Monika Płatek, która wykłada prawo na Uniwersytecie Warszawskim lubi zaskakiwać swoimi refleksjami. Ostatnio bardzo popularne stało się nagranie, w którym Płatek tłumaczy jakie są związki pomiędzy puszczaniem gazów, a zachodzeniem w ciążę.

 

Jakiś czas temu feministka zasłynęła podczas konferencji poświęconej LGBT, w której udział brał m.in. Janusz-Korwin Mikke, kiedy stwierdziła, że w związkach jednopłciowych „rodzi się więcej dzieci niż w różnopłciowych”.

 

Najnowsze refleksje zostały wywołane przez opublikowanie przez Marka Migalskiego komentarza na Facebooku na temat publicznego karmienia piersią.

 

„Rozumiem racje matek, to jednak chciałbym, żeby one zrozumiały racje takich osób, jak ja, które nie życzą sobie, by kobiety wyciągały nad moim talerzem cycek (.). Karmienie jest czynnością naturalną (.) tak samo, jak dla innych puszczanie bąków, sikanie czy plucie. One też są naturalne i dobre dla organizmu. I w pewnych społecznościach można je publicznie uskuteczniać. Ale zostało to poprzedzone zgodą co do tego, że tak można i tak wypada. To właśnie konwencja przesądza o tym, czy, excusez-moi, pierdzenie, szczanie i charkanie jest akceptowalne, czy też nie”– napisał Migalski.

 

Jak stwierdziła Płatek w swoim nagraniu „Bąki puszczają zarówno kobiety jak i mężczyźni i zarówno kobiety jak i mężczyzn prosimy żeby bąków nie puszczali. To co jest dla nas wspólne, jak puszczanie bąków, możemy regulować wspólnie. To co jest dla nas specyficzne i wynika tylko z tego, że mężczyzna żeby nie wiem ile bąków puścił, nie urodzi, nie zajdzie w ciążę i nie będzie w warunkach, w których będzie mógł wykarmić swoją piersią swoje dziecko, bo musiałby dostać w tym celu raka, czego mu nie życzymy. To tutaj mamy zróżnicowanie, które wyklucza zdanie mężczyzn w kwestii regulowania wolności i swobody kobiet”.

 

O co tej kobiecie chodzi, to nie wiadomo. Ale też nie ma to akurat najmniejszego znaczenia.

 

 

 

Źródło: nczas.com, youtube.com, Twitter.com
fot. youtube.com,
LS

Wczoraj w Katowicach miała miejsce konwencja PiS, podczas której głos zabrał prezes partii. Były premier nawiązał m.in. do deklaracji LGBT  – Tu mówimy nie! A już w szczególności, jeśli chodzi o dzieci. Wara od naszych dzieci! – grzmiał Kaczyński.

 

Podczas wczorajszego zebrania zaprezentowano kandydatów do PE ze Śląska. Na początku konwencji przemówił Jarosław Kaczyński, który w dosyć mocny sposób zareagował na kartę LGBT Trzaskowskiego i wczorajszy wywiad z Pawłem Rabiejem (więcej: tutaj). – Ze strony opozycji nie mamy programu. W dalszym ciągu mamy tylko szczególnego rodzaju ideologię. Ja muszę podziękować za szczerość panu wiceprezydentowi Warszawy, który po prostu postawił sprawę jasno. Nie chodzi o żadną tolerancję. Chodzi o afirmację związków jednopłciowych, o małżeństwa i o ich prawo do adopcji dzieci. Tu mówimy nie! A już w szczególności, jeśli chodzi o dzieci. Wara od naszych dzieci! – mówił prezes.

 

Do całej sytuacji odniósł się później sam Rabiej – W zw. z rozmową z red. Mazurkiem, w której padły pytania o życie osobiste, oświadczam, że moja odpowiedź na nie ma charakter wyłącznie prywatny. Nie jest ani stanowiskiem ratusza, ani @Nowoczesna, ani #Koalicja. Podkreślałem – jestem w temacie adopcji bardzo, bardzo sceptyczny – napisał na Twitterze.

 

 

Źródło: se.pl
Fot.:
EM

W wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” Paweł Rabiej wyznał, jaki jest prawdziwy powód całego zamieszania wokół środowiska LGBT.

 

Jak powiedział polityk, „najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją”.

 

Słowa Rabieja wywołały niemałą falę krytyki, zwłaszcza wśród rodziców. Wiceprezydent otwarcie przyznał, że cała karta LGBT i edukacja seksualna dzieci spowodowana jest chęcią ułatwienia adopcji dzieci przez homoseksualistów.

 

„Działaniom @warszawa przyświeca walka z brakiem tolerancji. Wypowiedzi wykraczające poza program Koalicji Europejskiej mogą zniszczyć nasz wysiłek w walce z nienawiścią. Poleciłem wiceprezydentowi P. Rabiejowi zajęcie się wyłącznie zadaniami, które mu wyznaczyłem” – zareagował prezydent Warszawy swoim wpisem na Twitterze.

 


 

Źródło: nczas.com
Fot: Wikimedia Commons
EM

Jak informuje portal se.pl, ratusz ma w planach wydać prawie 2 miliony złotych na szkolnictwo kadry kierowniczej. Według dalszych doniesień, warsztaty mają objąć m.in. doszkolenie się w zakresie występów medialnych prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i wiceprezydenta Pawła Rabieja.

 

Szkolenie ma na celu poprawienie u przedstawicieli ratusza swojego wizerunku i wystąpień publicznych. – Rafał Trzaskowski nie ma jakiegoś strasznego problemu, ale rzeczywiście może sprawiać wrażenie człowieka spiętego. Chyba właśnie nad tym powinien popracować – stwierdził politolog UW, dr Bartłomiej Biskup.

 

Dr Biskup dodaje, że większe problemy z występami przed kamerami wykazuje Paweł Rabiej. Nawiązuje m.in. do wywiadów, w których wiceprezydent usiłował bronić Karty LGBT+. – Tutaj przydałoby się szkolenie z kryzysowych sytuacji w mediach, czyli jak przygotować się do wystąpień i odpowiadać na pytania – mówi.

 

Warto dodać, że w związku z informacjami rozpowszechnianymi przez dziennik „Super Express”, warszawski ratusz wydał specjalne oświadczenie.

 

„W związku z nieprawdziwymi doniesieniami medialnymi na temat organizacji szkoleń dla pracowników Urzędu m.st. Warszawy, oświadczamy, że w programie nie był planowany udział Rafała Trzaskowskiego, prezydenta stolicy ani żadnego z jego zastępców.

 

W szkoleniu udział weźmie nie więcej niż 1250 osób, w tym pracownicy dzielnic i Urzędu Stanu Cywilnego. Udział w programie jest dobrowolny. Wśród tematów znajdą się między innymi: komunikacja, motywowanie, zarządzanie zmianą czy negocjacje.

 

Zakres tematyczny szkoleń oferowanych w ramach programu wynika z modelu kompetencyjnego obowiązującego w Urzędzie m.st. Warszawy. Głównym celem szkolenia jest podniesienie kompetencji urzędników tak, aby jak najlepiej wykonywali swoje zadania na rzecz mieszkańców. To między innymi budowanie kultury organizacyjnej urzędu opartej na współpracy i dzieleniu się wiedzą.

 

Środki jakie zarezerwowano na realizację programu to 1 mln 830 tys. zł. Szacunkowy koszt udziału jednego pracownika w dniu szkoleniowym to ok. 280 zł. Ostateczna kwota szkoleń będzie uzależniona od liczby uczestników. Program zostanie przeprowadzony w latach 2019-2020.”

 

Źródło: dorzeczy.pl; se.pl
Fot.: Wikipedia; 
EM

Sprawa LGBT wciąż nie cichnie. Ale czy wiemy co tak naprawdę ten skrót oznacza? Znaczenie rozszyfrowało jedno z dzieci, na które powołuje się Stanisław Michalkiewicz. Pod czterema literami promowanymi przez Rafała Trzaskowskiego i Pawła Rabieja kryją się bowiem słowa „Lej geja batem tatusiu!”.

 

– Chciałbym zobaczyć, jak pan Prezydent Trzaskowski pokazuje dzieciom, jak się trzeba masturbować. Myślę, że nie oszczędzi nam, nie będzie się wymigiwał. Jak już podpisał taką deklarację, to trzeba ściągać kalesony i się masturbować. Nic tak nie poucza jak przykład – skomentował Michalkiewicz nawiązując do zmian w edukacji seksualnej, jakie mają zostać wprowadzone wraz z kartą LGBT+.

 

W dalszej części publicysta „Najwyższego Czasu!” nawiązał do tematu proponowanej edukacji o różnych formach rodziny i orientacjach seksualnych. – Myślę, że dziecku 3-letniemu ciężko będzie wytłumaczyć, czym jest związek z kozą, a przecież to też jest szlachetna orientacja seksualna – kontynuuje.

 

Prezentujemy nagranie poniżej:

 

 

Źródło: nczas.com; YouTube – Stanisław Michalkiewicz
Fot.: YouTube – Stanisław Michalkiewicz|
EM

 

 

Konrad Berkowicz na swoim profilu na Facebooku podzielił się swoimi przemyśleniami na temat prześladowań wobec społeczeństwa LGBT. „Żeby uniknąć nieporozumień, trzeba zdać sobie sprawę, że nie ma czegoś takiego jak orientacja seksualna” – napisał wiceprezes partii KORWiN.

 

„Jak mężczyzna zamiast pędu do stosunku z kobietą ma pęd do stosunku z dziuplą w drzewie, to jego dendrofilia nie jest „orientacją seksualną”, tylko zaburzeniem seksualnym” – przekonuje Berkowicz.

 

Polityk zaznacza, że pojęcie „orientacja seksualna” zostało rozpowszechnione jedynie w celu zrównania homoseksualizmu z heteroseksualizmem.

 

 

Źródło: nczas.com; Facebook – Konrad Berkowicz
Fot.: YouTube – Jeden z Wielu
EM

 

 

To już kolejny raz, kiedy podczas jednego z meczów atakowana zostaje społeczność LGBT. (Więcej: tutaj.) Tym razem, transparent uderzający w ugrupowanie ukazali kibice Lechii Gdańsk.

 

„Sodomici, pedały i pedofile z LGBT! Łapy precz od naszych dzieci!” – tak brzmiała treść transparentu rozwieszonego w sektorze kibiców gospodarzy podczas rywalizacji z Wisłą Płock.

 

Twórczość wywołała sporo kontrowersji w sieci, a zdania na jej temat są podzielone. Przeciwnicy LGBT, a w szczególności projektu Trzaskowskiego, poparli zachowanie kibiców Lechii. Inni zaś są zdania, że stadion zaś nie jest miejscem do pokazywania tak kontrowersyjnych treści. Większość z nich uważa „dzieło” za coś obrzydliwego i skandalicznego.

 

 

Źródło: sportowefakty.wp.pl
Fot.: @RafaBielawa
EM

 

33-letnia Amerykanka chociaż mówi, że była kiedyś „hiper-kobiecą kobietą” i nawet była modelką, uznała że czuje się mężczyzną. Teraz jednak nie chce nim być…

W wieku 29 lat doprowadziła do operacji „zmiany płci” a potem zmieniła jeszcze tożsamość, nazywając się Nebula Jareth. Słowo “nebula” po polsku oznacza mgławicę a Jareth nawiązuje do postaci króla Goblinów granego przez Davida Bowie w filmie fantasy Labirynt w reżyserii Jima Hensona, zrealizowanego w 1986 r.

Nebula niedawno uznała, że nie pasuje do żadnej ludzkiej płci i jest w rzeczywistości Obcym.

Jest o tym tak bardzo przekonana, że chirurgicznie usunęła swoje sutki i ogoliła brwi, aby „sprawić, by poczuć się mniej ludzka”.

„Po tym, jak zostałem transseksualistą i wierzyłem, że wreszcie się odnalazłem, zrozumiałem, że się mylę. Nie byłem mężczyzną ani kobietą, ani nawet człowiekiem” – wyznaje. „Nie myślę i nie czuję się jak ludzie. Nie potrafię tego wytłumaczyć innym: po prostu jestem nieziemski. Nie czułem się komfortowo zarówno pod względem płci, jak i czymkolwiek pomiędzy. Wiem, że utknąłem w ludzkiej postaci i tak postrzegają mnie inni – ale dla siebie jestem Obcym bez płci”.

Nebula jest dodatkowo przeświadczona o tym, ze pochodzi z Kosmosu, ponieważ zdiagnozowano u niej zespół Ehlersa-Danlosa (EDS). Jest to grupa chorób genetycznych charakteryzująca się nadmierną elastycznością skóry oraz stawów, z często współistniejącym utrudnionym gojeniem się ran.

“Obcy” ma także swój profil na Facebooku: LINK

Źródło: dzienniknarodowy.pl
fot. Facebook.com
LS

W czasie meczu Legia Warszawa – Miedź Legnica (2:0) kibice gospodarzy wywiesili transparent sprzeciwiający się kontrowersyjnej deklaracji LGBT+ Rafała Trzaskowskiego.


„Warszawa wolna od pedalstwa” – taką treść można było przeczytać transparencie. Obok niego pojawił się przekreślony napis „LGBT”.

Decyzja prezydenta miasta o podpisaniu deklaracji LGBT+ w ostatnich dniach wywołała sporo kontrowersji. Jak zapewnia Trzaskowski, karta ta ma za zadanie chronić osoby o odmiennej orientacji seksualnej.

Prezydent Warszawy kilka dni temu wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie. „Mieszanie i mylenie kwestii tożsamości seksualnej i łączenie jej z pedofilią jest skandaliczne i niedopuszczalne” – napisał. Dodał również, że Warszawa nie planuje wprowadzać edukacji seksualnej w żłobkach i przedszkolach, choć deklaracja LGBT+ zakłada ten fakt.

Źródło: sportowefakty.wp.pl
Fot.: Newspix / Piotr Kucza
EM