Do niepokojącego zdarzenia doszło na terenie stolicy Małopolski. W Krakowie wywiązała się bójka, w wyniku której jeden z mężczyzn ucierpiał na tyle dotkliwie, że musiał zostać przetransportowany do szpitala na obserwację. Jego oprawcami byli jak się okazało obcokrajowcy.

 

Cała sytuacja miała miejsce dokładniej w okolicy przystanku zlokalizowanego w rejonie skrzyżowania ulicy Monte Cassino i ulicy Kapelanka. To tam właśnie doszło do awantury z udziałem trzech osób. Zapewne przypadkowe spięcie pomiędzy nimi, doprowadziło do groźnie wyglądającej bójki. Dwóch z trzech biorących udział w zdarzeniu mężczyzn nie było Polakami.

 

Akurat w tamtym czasie, przejeżdżała obok straż miejska, w związku z czym funkcjonariusze postanowili zareagować. Bijących się mężczyzn rozdzielono. Kiedy strażnicy miejscy sprawdzili dokumenty osób uczestniczących w zdarzeniu, wtedy okazało się, że jeden z nich jest Polakiem, a pozostali pochodzą zza granicy.

 

Według relacji Polaka, wszystko zaczęło się od tego, iż obcokrajowcy niszczyli tamtejszą wiatę przystankową. Zeznał funkcjonariuszom straży miejskiej, że kiedy zwrócił uwagę wandalom, ci zaatakowali go.

 

Pobity mężczyzna miał odczuwać bóle klatki piersiowej, w związku z czym strażnicy miejscy wezwali pogotowie ratunkowe. Polak został przewieziony do szpitala na obserwację. Jego oprawcy trafili natomiast do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień. Policja przejęła dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.

 

Niedawno w Krakowie doszło do innego niecodziennego zdarzenia, kiedy przed policją uciekał 12-latek. O tym przeczytacie tutaj:

Kraków: Sceny jak z GTA! Szalona ucieczka 12-latka przed policją

 

O niepokojących incydentach z udziałem młodych mężczyzn w Krakowie pisaliśmy także w poniższych artykułach:

Młodociani chuligani przejmują przestępczy rynek? Nowe bojówki chcą zasłynąć brutalnością

Kraków: Porachunki młodocianych chuliganów! Nożownicy pochwalili się nagraniem z ataku [FOTO]

 

Źródło: cowkrakowie.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

MB

Zarejestrowana sytuacja miała miejsce Bradford, mieście leżącym na terenie hrabstwa West Yorkshire w Wielkiej Brytanii. Nagranie udostępnił belgijski i flamandzki działacz polityczny Tom Van Grieken.

 

Filmik obiegł internet i zyskał popularność w ostatnich dniach. Wielu internautów w krajach europejskich jest zbulwersowanych takimi scenami, a warto mieć na uwadze fakt, że nie jest to pierwszy raz, gdy tego typu sytuacja ma miejsce, w którymś z krajów należących do UE. Wstrząsające dla wielu zwykłych ludzi jest to, jaką agresją wykazują się młodzi mężczyźni z rodzin imigranckich wobec innych.

 

Na nagraniu widzimy leżącego chłopca trzymającego swój rower, a także dwóch kopiących go młodocianych o śniadej karnacji. Inni młodzi mężczyźni obok przyglądają się temu jak ich koledzy znęcają się nad ofiarą. Można dostrzec też, jak jeden ze stojących obok jest trzymany przez innego mężczyznę i próbuje się oswobodzić. Być może starał się on ruszyć z pomocą pobitemu.

 

Nagranie obejrzeć można poniżej.

 

UWAGA! Materiał przedstawia wyjątkowo brutalne zachowanie!

 

 

W poniższym artykule opisywaliśmy też również brutalną sytuację, kiedy zaatakowany przez ciemnoskórych mężczyzn został Polak we Francji. Sprawcy udostępnili nagranie z tego zajścia w sieci:

Polak skatowany przez imigrantów! Drastyczne nagranie [WIDEO]

 

Źródło: Facebook/@tomvangrieken

Fot.: Flickr

 

MB

 

Doszło do tragedii na stacji kolejowej w Norymberdze, w której trzech chłopców zostało zepchniętych na tory przez imigrantów. Dwóch z nich zginęło pod kołami nadjeżdżającego pociągu.

 

Niemieckie media takie jak Süddeutsche czy bawarski Rundfunk informowały o wypadku, w którym chłopcy upadli na tory w wyniku bójki. Z biegiem czasu na jaw wyszedł fakt, iż ofiary nie upadły, a świadomie zostały zepchnięte na tory.

 

Sprawcami wypadku okazał się Turek wraz z Grekiem. Ich tożsamość nie była wcześniej ujawniana przez żadne z mediów głównego nurtu. Informacje te opublikował w poniedziałek BILD.

 

Tragicznie zmarli Luca i Frederic pochodzili z miasta Heroldsberg. W piątek wieczorem odwiedzili jeden z norymberskich klubów wraz z przyjacielem. Około północy chcieli wrócić do domu pociągiem.

 

Nagrania zarejestrowane przez kamery stanowią niezbity dowód, że nastolatków na szyny zepchnięto w pełni świadomie. Pociąg zbliżał się do stacji z prędkością około 80 km/h. Chłopcy zginęli na miejscu.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Twitter – @NN_Online
EM

Jak podaje portal publiszer.pl, Ukraińcy w Polsce zaczynają prężnie działać na rzecz podniesienia swoich komfortów w pracy. Prowadzą dyskusję w grupach na facebooku, śledzą ogłoszenia, sondują rynek. Obraz zagubionych imigrantów mieszkających po 20 osób w jednym pokoju jest już przeszłością.

 

Jak opowiada Dariusz, założyciel niewielkiej firmy remontowej: „Ukraińscy robotnicy powiedzieli, że za 15 zł/h nie będą pracować bo to mało. Ale ja nie zamierzałem im dawać więcej. Zamieściłem ogłoszenie w internecie i zgłosiło się kilku Polaków, którzy zaakceptowali tę stawkę. Wtedy moi pracownicy zarządali wypłatę za bieżący miesiąc i oznajmili, że mają już ustalona prace gdzie indziej za 15,5 zł/h. Oczywiście nic im nie zapłaciłem, ponieważ był początek miesiąca”.

 

Jak podają media,  Ukraińcy przestali chodzić ze spuszczonymi głowami i prosić o zatrudnienie. Coraz częściej stawiają warunki i domagają się wyższej płacy. Zgadują się na facebookowych grupach, radzą gdzie i ile można wyciągnąć od pracodawcy. Ich interesami zajmuje się również Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ukraińskich w Polsce. Ukraińcy dopuszczają się coraz śmielszych wymagań, bo wiedzą, że polskie firmy są na nich skazane. Dane GUS-u wskazują, że na rynku brakuje 170 tys. osób. A będzie jeszcze gorzej, bo nasi rodacy nie zamierzają wracać z emigracji, a popyt na pracowników rośnie w tempie 17 proc. rocznie.

 

Według Związku Przedsiębiorców i Pracodawców aby utrzymać tempo wzrostu gospodarczego, Polska w ciągu kolejnych 10 lat będzie potrzebowała ok. 5 milionów pracowników.

 

„Kiedyś moi rodacy spali w pokojach po 20-30 osób, godzili się na stawkę 6-7 złotych. Dzisiaj za 15 złotych nie każdy zdecyduje się przyjść do pracy. Chyba, że w pakiecie dostanie wyżywienie i porządne zakwaterowanie. Może zmądrzeli?” – mówi Andriej Zilenko, imigrant z Ukrainy, mieszkający w Polsce od 4 lat. Szacuje się, że w Polsce stale przebywa ok. 6 milionów Ukraińców i tylko 1,24 procent z nich nie pracuje.

 

Źródło: publiszer.pl
fot. youtube.com
LS

Wraz z poprawą gospodarki w Polsce oraz zapotrzebowaniem przedsiębiorców na pracowników, do pracy w Polsce przybywają nie tylko ludzie z Ukrainy, ale również z państw azjatyckich. Oczywiście nie jest to problem taki, jak niekontrolowany przepływ nielegalnych migrantów, z którym zmaga się zachodnia część Europy, trzeba jednak rozważać różne scenariusze i przewidywać długofalowe konsekwencje, również takich legalnych migracji. Sprawę opisał portal nczas.com.

 

Szacuje się, że wśród imigrantów przybywających z Azji odsetek mężczyzn wynosić może ponad 90%. W Polsce natomiast, wbrew niektórym stereotypom, stopień feminizacji wskazuje, iż kobiet rodzi się więcej niż mężczyzn w ostatnich latach. To w dłuższej perspektywie może pogłębiać problem męskiej części społeczeństwa w znalezieniu sobie życiowej partnerki.

 

Dosyć często na ulicach polskich miast zauważyć można pary mieszane, w ramach których zazwyczaj Polka wiąże się z obcokrajowcem. Jeżeli liczba przybywających imigrantów będzie stopniowo wzrastać, a zdecydowaną większość wśród nich stanowić będą mężczyźni to widok takich związków będzie zdecydowanie częstszy, a polscy mężczyźni mogą mieć jeszcze poważniejsze kłopoty przy chęci założenia rodziny.

 

Dodatkowo pojawiają się informacje, że mężczyzn z Indii zachęcają do przybycia do Polski agencje organizujące sprowadzanie Hindusów do naszej ojczyzny. Zachętą ma być tu łatwość znalezienia sobie żony Polki. Pogłębia się w ten sposób przekonanie, że w naszym kraju łatwiej jest znaleźć partnerkę, niż w zachodnich krajach Europy.

 

Hinduskie agencje wspierające migrację, mają poruszać temat zawiązywania małżeństw różnokulturowych już na spotkaniach organizacyjnych.

 

Zmiany demograficzne jakie wiążą się z opisanym zjawiskiem, zdaniem wielu osób rodzą niepokój o przyszłość struktury naszego społeczeństwa, bowiem obecnie kobiety swą liczebnością w Polsce dominują według statystyk wśród osób będących na emeryturze. A jak widać sytuacja ta idzie w dość ryzykowanym kierunku

 

Źródło: nczas.com

Fot.: Pixabay

 

MB

 

Od kilku lat Europa nie radzi sobie z masowym napływem imigrantów. Zachodnie państwa mają problem nie tylko w związku z zagrożeniem terrorystycznym, ale także szerzącą się wśród wielu grup młodych migrantów przestępczością i demoralizacją. Noc sylwestrowa to czas w tych krajach, kiedy służby muszą wyjątkowo bacznie pilnować i interweniować, otrzymując przy tym sporo zgłoszeń.

 

Obecnie popularność w internecie zyskują nagrania, na których zarejestrowano to, jak „świętowano” powitanie nowego roku w niektórych rejonach Brukseli, w której znajdują się niektóre z najważniejszych budynków instytucji unijnych. Doszło tam do wielu zniszczeń dokonanych przez młodych agresywnie nastawionych mężczyzn.

 

W stolicy Belgii miało miejsce niszczenie sklepowych witryn oraz podpalanie aut. Z agresją spotkali się również interweniujący strażacy. Kiedy walczyli z ogniem trawiącym samochody, w ich kierunku leciały m.in. kamienie i fajerwerki. Sprawców tych zajść określa się jako „niezidentyfikowanych” młodych ludzi.

 

Funkcjonariusze postanowili zaapelować do władz. Szef tamtejszej Straży Pożarnej w imieniu tej formacji wezwał władze do zainterweniowania w zaistniałej sytuacji. Stwierdził, że agresorom należy się przykładna kara i powinni oni zostać jak najszybciej zidentyfikowani.

 

Jak poinformowała telewizja VRT, podczas Sylwestra na terytorium Brukseli, doszło do spalenia dziewięciu samochodów. W jednym z przypadków, pożar rozprzestrzenił się na dwa sąsiednie domostwa.

 

Poniżej prezentujemy materiał filmowy, na którym zarejestrowano to co działo się w sylwestrową noc w części stolicy UE.

 

 

 

Źródło: VRT ; DoRzeczy.pl ; YouTube/Vidéo Perception

 

MB

 

Kilka dni temu do sieci wpłynęło nagranie Imams Mohammada Tawhidi‏ przedstawiające szokujące zachowanie uchodźców wobec jednej z kobiet.

 

Na opublikowanym na Twitterze wideo możemy zobaczyć, jak imigranci z Iraku atakują Dunkę. Słychać na filmiku, jak jeden z nich wypowiada słowa „ithbah’ha, ithbah’ha”, co oznacza „zarżnij ją, zabij ją”. Chwilę później, drugi dodaje „Yalla Imshu”, co oznacza „zróbmy to teraz”. Następnie widzimy, jak kobieta jest kopana i bita po głowie.

 

 

Źródło: popularne.pl; Twitter – @Imamofpeace
Fot.: Twitter – @Imamofpeace
EM

Dwóch imigrantów pochodzących z Algierii zostało zatrzymanych na lotnisku Kraków-Balice przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej. Doszło do tego w sobotę. Mężczyznom tym cofnięto wizy oraz otrzymali też zakaz wjazdu na terytorium nie tylko Polski, ale też inny państw należących do strefy Schengen.

 

Obcokrajowcy posiadali wizy wydane w celach turystycznych i próbowali zalegalizować swój pobyt w naszym kraju. Zgłosili się oni w sobotę do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie deklarując chęć złożenia wniosku o pobyt czasowy. Wnikliwa analiza dokumentów Algierczyków, przeprowadzona przez pełniących służbę w tym urzędzie funkcjonariuszy wykazała, że przybyli oni do Europy zaledwie kilka dni wcześniej na podstawie wydanych w celach turystycznych 15-dniowych hiszpańskich wiz. Pomimo tego jednak, cudzoziemcy zdążyli opłacić już wynająć mieszkania zlokalizowane na terenie Krakowa, a także opłacić trwający kilka miesięcy kurs języka polskiego w jednej z krakowskich szkół językowych.

 

Jeden z migrantów tłumaczył, że jego marzeniem jest zostać sędzią piłkarskim, a znajomość naszego języka otworzyłaby przed nim możliwość rozpoczęcia studiów związanych ze sportem.

 

Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali Algierczyków ze względu na to, iż warunki oraz cel pobytu dwóch obcokrajowców są sprzeczne z tymi, które deklarowali oni przy uzyskiwaniu wiz.

 

Decyzją Komendanta Placówki SG w Krakowie-Balicach cofnięto obydwu mężczyznom wydane im wizy, a także zobowiązano decyzją administracyjną do opuszczenia Polski. Ponad to, zostali oni objęci półrocznym zakazem wjazdu na teren Polski oraz całej strefy Schengen.

 

 

Źródło: naszpradnik.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

Zazwyczaj kłótnie w komunikacji miejskiej toczą się między mężczyznami i przez nich są prowadzone. Inaczej jednak było w tym przypadku, kiedy to kobieta przez to, że pasażer egzotycznego pochodzenia zaczął się na nią „gapić”, ona zaczęła przelewać na niego swoją złość i jawnie go obrażać…

Zobaczcie sami! Oto wideo-relacja

 

 

 

 

Źródło: youtube.com
fot. youtube.com
LS