W weekend na terenie gmachu polskiego Sejmu ma odbyć się Zgromadzenie Parlamentarne NATO. Wśród prowadzącej protest części opiekunów osób niepełnosprawnych jest to okazja do wyniesienia swoich postulatów na poziom międzynarodowy. W Sejmie dlatego też, już dochodzi do eskalacji emocji i nerwowych sytuacji. Po wszystkim w sieci pojawiło się zdjęcie… które okazało się mocno podkoloryzowane.

 

Między protestującymi a Strażą Marszałkowską, której funkcjonariusze są zobowiązani do egzekwowania zakazu wywieszania transparentów na zewnątrz, wydanego przez Kancelarię Sejmu, doszło wczoraj do przepychanki.

 

Protestujący postanowili wywiesić transparent o anglojęzycznej treści, przygotowany przed weekendowymi wydarzeniami, jakie mają się odbyć przy ul. Wiejskiej. W tłumaczeniu napis na transparencie brzmi: „Polskie niepełnosprawne dzieci błagają o godne życie”.

 

Zgodnie z przepisami, interwencję podjęła Straż Marszałkowska, próbując dostać się do okna. Wówczas ze strony protestujących kobiet funkcjonariusze usłyszeli okrzyki takie jak np.: „Niech pan mnie nie molestuje!” czy „Tu jest nasza kuchnia! Proszę stąd odejść!”.

 

Doszło nawet do rękoczynów za sprawą posłanki Joanny Scheuring-Wielgus, która dopuściła się szarpania pełniących służbę strażników. W związku z zaistniałą sytuacją, niektórzy z będących na miejscu niepełnosprawnych zareagowali w gwałtowny sposób na całe zamieszanie.

 

Joanna Scheuring-Wielgus opublikowała w sieci zdjęcie, na którym Iwona Hartwich pokazuje ranę na ręce. Miał być to efekt utarczki ze strażnikami. Zdjęcie szybko rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych. Także w zmienionej, bardziej podkoloryzowanej wersji mającej świadczyć o tym, że obrażenia, które odniosła Hartwich są bardzo poważne. W tej formie na swoim profilu Facebook zamieścił je Ryszard Petru. Zwrócił na to uwagę dziennikarz Polskiego Radia 24.

 

 

W Sejmie wciąż trwa protest opiekunów osób niepełnosprawnych. Platforma Obywatelska złożyła swój projekt ustawy o pomocy osobom niepełnosprawnym. Polityk PiS przekonuje, że ten protest jeszcze potrwa.

 

„Mamy ten konflikt i tak prawdę powiedziawszy, nie widzę jakiejś szansy na to, żeby w jakiś bardzo szybki sposób ten konflikt czy protest został wygaszony” – mówił senator Jan Maria Jackowski (Prawo i Sprawiedliwość).

 

„Chcieliśmy państwu przedstawić kompleksowe, systemowe rozwiązania zawiązane z opieką nad osobami niesamodzielnymi. Nad tymi rozwiązaniami nasz senator Mieczysław Augustyn pracował przez wiele ostatnich lat. My w ramach naszego programu Polska Seniora, który prowadzimy w ramach naszego klubu parlamentarnego PO konsultujemy tę ustawę, te kompleksowe rozwiązania już od jesieni i byliśmy w wielu regionach naszego kraju, spotkaliśmy się z seniorami i nie tylko, ale z osobami niesamodzielnymi i niepełnosprawnymi na kilkudziesięciu spotkaniach. Te rozwiązania spotkały się z naprawdę ogromną życzliwością i przede wszystkim ogromnym oczekiwaniem” – mówiła Marzena Okła-Drewnowicz na briefingu w Sejmie.

 

„Oto ustawa o pomocy osobom niesamodzielnym w Polsce. To duże przedłożenie, które zawiera ponad 100 przepisów, które wreszcie kompleksowe regulują sytuację opiekunów osób niesamodzielnych w Polsce. Ustawa ta do dotychczasowych świadczeń, które wymagają też modernizacji, przede wszystkim wprowadza do dyspozycji rodzin i osób niesamodzielnych czek opiekuńczy o wartości 1000, 800 lub 600 zł po to, żeby można było za te pieniądze, które dyskontować się będzie w środku pomocy społecznej, zakupić usługi opiekuńcze w tym miejscu, które rodzina uzna za najlepsze dla swojej sytuacji, dla siebie. Oprócz tego wprowadzamy od dawna oczekiwany urlop wytchnieniowy dla wszystkich grup opiekunów, elastyczny czas pracy tak bardzo oczekiwane przez rodziny, które nagle znajdują się w konieczności podjęcia opieki i do tego 6-miesięczny urlop opiekuńczy, który będzie pozwalał powrócić do pracy tym wszystkim, którzy chwilowo będą zobowiązani do tego, żeby zająć się swoimi bliskimi. Ustawa wchodzi zatem w te obszary, których najczęściej nie było żadnych albo były śladowe tylko świadczenia po to, żeby spiąć cały system. Oprócz świadczenia pielęgnacyjnego dla tych, którzy zaniechali pracy dla opieki, wyższej wysokości dodatku pielęgnacyjnego, wprowadzamy dla 61% osób czek opiekuńczy” – przedstawiał projekt wnioskodawca, Mieczysław Augustyn.

 

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni jak bardzo pani minister Rafalska mówi o problemach, można powiedzieć „na okrętkę”. Wszystko jest wielkim przekłamaniem, przeinaczeniem naszych postulatów” – oświadczyła Iwona Hartwich.

 

 

„Dlaczego kopiecie i depczecie nas? Dlaczego godność w Polsce jest poniżej minimum? Proszę o eutanazję dla mnie i mojego syna” – oświadczyła Marzena Stanowska.