W ostatnich latach doczekaliśmy się czasów, kiedy w końcu zaczyna się mówić o przemilczanych wydarzeniach z kart naszej historii oraz przywraca się pamięć o tych, którzy oddali swoje życie za Polskę. Przy tym wszystkim bardzo ważne jest jednak, aby też samemu potrafić wyjść z roli komentatora i aktywnie zaangażować się w szeroko rozumianą patriotyczną działalnosć.

 

Troska o rzeczy, które pozwalają przypominać o polskiej historii oraz wychowywać kolejne pokolenia w duchu miłości do ojczyzny, jest czymś czego mocno powinniśmy wymagać od siebie oraz ludzi z naszych środowisk. Historia naszej ojczyzny jest bogata w chwile zwycięstw i chwały, ale też te przykre, a nawet tragiczne. Wszystkie one powinny jednak wywoływać u nas refleksje będące cenną lekcją na przyszłość dla kolejnych pokoleń mających kierować niegdyś polskim państwem.

 

Zachowanie pamięci o polskich bohaterach, historycznych wydarzeniach, jak również miejscowościach, które niegdyś stanowiły szczególną wartość na mapie Polski wymaga od nas włączania się w pomaganie kresowiakom oraz troski o miejsca, które mają szczególne znaczenie dla naszego narodu. Takim właśnie miejscem bez wątpienia jest Cmentarz Janowski we Lwowie. Bez poświęcania czasu i pieniędzy wielu ludzi dobrej woli w Polsce, zapewne nie dotrwałby on dzisiejszych czasów.

 

Wiosną tego roku w prace restauracyjne na tej nekropolii włączył się prezes stowarzyszenia Endecja poseł Sylwester Chruszcz (WiS), który już od kilkudziesięciu lat angażuje się w inicjatywy narodowe oraz organizacje działające na rzecz dobrego imienia Polski. Parlamentarzysta znany jest jako zdecydowany zwolennik narodowo-demokratycznego sposobu działania, którego nauczał niegdyś Roman Dmowski.

 

W działaniach na Cmentarzu Janowskim zaangażowani byli ludzie z Towarzystwa Miłośników Dziedzictwa Kultury Polskiej „ZABYTEK”, z którym skontaktował się wpierw poseł Sylwester Chruszcz pytając jakie działania można by zrealizować we Lwowie. Ustalono wówczas, że na cmentarzu znajduje się kapliczka z Matką Bożą, która ulega zniszczeniu od kilku lat, a sponsora w tej sprawie ciężko znaleźć. Prezes Endecji zdecydował się więc zaangażować inne osoby. Tak zebrała się grupa osób, która przyjechała do Lwowa i wzięła sprawy w swoje ręce.

 

Renowacja kapliczki, od której w grudniu odpadła już nawet cała boczna ściana, zakończona została zdecydowanym sukcesem. Prezentuje się ona znów pięknie, a jej odnowienie to kolejny ważny krok w celu zachowania polskości na Kresach Wschodnich.

 

Kapliczka zlokalizowana jest na grobowcu rodziny Rutkowskich i Mazurkiewiczów. Jej szczególne znaczenie podkreśla fakt, że znajduje się na początku głównej alei cmentarza. Określana jest jako pewna wizytówka tego tak ważnego dla Polek i Polaków miejsca.

 

Poseł Sylwester Chruszcz zaprezentował na Facebooku efekty tej właśnie renowacji. Serce każdego patrioty może się radować na taki widok. Nie można jednak spoczywać na laurach i zachęcać należy kolejne osoby dla robienia czegoś dobrego dla siebie, dla ludzi wokół, dla Polski…

 

 

Po wyjeździe osób zaangażowanych w wykonanie tej pracy oraz opublikowaniu efekty, w komentarzach pojawiły się komentarze pełne pochwał i radości z powodu tego co udaje się realizować. Wśród nich możemy znaleźć m.in. słowa wdzięczności osób, których członkowie rodziny spoczywają na cmentarzu we Lwowie.

 

Na Cmentarzu Orląt Lwowskich doszło do wybuchu. W wyniku zdarzenia nikt nie został ranny, ponadto ładunek nie spowodował dużych strat. Polskie MSZ potwierdziło ten incydent – donosi serwis wprost.pl.

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP potwierdza, że w godzinach wieczornych 13 marca 2018 roku otrzymano informację, że na Cmentarzu Obrońców Lwowa doszło do wybuchu niezidentyfikowanego przedmiotu. Nikt nie został poszkodowany. Eksplozja nie spowodowała żadnych uszkodzeń elementów architektonicznych Cmentarza Orląt. Władze Ukrainy niezwłocznie podjęły działania wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Miejscowe organa policji i prokuratury prowadzą czynności dochodzeniowo-śledcze

– opublikowało MSZ.

 

 

Bezczelnej manipulacji faktami dopuścił się serwis Breitbart. Uchodzące za prawicowe medium jest kolejnym, które dopuściło się kłamstwa na temat Polski oraz rzekomego zagrożenia jaki stanowić miałby odradzający się u nas antysemityzm.

 

Treść artykułu o „wzroście antysemityzmu w Polsce” to kolejne kłamliwe oskarżenia, jednak co jeszcze bardziej kuriozalne, w artykule zostało zamieszczone zdjęcie miejsca, które… nie znajduje się na terytorium Polski. Fotografia przedstawia zbezczeszczony żydowski cmentarz. Jednakże znajduje się on we Francji, a zdjęcie przedstawia sytuacje do jakiej doszło tam ok. 6 lat temu.

 

 

 

 

Belgijski polityk Rob Beenders zamierza zalegalizować wspólne pogrzeby ludzi z ich pupilami. Pomysł udało mu się już zrealizować w jednym z miast.

 

W niedużym mieście Hasselt (Belgia) wprowadzono pilotażowy program wspólnego chowania zmarłych ludzi i ich zwierząt. Jeżeli mieszkańcy wyrażą chęć wprowadzenia tego typu usług, po okresie próbnym takie przepisy zostaną wprowadzone również w pozostałych częściach kraju – donosi portal wprost.pl.

 

Pomysłodawcą projektu jest polityk Rob Beenders, a dokładniej jego wyborcy, którzy mu go podsunęli. – Pies czy kot żyje w rodzinie 10-15 lat i gdy umiera, to bardzo przykro jest po prostu zostawić jego szczątki u weterynarza, dlatego chcemy, by mogły one również trafić na cmentarz – mówił polityk dla Polsat News. Szczątki ludzkie i zwierzęce mogą być pochowane razem pod warunkiem ich kremacji.

 

Projektowi przeciwny jest episkopat w Belgii. – W rozumieniu chrześcijańskim od zwierząt odróżnia nas dusza. Bóg stworzył na swoje podobieństwo człowieka, a nie zwierzę, choć oczywiście zwierzęta to również stworzenia Boga – powiedział rzecznik Tommy Scholtes.