To wyjątkowo kuriozalna sytuacja przypominająca bardziej scenariusz filmu, niż rzeczywistość na drodze. Panna młoda została zatrzymana przez policję, zakuta w kajdankach i w sukni ślubnej przewieziona na posterunek policyjnym radiowozem. Pan młody zmuszony był wpłacić kaucję.

 

Sytuacja miała miejsce w USA, na południu stanu Arizona. 32-letnia Amber Young jechała w sukni ślubnej do kościoła na swoją własną ceremonię zaślubin. Po drodze jednak spowodowała serię kolizji niszcząc przy tym trzy samochody. Dodatkowo jedna osoba po całym zajściu trafiłą z lekkimi obrażeniami do szpitala.

 

Kobietę skuto w kajdanki i zatrzymano. Jak się okazało, pechowa panna młoda prowadziła samochód będąc po spożyciu alkoholu. Z komendy swoją przyszłą żonę odebrał pan młody.

 

 

– Badanie krwi potwierdziło, że była pijana. Nie prowadźcie samochodu pod wpływem. Zobowiązaniu „aż śmierć nas rozłączy” nie trzeba pomagać – powiedział sierżant Chriswell Scott odnosząc się do tej sytuacji.

 

Kobieta otrzymała mandat, jednakże grozi jej nawet pół roku pozbawienia wolności. Nie są znane dokładne informacje na temat tego ile alkoholu przed tym jak usiadła za kierownicą spożyła, jednakże władze w Arizonie stosują zasadę „zero tolerancji” wobec tego typu przypadków. Nie jest wiadome też, czy ślub odbył się zgodnie z planem.

 

 

Do sytuacji doszło w Gdańsku. Po spowodowaniu kolizji, sprawca porzucił swój samochód. Policja zatrzymała mężczyznę na pobliskim przystanku. Pijanym kierowcom okazał się 21-letni Dominiki W.- wnuk byłego prezydenta.

 

Jak podaje Radio Gdańsk, w niedzielę ok. godz. 14 policja została zaalarmowana przez świadków zajścia, że w kierunku Pruszcza Gdańskiego, ulicami Gdańska przemieszcza się Volkswagen Golf co chwilę przyspieszając i zwalniając. Pojazd uderzał też w inne zaparkowane przy drodze auta.

 

Kiedy na miejsce przybyli funkcjonariusze policji, samochód stał porzucony na jezdni. Kierowca znalazł się na znajdującym się nieopodal przystanku.

 

Radio Gdańsk poinformowało, że Dominik W. zachowywał się w sposób wulgarny i agresywny wobec policjantów przy okazji legitymowania. 21-latek nie chciał poddać się badaniu alkotestem, w związku z czym został kuty i doprowadzony na badanie krwi. Osadzono go również w policyjnej izbie zatrzymań. Kiedy wytrzeźwieje, ma zostać przesłuchany, jak również usłyszeć zarzuty.