Kukiz’15 to ugrupowanie, które wchodziło do parlamentu jako ruch łączący ludzi z różnych środowisk zjednoczonych jednak pod postulatami realnej naprawy państwa i oddania państwa z rąk urzędników oraz zagranicznych interesantów w ręce obywateli. Na dzień dzisiejszy jednakże, z klubu Kukiz’15 odeszła spora ilość posłów, a wśród nich tak znane osoby jak Piotr ‚Liroy’ Marzec, Anna Siarkowska, Adam Andruszkiewicz, prezes Endecji Sylwester Chruszcz czy też ikona antykomunistycznej opozycji marszałek senior- Kornel Morawiecki.

 

Wiele osób obserwujących polską scenę polityczną, a nawet dawni wyborcy Pawła Kukiza, mają na dzień dzisiejszy często żal o to, iż ruch nie realizuje swoich planów budowy szerokiego ruchu walczącego o uzdrowienie państwa, a staje się wąską grupą konkretnych polityków. Co raz częściej padają również pytania o obecną aktywność samego lidera ruchu. Paweł Kukiz w ostatnim czasie nie jest już tak często widywany w mediach. Równocześnie jednak często krytykuje w przestrzeni internetowej posłów, którzy odeszli z jego ruchu. Zdarza mu się nawet porównywać ich do… śmieci.

 

Ostatnio w programie Bez Retuszu na antenie TVP Info, klub Kukiz’15 reprezentował poseł Piotr Apel. W dyskusji udział brał też poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński, który słynie z ciętego języka oraz ostrych ripost. W pewnym momencie odniósł się on do kwestii działania K’15 podsumowując głosowania posłów tego klubu. Przyznał, że szanuje to co robi ruch Kukiza, jednakże wyjaśnił iż jego zdaniem mija się on w praktyce z ideami jakie głosi. Według posła Tarczyńskiego, politycy klubu Kukiz’15 zbytnio naśladują ugrupowania opozycji totalnej stosując taką samą retorykę, zamiast pomagać przy ważnych sprawach służących uzdrowieniu funkcjonowania państwa polskiego.

 

Zobaczcie sami!

 

 

 

Przewodniczący ruchu Kukiz’15 kontrowersyjnie wypowiedział się na temat protestów opiekunów osób niepełnosprawnych w rozmowie z Polsat News.

 

Jak uważa Paweł Kukiz, postulaty osób niepełnosprawnych, a także ich opiekunów zostały zlekceważone, gdyż protestujący chcą „1300 zł netto, na rękę, gotówki”.

– Z tego, co do tej pory otrzymali, to jest podwyżka renty o 100 zł brutto. Natomiast jakieś deklaracje, że będą w naturze dostawać te kolejne 500 zł, to proponuję, żeby posłowie również dostawali uposażenia w naturze w postaci wódki i papierosów

– powiedział przewodniczący ruchu Kukiz’15.

 

Paweł Kukiz podczas ostatniej rozmowy z Super Expressem wypowiedział się również w sprawie słów polityka Prawa i Sprawiedliwości Jacka Żalka, który stwierdził, że rodzice niepełnosprawnych traktują swoje dzieci jak żywe tarcze i zakładników do realizacji swoich partykularnych interesów”.

– Wypowiedź pana Żalka była zwyczajnie skandaliczna. Trudno znaleźć cenzuralne słowa, którymi byłbym w stanie opisać pana Żalka. Po prostu brak mi słów

– mówił były lider zespołu Piersi.

Przewodniczący Kukiz’15 podczas rozmowy z Robertem Mazurkiem na antenie RMF FM odniósł się do odejścia Ryszarda Petru z Nowoczesnej. – On jest geniuszem – powiedział.

 

Założyciel i były lider Nowoczesnej Ryszard Petru poinformował w piątek, że odchodzi z partii.

 

– Czynię to ze smutkiem i żalem, to są bardzo ważne dla mnie trzy lata, ale nasi wyborcy oczekują ode mnie i od nas wyrazistości, jednoznaczności i szczerości, a tego nie ma

– mówił Ryszard Petru. Dodał również po chwili, że nie zamierza odpowiadać za partię, na którą nie ma żadnego wpływu.

 

Do takiej decyzji byłego lidera Nowoczesnej odniósł się poseł Paweł Kukiz:

– Petru, z którego tak często ludzie sobie kpią, jest geniuszem i tego nie doceniacie

– mówił na antenie RMF FM.

 

Kukiz przypomniał także, że „Nowoczesna jest zadłużona po uszy”:

– On odpiął znaczek, wyszedł z partii, która ma potężne długi, a długi będzie spłacać Lubnauer

– dodał.

Jacek Wilk był w 2015 roku kandydatem Kongresu Nowej Prawicy w wyborach prezydenckich. Później z list ruchu Kukiz’15 wszedł do Sejmu. Dziś jednak jest członkiem partii KORWiN oraz jedynym posłem tej partii w polskim parlamencie.

 

Z klubu Kukiz’15 Jacek Wilk wystąpił w lutym bieżącego roku, po czym jego drogi z Januszem Korwinem-Mikke zeszły się ponownie. Różne spojrzenie na konkretne sprawy i różnice między posłem Wilkiem a władzami klubu Kukiz’15 można było zauważyć już wcześniej. Tak było choćby w przypadku dyskusji i głosowania nad Jednomandatowymi Okręgami Wyborczymi, których postulowanie jest czymś z czym kojarzy się wielu ludziom Paweł Kukiz.

 

W pewnym momencie doszło do sytuacji, w której Jacek Wilk został zawieszony w prawach członka klubu Kukiz’15. Taka decyzja została podjęta po skierowaniu do władz klubu listu przez prezesa KNP europosła Stanisława Żółtka, w którym miały pojawić się poważne zarzuty pod adresem posła Wilka. To rozpoczęło proces rozejścia się dawnego kandydata na prezydenta z ruchem Kukiz’15

 

Niedawno Jacek Wilk gościł w programie Młodzież Kontra na antenie TVP Info. Jedno z pytań zadał posłowi Fabian Myśliwiec z krakowskiej Młodej Endecji. Poruszono wówczas temat budowy konsolidacji środowisk wolnościowych w Polsce. Przedstawiciel stowarzyszenia Endecja zapytał Jacka Wilka, czy ten wierzy jeszcze w to, iż Paweł Kukiz może odegrać rolę lidera „antysytemowego sojuszu”.

 

– Czy wierzy pan jeszcze, że Paweł Kukiz może bądź stanąć na czele, bądź być jedną z „lokomotyw” takiego ruchu? – Pytał Fabian Myśliwiec.

 

Jacek Wilk w swojej odpowiedzi stwierdził, że obecnie jego zdaniem Kukiz’15 próbuje być „ładniejszą wersją PiS-u” i przez to może skończyć tak jak według jego opinii Nowoczesna próbująca być „ładniejszą wersją Platformy Obywatelskiej”. Jacek Wilk powiedział też, że wierzy jeszcze w szanse ruchu Kukiza na bycie podstawą do reformy Polski. Poseł uważa jednak, że Kukiz’15 powinno stać się jeszcze bardziej opozycyjne do Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem Jacka Wilka, ten ruch powinien mocniej krytykować działania realizowane przez obecny rząd.

 

 

 

 

 

Przewodniczący ruchu Kukiz’15 zabrał głos w sprawie zapowiedzi szefa rządu Mateusza Morawieckiego o wprowadzeniu nowego podatku, tzw. daniny solidarnościowej. – Tu ma pan swoją daninę, panie Morawiecki”.

 

Przypomnijmy, premier Mateusz Morawiecki zaproponował protestującym w Sejmie rodzicom i opiekunom osób niepełnosprawnych przygotowanie projektu poprawiającego ich sytuację. Nowa rządowa propozycja zakłada wprowadzenie podatku – daniny solidarnościowej. Jak mówił Morawiecki, ma ona na celu to, żeby najbardziej majętni ludzie byli opodatkowani po to, aby złożyć się na tych najuboższych.

 

Posłowie Kukiz’15 mają do tej inicjatywy negatywne podejście. Paweł Kukiz nie kryje oburzenia próbą wprowadzenia nowego podatku.

 

– Danina??? A może rząd na siebie daninę nałoży postaci cięcia swoich wydatków? Może „daniną” niech będzie likwidacja gabinetów politycznych? Może likwidacja subwencji partyjnych? Itd., itd…. Tu ma Pan swoją „daninę”, Panie Morawiecki

– tak według portalu internetowego dorzeczy.pl wskazał lider ruchu Kukiz’15.

 

Podobnie zareagował w tej sprawie Stanisław Tyszka, również z ruchu Kukiz’15.

 

– Uwaga! Premier Morawiecki wykorzystuje protest opiekunów niepełnosprawnych, żeby… podwyższyć podatki! Przecież to komedia. Panie Premierze, czy słyszał Pan kiedyś o cięciu wydatkow?!

– pisał na Twitterze polityk.

Sporo kontrowersji wywołała fotografia jednego z posłów Kukiz’15 wraz z Mohammadem Raadem- przewodniczącym klubu parlamentarnego libańskiego Hezbollahu oraz członkiem władz tej partii. Nieprzychylne komentarze posypały się na posła Pawła Skuteckiego m.in. ze strony posła Pawła Olszewskiego (PO), ale również ze strony przedstawiciela władz klubu Kukiz’15- posła Tomasza Jaskóły. Poseł Skutecki przebywa w Libanie wraz z grupą przedsiębiorców.

 

– Ogromnie pozytywne spotkanie z Mohammadem Raad, liderem ugrupowania Hezbollah. Warto rozmawiać, osobiście skonfrontować mity z rzeczywistością. Siedziba Hezbollahu jest słabiej (albo dyskretniej!) chroniona niż pewne biuro na Nowogrodzkiej 😉 Sporo konkretnych deklaracji, dużo dobrej chemii. Na moje ręce cała ekipa otrzymała ostatni (!) medal Hezbollahu -napisał Paweł Skutecki na Facebooku komentując spotkanie z przedstawicielem Hezbollahu. To właśnie ten wpis wywołał całą dyskusję i kontrowersje.

 

 

– Wyjazd nie był uzgodniony z Klubem. Nie wydano na niego zgody. Poseł spotkał się ze skrzydłem politycznym w parlamencie Libanu, a nie milicją Hezbollah. Jednak nie pochwalam jakiejkolwiek współpracy z Hezbollahem – skomentował sytuację poseł Tomasz Jaskóła z prezydium klubu Kukiz’15.

 

Portal SejmLog wymienił wiadomości z posłem Pawłem Skuteckim. Przekazał on, że w Libanie przebywa w towarzystwie przedsiębiorców, głównie z Bydgoszczy. Jest on przewodniczącym Zespołu do spraw Dialogu Międzykulturowego i Międzyreligijnego. Zwraca uwagę, że w jego opinii tak powinna wyglądać praca posła „jako kogoś, kto buduje mosty.”

 

Na pytanie portalu SejmLog o to czy posłowie, powinni podobnie jak senatorowie konsultować z biurem spraw zagranicznych swoje wyjazdy poza granice kraju i uzyskać zgodę marszałka, poseł Skutecki odpowiada: „Oficjalne wyjazdy tak, ale jeśli nie używam paszportu dyplomatycznego i lecę za własne pieniądze, to dlaczego miałbym być na smyczy rządu będąc posłem opozycji lub posłem niezrzeszonym? Chętnie bym konsultował swoją działalność międzynarodową jeśli byłoby choćby najmniejsze zainteresowanie ze strony MSZ…”

 

Kiedy nagonka już się rozkręciła, a fotografia i dołączony do niej opis spotkał się z krytycznymi komentarzami, sam zainteresowany postanowił odnieść się do zarzutów.

 

– No i rzuciła się sfora wypchanych frazesami marionetek nieodróżniających partii od koalicyjnego klubu poselskiego. Wystarczyło użyć Wikipedii, żeby zobaczyć, że pan Raad jest szanowanym posłem, szefem klubu Hezbollah, z którym spotykają się najważniejsi tego świata. Za paroma ignorantami poszły ślizgające się po tematach media. Najciekawsze, że z oburzenia chrypki dostają ci, którzy mają zwykle gęby pełne współczucia dla uchodźców, ale nigdy żadnego nie zobaczyli z bliska, nie poczuli zapachu obozu. Jedno muszę Wam powiedzieć: nikomu nie pomożecie w Libanie (ok 2,5 mln uchodźców na ok 4,5 mln naród), jak będziecie walili fochy i ignorowali jedną z najsilniejszych sił politycznych w tym kraju. A teraz proszę bardzo: ciągnijcie dalej swoje podwórkowe mądrości, a ja będę robił dalej to, co realnie pomaga ludziom – stwierdził poseł Paweł Skutecki w swoim wpisie na portalu społecznościowym.

 

Do sprawy odniósł się również prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki

 

– Redaktor Wójcik pisze o izraelskiej a nie polskiej racji stanu. Które nie tylko nie są tożsame, ale, jak możemy ostatnio obserwować, niekiedy wręcz sprzeczne. A Hezbollah to jeden z kluczowych elementów libańskiej polityki. Terroryzm? Głównie w l.80-tych podczas izraelskiej okupacji – napisał poseł Winnicki.

 

 

Powinna Pani, Pani Joanno, wziąć stery w swoje ręce! Bo dla mnie jest Pani Ryszardem w Spódnicy i jedyną godną Ryszarda następczynią – napisał na Twitterze lider Kukiz’15. Słowa te były skierowane do posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus.

 

Post Pawła Kukiza dotyczy dzisiejszej wypowiedzi posłanki na antenie RMF FM:

– Mogłabym tutaj zaśpiewać, ale fałszuję, więc wyrecytuję: I can’t get no satisfaction

– tak Scheuring-Wielgus odpowiedziała na pytanie, czy Katarzyna Lubnauer sprawdza się jako przewodnicząca Nowoczesnej.

 

Tłumaczyła, że nie chodzi o subiektywną ocenę, lecz sondaże, według których „z Nowoczesną jest coś nie tak” – donosi serwis dorzeczy.pl.

 

Sprawa spotkała się z dosyć szybką reakcją lidera ruchu Kukiz’15, który napisał na Twitterze:

– Powinna Pani, Pani Joanno, wziąć stery w swoje ręce! Bo dla mnie jest Pani Ryszardem w Spódnicy i jedyną godną Ryszarda następczynią

– zażartował Paweł Kukiz. Ponadto dodał, że przy jej poglądach Katarzyna Lubnauer jest „skrajną prawicą o ekstremalnie konserwatywnych poglądach”.

 

 

Lider ruchu Kukiz’15 w nietypowy sposób skomentował słowa Ryszarda Terleckiego z rozmowy dla tygodnika Sieci. Przypomnijmy, wicemarszałek Sejmu oskarżał ruch Kukiza za to, że nowelizacja ustawy o IPN została przegłosowana w przeddzień rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Auschwitz. – Wywód godny marszałka. Stalina – pisał Paweł Kukiz na Twitterze.

 

Ryszard Terlecki wyjaśnił, co było powodem podjęcia przez Sejm decyzji o takim momencie na drugie czytanie. Według niego, to ruch Pawła Kukiza, który dopominał się ws. zapisów dotyczących penalizacji banderyzmu – donosi serwis internetowy wpolityce.pl.

 

– Terlecki o relacjach Pl-Izrael:”Wpędził nas w to ruch K‘15,który parł do zaostrzenia przepisów dotyczących Ukrainy. To zamazało nam horyzont i nikt nie pomyślał,że dzień głosowania zbiega się z rocznicą wyzwolenia Auschwitz”. Wywód godny marszałka. Stalina

– pisał lider Kukiz’15.

 

 

Porównanie Terleckiego do Stalina zostało ostro skrytykowane przez internautów. Atakowany przez nich lider ruchu Kukiz’15 odpowiedział:

– Przepraszam, ale pan Terlecki „zamazał mi horyzont” swoją wypowiedzią.

– tłumaczył Kukiz.

 

 

 

Paweł Kukiz negatywnie wyraża się o premiach dla ministrów. Co więcej, Kukiz’15 złożył projekt ustawy, w sprawie likwidacji możliwości wypłacania nagród dla członków Rady Ministrów. Dodatkowo Kukiz odpowiedział na wpis Henryka Kowalczyka, dotyczący oczywiście dodatkowych premii dla ministrów. 

 

 

 „Nie ma zgody na wyprowadzanie pieniędzy publicznych do prywatnych kieszeni ministrów pod pozorem wypłacania im nagród ” – to słowa wicemarszałka Sejmu Stanisława Tyszki, wypowiedziane na konferencji prasowej.

 

 

W ostatnim czasie toczy się burzliwa dyskusja w sprawie premii dla ministrów. Henryk Kowalczyk uważa, że ministrowie nie dostają podwyżek wynagrodzenia od kilkunastu lat. Minister środowiska twierdzi, że taka premia jest konieczna, gdyż on sam pracuje średnio 14 godzin dziennie. Dlatego też, zapracował na podwyżkę.

 

 

Lider ruchu Kukiz’15 postanowił skomentować słowa ministra Kowalczyka. Wspomniał o swojej żonie, która również dużo pracuje w szkole. Paweł Kukiz postawił pytanie, czy jej również należy się roczna nagroda?