Wczoraj ok. godziny 18.00 na ul. Dubois w Opolu dokonano makabrycznego odkrycia. W jednym z radiowozów znaleziono młodego policjanta z raną postrzałową głowy. Jak ustalił Fakt, do tragedii doszło w czasie interwencji w jednym ze znajdujących się nieopodal mieszkań. Dwóch funkcjonariuszy weszło do lokalu. Chwilę później okazało się, że jeden z nich musi udać się na chwilę do radiowozu. Już nie wrócił…

 

– To była standardowa interwencja tzw. „domówka” – mówi informator Faktu. Krążą nieoficjalne informacje, że policjant zszedł do samochodu w celu wezwania pogotowia. Lokalne media informują o pójściu po alkomat. Funkcjonariusz siedząc w radiowozie, strzelił sobie w głowę ze służbowej broni. Sprawę bada już opolska prokuratura.

 

Mężczyzna miał 27 lat. Był dzielnicowym.

 

Źródło: fakt.pl
Fot.: Wikimedia Commons
EM

Serce to nie sługa… tego typu sformułowania pojawiają się w sztuce oraz romantycznych filmach i opowieściach od dawna. Według wielu internautów sytuacja do jakiej doszło w stanie Pensylwania potwierdza takie teorie. 

 

Pewna kobieta dopuściła się tam brawurowej akcji na komisariacie policji. Przez swoje zachowanie trafiła do aresztu i ma postawione zarzuty. Co jednak interesujące, motywem jej nietypowego, a wręcz agresywnego zachowania miały stać się sercowe rozterki.

 

27-letnia Ashley Keister włamała się na teren siedziby policji rozbijając szklane drzwi podniesioną na ulicy popielnicą. Zajście zarejestrowały kamery tamtejszego monitoringu.

 

O sprawie poinformowała m.in. stacja ABC. Tak spektakularne wtargnięcie kobiety na komisariat nie był jednak pierwszym czynem, za który teraz będzie musiała odpowiadać. Już od maja, mieszkanka Pensylwanii notorycznie wysyłała przez internet wiadomości do jednego z funkcjonariuszy policji. Do zauroczenie jego osobą miało posunąć kobietę do tak nieracjonalnych zachowań.

 

Kiedy policjant nie okazywał zainteresowania po otrzymywanych od kobiety wiadomościach, których liczba sięgać miała nawet dwudziestu dziennie, ta zaczęła podejmować próby skontaktowania się z nim telefonicznie. Prześladowczyni dzwoniła często na policję z nadzieją, że odbierze darzony przez nią uczuciem mężczyzna.

 

Jeden z jego kolegów chciał pomóc w rej sytuacji i nakazał 27-latce podpisać w końcu deklarację, że przestanie ona nękać  policjanta. Ta zgodziła się na to, jednak tego samego dnia doszło do jej ataku na komisariat.

 

Keister będąc pod policyjnym budynkiem zadzwoniła najpierw po raz kolejny na policję, licząc iż „obiekt jej westchnień” przybędzie, aby ją aresztować. Kiedy do tego nie doszło, niechciana adoratorka wtargnęła do środka.

 

 

Interweniować musiało dwóch mundurowych. Finalnie kobieta trafiła do aresztu i ma postawione zarzuty.

 

 

Źródło: Facebook/@abc13Houston

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

Do niecodziennego działania podjętego przez funkcjonariusza policji doszło w Bielsku-Białej. Wszystko zaczęło się, kiedy zdenerwowany mężczyzna podbiegł do stojącego radiowozu na skrzyżowaniu ulicy Warszawskiej oraz Budowlanych.

 

Krzyczał on do znajdującego się wewnątrz pojazdu funkcjonariusza policji, że w samochodzie którym jedzie rodzi jego żona. Wówczas policjant włączył sygnały świetlno-dźwiękowe i zaczął eskortować jadącą do szpitala rodzinę.

 

W trakcie przejazdu policjant poinformował również o zaistniałej sytuacji oficera dyżurnego. Ten z kolei, przekazał informacje o przychodzącym na świat dziecku pracownikom szpitala. W związku z tym personel mógł się na poród przygotować, tak aby wszystko było gotowe, kiedy kobieta przybędzie na miejsce.

 

Wszystko zakończyło się szczęśliwie. Rodzicom eskortowanym przez policjanta urodził się zdrowy synek.