Dziś 80. rocznica śmierci Romana Dmowskiego, wielkiego męża stanu określanego „Architektem Niepodległej Polski” oraz najważniejszego ideologa polskich narodowców. Spadkobiercy jego idei ze stowarzyszenia „Endecja” bardzo poważnie podeszli do złożenia hołdu temu wielkiemu Polakowi.

 

Na wniosek Endecji Warszawski Garnizon Wojska Polskiego wystawił przy grobie tego szczególnego dyplomaty oraz ideologa wartę honorową. Udało się to osiągnąć dzięki zaangażowaniu i podjętym działaniom przez posła Sylwestra Chruszcza, pełniącego funkcję prezesa stowarzyszenia Endecja. Taka forma oddania czci pamięci zasłużonemu dla naszej niepodległości politykowi, jest z pewnością ważną inicjatywą w ramach realizowania w sposób godny polityki historycznej.

 

 

To jednak nie wszystko co w ramach upamiętnienia przywódcy Obozu Wielkiej Polski zrealizowali endecy. W dniu dzisiejszym odwiedzili Cmentarz Bródnowski i złożyli wieniec na grobie Romana Dmowskiego w imieniu Narodowej Demokracji poseł Sylwester Chruszcz oraz mecenas Łukasz Moczydłowski z zarządu głównego stowarzyszenia Endecja.

 

Ponad to, kwiaty na grobie współtwórcy Niepodległej Polski złożyć postanowiła również młodsza część struktur stowarzyszenia, działająca jako „Młoda Endecja”. Dobrze, że zarówno osoby udzielające się w środowisku narodowym już od kilkudziesięciu lat oraz młodzi patrioci aktywnie uczestniczący w działaniach Endecji, nie zapominają o tych, którzy swoimi dokonaniami odzyskali dla nas wolność.

 

Zarówno prezes Endecji poseł Sylwester Chruszcz, jak i lider Młodej Endecji Michał Barnaś, wraz z pozostałymi członkami władz stowarzyszenia zachęcają kolejne osoby kochające Polskę i chcące racjonalnego realizowania jej interesów do włączenia się w działania Narodowej Demokracji.

 

 

 

Pamięć Romana Dmowskiego uczcił również prezydent Andrzej Duda. O tym pisaliśmy tutaj:

80. rocznica śmierci Romana Dmowskiego. Prezydent uczcił pamięć wielkiego Polaka [FOTO]

 

Źródło: Facebook/Sylwester Chruszcz ; Facebook/@MlodaEndecja ; Facebook/@endecja

 

MB

 

 

Marsz Niepodległości,w  którym, jak wynika z policyjnych szacunków w tym roku wzięło udział ponad 250 tysięcy uczestników najczęściej kojarzymy z młodymi ludźmi. Razem z nimi maszerują także przedstawiciele nieco starszego pokolenia.

 

Kto nie wierzy, że Marsz to nie tylko młodzież może obejrzeć poniższy film nakręcony przez redakcję Polskiego Radia 24. Warto podkreślić, że 89 letnia uczestniczka deklaruje, że w Marszu bierze udział co roku! Brawa dla tej Pani, a dla młodzieży przesłanie: Bądźcie jak ONA!

 

/red./

 

Źródło: twitter.com/PR24

Nie milkną echa wczorajszego Marszu Niepodległości. Próby dyskredytowania jego uczestników oraz atmosfery wielkiego święta polskich patriotów nie mogą przesłonić poczucia dumy z tego w jaki sposób 250-tysięczny Marsz uczcił 100-rocznicę odzyskania przez nasz kraj niepodległości. O refleksje na ten temat zapytaliśmy posła WiS i prezesa stowarzyszenia „Endecja”, Sylwestra Chruszcza.

 

Polacy godnie i co należy podkreślić, gremialnie uczcili setną rocznicę odzyskania Niepodległości. Marsz w Warszawie był wielką manifestacją patriotyzmu i dumy z naszego kraju- stwierdza lider Endecji.

 

Pytany gdzie należy szukać źródeł masowości wczorajszego Marszu odpowiada, że:

 

Dziś nasi rodacy pragną manifestować swoją piękną historię, przywiązanie do symboli narodowych. Przy okazji tego święta, po wielu latach marginalizowania, bardzo mocno wybrzmiała postać Romana Dmowskiego, a także dokonania generałów Józefa Hallera, Józefa Dowbor-Muśnickiego czy Józefa Rozwadowskiego.

 

Jak poseł Chruszcz ocenia organizację samego Marszu?:

 

Organizatorzy zdecydowanie zdali egzamin. Ich odpowiedzialne kroki pomogły, stać się temu wydarzeniu świętem wszystkich patriotów. Od wielu lat odsądzani od czci i wiary, szli pod prąd szkodliwego lewicowego przekazu, ciężko pracowali by skupić wokół siebie dziesiątki tysięcy Polaków, powoli wygrywając ten ideowy spór. Dziś osiągnęli wielki sukces, gdyż to ta narodowa inicjatywa skupiła Polaków, wiele patriotycznych organizacji i najważniejsze osoby w państwie. Jak podle muszą się czuć osoby, które zamierzały blokować tą wielką manifestację wolnych Polaków. tak często powołując się na wartości europejskie, tak ordynarnie chcieli łamać prawo i konstytucję. Dla tych wypaczonych osobowości „Polskość to nienormalność” a patriotyzm to faszyzm, tu przypominają się najgorsze metody bolszewickiej propagandy. Polki i Polacy, Marsz Niepodległości idzie dalej.

 

rozmawiał: /red./

 

Foto: wCzarnymObiektywie

Są takie chwile, w którym duma z bycia Polakiem jest szczególna. To jedna z nich. Sami posłuchajcie hymnu Polski w wykonaniu uczestników wczorajszego, rekordowego Marszu Niepodległości!

 

 

/red./

 

Źródło: youtube.com

Marsz Niepodległości to było dzisiaj wielkie święto polskich patriotów. Niestety nie wszyscy mieli zamiar świętować. Niektórym najbardziej zależało na awanturach i zadymie.

 

Na szczęście podobnie jak w latach ubiegłych, także i tym razem porządku i bezpieczeństwa uczestników broniła Straż Marszu Niepodległości. Jak widać na poniższym nagraniu, udostępnionym przez stację Polsat News miała ręce (dosłownie) pełne roboty.

Sami zobaczcie:

/red./

 

Źrodło: Polsat News, twitter.com

Takich tłumów Marsz Niepodległości w Warszawie jeszcze nie widział. W efekcie porozumienia jakie zawarły strona rządowa oraz organizatorzy Marszu, jak szacuje MSWiA wzięło w nim udział nawet 200 tysięcy Polaków!

 

Co ważne Marsz odbył się bez większych incydentów, a podczas jego trwania dominowały biało-czerwone flagi oraz patriotyczne śpiewy.

 

Tak podsumował go poseł, Adam Andruszkiewicz, lider stowarzyszenia „Dla Polski”:

 

Tegoroczny biało-czerwony Marsz Niepodległości okazał się wielkim sukcesem. Połączenie sił wszystkich środowisk patriotycznych dało niesamowity efekt w postaci setek tysięcy Polaków na ulicach Warszawy. To jasno pokazuje, że naszym celem powinno być zjednoczenie sił również w polityce, dla dobra Polski.

 

Poseł Andruszkiewicz nie kryje zadowolenia z faktu, że udało się osiągnąć porozumienie i w jednym Marszu wzięły udział wszystkie siły prawicowe i patriotyczne, zarówno reprezentujące władze państwowe, jak i szeroko rozumiane środowiska patriotyczne i narodowe.

 

Jak poinformował na twitterze minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Joachim Brudziński:

 

Według wstępnych szacunków Policji w marszu w Warszawie bierze udział obecnie ponad 200 tys. osób.

 

Jak twierdzą współorganizatorzy tak dobrą frekwencję w dużej mierze zbudowała… Hanna Gronkiewicz-Waltz, zakazując organizacji Marszu. Decyzję tę ostatecznie unieważnił sąd.

 

/red./

 

 

 

 

Tego jeszcze nie było. Trwa rekordowy Marsz Niepodległości, który jak wskazują szacunki tym razem mógł zgromadzić nawet 200-tysięcy uczestników. W tym… parę zakochanych 😉 To właśnie niecodzienną scenerię Marszu  wybrał jeden z jego uczestników by oświadczyć się swojej wybrance.
Tak, dobrze się domyślacie. Jego oświadczyny zostały przyjęte. Co więcej, jako pierwszy narzeczonym pogratulował premier Mateusz Morawiecki.
Zdarzeniu towarzyszyło morze biało-czerwonych flag i bukiet, jakżeby inaczej biało-czerwonych róż.
Narzeczeństwu życzymy wszelkiej pomyślności! Sto lat!
/red./
Źródło zdjęcia: twitter.com/ Robert Telus

 

 

 

Coraz bardziej zauważyć można manipulację słowem, czy to w prasie, telewizji czy w internecie. Manipulacja ta nie jest przypadkowa, ponieważ żyjemy w czasach, w których łatwo szufladkować ludzi po tym jak się ubierają, co jedzą, w co wierzą lub co mówią. W tym artykule chcę skupić się na tym ostatnim. Słowa często świadczą o człowieku, to co mówimy i jak mówimy mocno wpływa na postrzeganie nas wśród innych.  Słowo jest potężne, ma ogromną moc, ma duży wpływa na ludzkie życie i może zrobić wiele dobrego lub złego.

 

Wystarczy rzucić jakieś hasło czy tytuł, aby ludzie wyrobili sobie opinię bez przeczytania całości tekstu lub sprawdzenia jego prawdziwości. Zauważyłem, że wystarczy zrobić mema, w którym ktoś napisze nawet zmyślone słowa, doda zdjęcie rzekomo je wypowiadającego i ludzie w to wierzą, nawet patrioci, którzy powinni znać historię bohaterów nieraz łapią się na takiej manipulacji. To bardzo zła oznaka nieumiejętności segregowania wiedzy i sprawdzania jej prawdziwości, co pomaga manipulatorom w ich zadaniach.

 

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ chciałbym, aby ludzie, moi rodacy przestali wierzyć we wszystko co im się przedstawi i zaczęli analizować oraz sprawdzać, wtedy ludziom czy grupom chcącym sterować myśleniem będzie trudniej osiągnąć swój cel.
Telewizja ma ogromną moc ogłupiania ludzi, a jej możliwości do kłamstwa poprzez nie tylko tekst, ale przede wszystkim obraz są ogromne.  Jednak wszędzie, zarówno w prasie, radiu czy telewizji podstawą jest słowo.

 

Za przykład, nieprzypadkowy, podam FASZYZM. Ideologia ta jest jasno określona i aby o niej mówić/pisać trzeba wypełnić kilka czynników. Określenie to jest szczególnie modne, a także często używane, zwłaszcza w polskiej opinii publicznej.  Używa  go głównie lewa strona polityczna, wypaczając to słowo. Jest ono nasiąknięte negatywnymi skojarzeniami i słusznie, ale manipulacja polega na tym, że używa się go przy byle okazji w każdym momencie, gdzie poglądy nie zgadzają się z lewicowym schematem. Tak samo wypaczono pojęcie nacjonalizmu[1] , które według  „elit” znaczy tyle samo co faszyzm, co oczywiście jest bzdurą.

 

Przejdę tu do konkretnych przykładów myśli nacjonalistycznej. Otóż, nacjonalizm w swoim założeniu  nie jest zły. Nadkłada interes narodu nad inne, ale to jest rzeczą od wieków normalną. Każdy dba o swoją społeczność; grupę, rodzinę etc. i chce by mieli jak najlepiej. Nacjonalizm to nic innego jak troska o „swoich”. Przykładem niech będzie DOM, każdy ma swój, ma swoją rodzinę i dla nikogo nie jest dziwne, że każdy z domowników chce dla drugiego jak najlepiej. Wspiera swoją rodzinę, robi wszystko by osiągała sukcesy, dba o jej finanse, dba o zdrowie i bezpieczeństwo, dba o zasady, które w danym domu obowiązują. Tak samo Polska jest takim domem, w którym każdy Polak dba by ten dom był wewnętrznie i zewnętrznie bezpieczny.

 

Jeżeli ktoś atakuje nasz dom to go bronimy i nie ma w  tym nic dziwnego, tak samo jest z Polską. Jeśli nasi współdomownicy mogą osiągnąć sukces wśród sąsiadów to także ich wspieramy.

 

Wyobraźmy sobie, że zapraszamy gości do naszego domu, każdy  nas chce by byli zadowoleni i czuli się dobrze, ale chcemy by szanowali zasady panujące w naszym domu. Kultura wymaga by tak czynić, jesteśmy u kogoś to dostosowujemy się do gospodarza i szanujemy zasady jakie panują np. ściągamy buty, wyrażamy się kulturalnie, nie wchodzimy i nie otwieramy szafek, nie krzyczymy, nie próbujemy wprowadzić swoich zasad. Tak samo jest z Polską, my Polacy słyniemy z gościnności, ale chcemy aby goście w naszym kraju szanowali  zasady tu panujące: religię, kulturę, historię, prawo.

 

Oczywiście musimy w innych krajach robić to samo (a z tym też różnie bywa).
Dlatego hasło Marszu Niepodległości  z 2015 roku o treści : „Polska dla Polaków. Polacy dla Polski ” nie jest hasłem faszystowskim, a nacjonalistycznym w dobrym tego słowa znaczeniu. Jesteśmy gospodarzami w swoim kraju i jedyne na co liczymy to na dostosowanie się do naszych zasad, tak jak my powinniśmy dostosować się będąc u kogoś. Nikt tutaj nie atakuje cudzoziemców dopóki szanują nasze zasady. Mówić o tym głośno to wcale, wbrew opinii niektórych mediów, nie faszyzm, to zdrowy, polski nacjonalizm.

 

Wszystkie skrajne odłamy nacjonalizmu są w Polsce ZAKAZANE i słusznie. Nazizm spowodował wiele zła i każda próba jego manifestacji musi być gaszona w zarodku, w tym również banderyzm, który przecież, również jest nacjonalizmem, ale tym skrajnym szownistycznym, przez który doszło do ludobójstwa naszych rodaków na Wołyniu i nie tylko. Dlatego nie dajcie się nabrać na hasła o faszystowskiej Polsce, bo Polska pierwsza walczyła z nazizmem i faszyzmem oraz stała się ich ofiarą. Pamiętajcie, że znak Polski Walczącej to nie znak faszystowski, a znak sprzeciwu wobec nazizmu!! Prawdziwy polski patriota nigdy nie będzie faszystą, nazistą ani komunistą.

 

„Polska dla Polaków” to przypomnienie, że jesteśmy narodem mającym swój kraj, swoją tradycję, kulturę, naukę, religię, swoje prawo, jak również zasady i chcemy by każdy je szanował, wtedy my będziemy szanować każdego. Endecja wychodzi naprzeciw i ukazuje prawdziwe oblicze polskiego nacjonalizmu, stwierdza za Romanem Dmowskim, że Polakiem może być każdy kto w sposób rzeczywisty dba o interes polskiego narodu, kto dba o Polskę bez względu na kolor skóry. Ten obraz jest dla lewicy prawdziwym problemem bo zaburza ich narrację o „faszyźmie” w Polsce.

 

Emil Osławski- członek krakowskiej Młodej Endecji, absolwent Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

 

[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Nacjonalizm

 

Fot.: Wikimedia Commons

Europosłowie Zdzisław Krasnodębski i Marek Jurek zwrócili się z prośbą o wyjaśnienia i wyciągnięcie konsekwencji wobec skandalicznej wypowiedzi Guya Verhofstadta w trakcie debaty na temat praworządności w Polsce. Wówczas lider ALDE stwierdził, że Marsz Niepodległości był „marszem faszystów, neonazistów i białych suprematystów”.

„W związku z niedopuszczalną wypowiedzią Guy Verhofstadta, który podczas posiedzenia 15 listopada określił kilkadziesiąt tysięcy uczestników Marszu Niepodległości 11 listopada w Warszawie mianem neonazistów, składamy wniosek o pociągnięcie go do odpowiedzialności regulaminowej” – pisali polscy europosłowie.

 

„Jak wspominałem przy wielu okazjach, mimo iż posłowie mają pełne prawo do krytykowania mówców, stawiania im pytań i kwestionowania ich wypowiedzi, to muszą przy tym używać stosownego języka, który powinien odpowiadać godności i reputacji Parlamentu Europejskiego. W sprawie tego konkretnego zdarzenia jestem zdania, że po pierwsze: ożywiona debata, jaka miała miejsce w Parlamencie Europejskim 15 listopada 2017 r., pozwoliła dać wyraz różnorodności opinii reprezentowanych w naszym parlamencie, a po drugie, że przewodniczący powinien szanować wolność wypowiedzi każdego z posłów, jeśli tylko nie narusza ona artykułu 11.3 naszego regulaminu wewnętrznego” – odpisał Antonio Tajani, szef Parlamentu Europejskiego, cytowany przez portal niezalezna.pl.