal nczas.com, białoruski prezydent chce otwartej konfrontacji                      z Władimirem Putinem. Polecił urzędnikom opracowanie alternatywnych opcji dostaw ropy naftowej do kraju.

 

Według białoruskich dziennikarzy polecenie miało zostać wydane 10 stycznia bieżącego roku na specjalnie zwołanym spotkaniu poświęconym rozwojowi kraju.

 

Jak miał powiedzieć do zgromadzonych Łukaszenka: „Już dawno postawiłem takie zadanie i trzeba je zrealizować: uruchomić alternatywne dostawy ropy przez porty w państwach bałtyckich. Jeśli Litwini się nie zgadzają, trzeba się dogadać z Łotyszami i zakupić tę ropę”.

 

Aleksandr Łukaszenka w trakcie spotkania podkreślał, że tzw. manewr podatkowy zastosowany przez Rosję nie jest groźny dla budżetu Białorusi. Zdaniem prezydenta Białorusi, mówienie o katastrofie gospodarczej jest zdecydowanie nie na miejscu.

 

„Dlatego nie trzeba tego traktować jak katastrofy. Jeśli przywództwo Rosji wybierze taką drogę  i utratę jedynego sojusznika na kierunku zachodnim, to jest to ich wybór. Nie możemy ich do niczego zmusić” – podkreślił.

 

Według politycznych ekspertów, obecnie straty Białorusi przez nowe prawo Kremla mogą być wyceniane na około 10,6 miliarda dolarów. Od stycznia przedstawiciele Mińska kontaktowali się z rosyjskimi politykami, aby przekonać ich do zmiany przepisów, jak dotąd były to działania nieskuteczne. Rosja uzależnia zmianę cen ropy od zacieśnienia procesów integracyjnych w ramach umowy o Państwie Związkowym Rosji i Białorusi. Jak tłumaczy nczas.com, mówiąc prościej, taniej stanie się wówczas, gdy Łukaszenka „odda się całkowicie w ręce” Putina.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

 

To się nazywa wystrzałowe wejście w Nowy Roku! Jeśli uważacie, że mocno i z przytupem weszliście w Nowy Rok, zobaczcie jak to robią u naszych wschodnich sąsiadów 😉

https://www.facebook.com/FromRussiaWithLove777/videos/601902110267995/?__xts__[0]=68.ARBj-s2Qq2ymQwIL-HMUIj4nvtNhiJdRh3j2L8J7WVZkblsxpz2CBDO6XA6gRqNsLE7xmXnD8o88z3xlK-fspa5zn7lpNn5vnmblpVwzrC4vlFf5DijxmvBKRCPbnYgSGS4H2Gh9myD-sH5rYEp2EBZvs0Z4QEXIX_CzxaXINIUofFsBhUeIzef9Im1oj3HVVeye6rHa24jdEXlsrsU_Mjte9teK2bhdBxUi4MRIeKsHU_IMBRw3CHwNYxJZHu0TMJD65VGwCrKR3OGXYmTNp_taEZVZKOkFXqhFglewE9n_kdNT17ZSIzNO2ZCl4lPrQpcIBheLy3xgxx4pg4u-Q-ai2cN0FJ2WYq8dtTUip7U7i5odrdVJgDOogqHN-xgK&__tn__=H-R

Zakończyła się akcja poszukiwawczo-ratownicza na terenie gdzie doszło do zawalenia budynku mieszkalnego w leżącym na Uralu Magnitogorsku. Niestety bilans ofiar jest tragiczny, spod gruzów wyciągnięto ciała aż 39 osób. Ministerstwo do Spraw Nadzwyczajnych Sytuacji poinformowało, że pod zawalonym budynkiem już nikogo nie ma. Zadziwienie wciąż wzbudza historia ocalałego około 10-miesięcznego chłopca, który przeżył katastrofę.

 

Do wybuchu doszło o 1 w nocy, kiedy dziecko spało w swoim łóżeczku. Jego bliskim nic poważnego się nie stało, ponieważ jego brat i rodzice spali po drugiej stronie mieszkania. Jednak, także i małego Igora, bo tak ma na imię chłopczyk, udało się uratować.

 

Dzień po katastrofie wielkim szokiem dla wielu był fakt, że niemowlę było żywe, kiedy dotarli do niego wśród gruzów budynku ratownicy. Dla wielu osób to po prostu cud. Jak tłumaczą eksperci w dziedzinie medycyny, organizm małego dziecka jest odporniejszy na trudne warunki, co z pewnością pomogło ok. 10-miesięcznemu Igorowi przetrwać po katastrofie.

 

W sieci pojawiło się nagranie, na którym zarejestrowano moment wyciągnięcia spod resztek zawalonej klatki schodowej dziecka.

 

 

Okoliczności katastrofy w 9-piętrowym budynku wciąż badane są przez rosyjskich śledczych. Chociaż władze zapewniają, że przyczyną wybuchu był gaz, to jednak wiele pytań zrodziła inna eksplozja,do której doszło wczoraj w centrum Magnitogorska. Eksplodował pojazd, powodując przy tym śmierć trzech osób. Pojawiły się informacje, że doszło do tego przy okazji akcji służb wymierzonej w terrorystów.

 

Więcej o tej sprawie pisaliśmy tutaj:

Kolejna eksplozja! Czy katastrofa budowlana to w rzeczywistości zamach terrorystyczny? [WIDEO]

 

Źródło: dorzeczy.pl ; TVP Info ; YouTube/Guardian News

 

MB

 

 

Jak poinformowała agencja RIA, władca Rosji Władimir Putin obserwował w środę udany test nowego systemu rakietowego o prędkości hiperdźwiękowej Awangard. Według Kremla sprawdzanie pocisku miało miejsce na Dalekim Wschodzie, a Putin miał na niego oko poprzez łącze wideo z Moskwy.

 

– To wielki sukces i wielkie zwycięstwo. Wspaniały prezent dla kraju na Nowy Rok – oznajmił Putin w Narodowym Centrum Zarządzania Obroną w Moskwie. O pocisku Awangard, który może przenosić głowice nuklearne, dowiedzieliśmy się od prezydenta w marcu.

 

Według podanych w środę informacji podczas testu pocisk lecący z prędkością ponaddźwiękową wykonał manewry pionowe i poziome i w ustalonym czasie raził umowny cel na poligonie Kura w Kraju Kamczackim.

 

Według agencji TASS, bazującej na dostępnych informacjach o broni, pocisk ten zaprojektowano w rosyjskich zakładach w Rieutowie i sprawdzany był od 2004 roku. Potrafi osiągnąć w gęstych warstwach atmosfery prędkość hipersoniczną i manewrować, omijając systemy obrony antyrakietowej.

 

 

Jak oznajmił prezydent, już w następnym roku system Awangard wesprze rosyjskie siły.
– Władze rosyjskie podejmą dodatkowe działania na rzecz stworzenia najnowszych systemów uzbrojenia, w które zostaną wyposażone armia i flota – oświadczył.

 

Dowódca rosyjskich wojsk rakietowych generał Siergiej Karakajew zapowiadał, że pierwsze kompleksy Awangard z blokiem ponaddźwiękowym trafią do jednostki w obwodzie orenburskim.

 

Źródło: nczas.com; YouTube – Ruptly
Fot.: YouTube – Ruptly
EM

Według sport.se.pl, moment zakończenia kariery piłkarskiej może być dużym przeskokiem  w życiu byłego zawodnika – kończy się obowiązek restrykcyjnej diety, dużej liczby treningów i wypada rytm meczowy. Można więc zaszaleć. Z tego założenia wyszedł były reprezentant Rosji, Andriej Arszawin, który zafundował sobie końską dawkę wrażeń. I to dosłownie.

 

 

Jeszcze kilka lat temu rosyjskiego piłkarza można było zaliczać do gwiazd futbolu. W połowie 2009 roku trafił z Zenita Sankt Petersburg do Arsenalu Londyn. W barwach Kanonierów rozegrał ponad 140 spotkań, w których zdobył 31 bramek. Na przeszkodzie w jeszcze większej karierze Arszawinowi stanęły kontuzje, które przytrafiały mu się często.

Z Arsenalu był wypożyczany do swojej byłej ekipy, a po zakończeniu przygody w stolicy Wielkiej Brytanii ponownie wrócił do Petersburga. Był również jedną z największych gwiazd reprezentacji Rosji. Napastnik zagrał na dwóch turniejach mistrzostw Europy.

 

 

Do sieci trafił niedawno film, w którym główną rolę odgrywa właśnie Arszawin. Były piłkarz całą noc spędził w klubie nocnym, gdzie bawił się doskonale. Przed wejściem do lokalu w Petersburgu stał człowiek z koniem, który oferował przejażdżki na zwierzęciu. Od razu nasuwa się na myśl, że takie rzeczy tylko w Rosji.

 

 

Jednym z klientów okazał się Arszawin. Wsiadł na konia i przemierzał na nim ulice miasta. Rosjanin nie chciał zapłacić za tę usługę. Właściciel konia wezwał policję. Po jej przybyciu Arszawin obiecał, że ureguluje należność. Były zawodnik okazał się być kompletnie pijany.

 

 

 

Źródło: sport.se.pl, youtube.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Jak pisze portal nczas.com, prywatne życie prezydenta Rosji Władimira Putina jest jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic w kraju. Na pytania dotyczące sfery prywatnej prezydent odpowiada zwykle zwięźle i ogólnikowo. Jednak w najnowszym wywiadzie przyznał, że „kiedyś będzie musiał” się znowu ożenić.

 

 

Podczas konferencji prasowej z okazji podsumowania roku prezydent Rosji został zapytany przez dziennikarza czy zamierza się ożenić. Oficjalnie Władimir Putin jest bowiem rozwodnikiem od pięciu lat.

 

 

„Będąc przyzwoitą osobą będę musiał to kiedyś zrobić” – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin. Jednak nic więcej nie zdradził na ten temat.

 

 

Życie prywatne Putina to ściśle strzeżona przez rosyjskie służby tajemnica. Przez ponad 30 lat od 1983 roku był żonaty z Ludmiłą Putin.

 

 

Była ona wykwalifikowaną językoznawczynią z Sankt Petersburga (wtedy Leningradu). Jednak w 2013 roku podczas wywiadu dla telewizji Rosja24 Putin wyznał, że wzięli rozwód.

 

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

W czasie czwartkowego spotkania z dziennikarzami Władimir Putin zarzucił Stanom Zjednoczonym doprowadzenie do braku kontroli nad światowym arsenałem atomowym.

 

– Niebezpieczeństwo eskalacji sytuacji jest bagatelizowane. Jeśli coś takiego miałoby się wydarzyć, może to doprowadzić do upadku cywilizacji i naszej planety – powiedział.

 

Temat arsenału nuklearnego zaproponował reporter z jednej ze stacji finansowanych przez Kreml. Zapytał, w jaki sposób ma uspokoić swojego syna, który boi się wybuchu wojny jądrowej. – Niestety, istnieje tendencja do niedoszacowania obecnej sytuacji, a są przecież konkretne, współczesne zagrożenia – oznajmił Putin, który zdawało się, że tylko czekał na rozmowę w tej sprawie.

 

Jak podaje „Newsweek”, Władca Rosji nakreślił scenariusze wybuchu wojny atomowej. Jak twierdzi, są one bardzo prawdopodobne. Najpierw wskazał Europę jako miejsce, gdzie może dojść do zaostrzenia sytuacji, jeżeli na kontynencie pojawią się rakiety krótkiego i średniego zasięgu z głowicami jądrowymi. Według niego może do tego dojść w momencie, gdy Amerykanie wycofają się traktatu z 1987 roku o nierozprzestrzenianiu broni nuklearnej średniego zasięgu (INF), co zapowiedział prezydent Stanów Donald Trump.

 

Oczywiście, musielibyśmy w jakiś sposób zagwarantować nasze bezpieczeństwo, a oni lepiej niech nie oskarżają nas, że próbujemy uzyskać przewagę. Nie szukamy korzyści, staramy się utrzymać równowagę i zachować nasze bezpieczeństwo – mówił Putin.

 

Prezydent Rosji przedstawił także nieco inny scenariusz wybuchu konfliktu jądrowego. Jak mówi, powodem może być niewłaściwe rozpoznanie wystrzelonej broni. Wojna atomowa, jak twierdzi, może rozpocząć się w wyniku reakcji z użyciem rakiet uzbrojonych w głowice nuklearne na nadlatujący pocisk balistyczny, który nuklearny nie będzie.

 

– Wyobraźmy sobie okręt podwodny wystrzeliwujący pocisk balistyczny, skądś tam w oceanie. Licho wie, czy to atak nuklearny czy nie – dodawał.

 

Źródło: o2.pl

Fot.: Wikimedia Commons
EM

Dzieją się na świecie czasami sytuacje żenujące do takiego stopnia, że aż ciężko je szerzej jest skomentować. To nagranie pochodzi z Rosji, a główna bohaterka została sławna w raczej nieplanowany sposób i przy niezbyt zaszczytnych okolicznościach.

 

Ksenia Smirnowa była studentką pierwszego roku na Państwowym Uniwersytecie Pedagogicznym w Niżnym Nowogrodzie. Jeśli marzyła ona o zostaniu nauczycielką, to najprawdopodobniej marzenia te zostały definitywnie przekreślone. W internecie rozprzestrzenia się bowiem materiał filmowym, na którym widać jak Ksenia uprawia seks na oczach tłumu ludzi. Do tak patologicznego zdarzenia doszło w nocnym klubie Milo Concert Hall.

 

Co warte podkreślenia, nie brakowało wokoło ludzi chętnych nagrywać takie zachowanie swoim smartfonem. Kiedy nagrania obiegły internet, Ksenia Smirnowa została wykreślona przez władze uczelni z listy studentów.

 

 

 

Źródło: LiveLeak ; nczas.com

 

MB