Niestety w tym dramatycznym zdarzeniu, życie stracili młodzi ludzie. Zginął bowiem 20-letni mężczyzna oraz rok młodsza kobieta. Obydwoje uczęszczali do darłowskiego Zespołu Szkół Morskich. 17 ludzi natomiast zostało rannych.

 

Do tragedii doszło na terenie miejscowości Słowino. Ciężarówka zderzyła się z autokarem, którym przemieszczali się w większości młodzi ludzie z Zespołu Szkół Morskich w Darłowie. Łącznie w autokarze przebywało ponad dwadzieścia osób.

 

Wszystko rozegrało się na trasie krajowej numer 37. Jak donosi RMF FM, najprawdopodobniej do wypadku doszło, ponieważ ciężarówka zahaczyła o bok autokaru od strony kierowcy. Zniszczeniu w dużej mierze uległa lewa strona autokaru.

 

6 z 17 osób rannych jest niestety w stanie ciężkim. Rannych opatrywano na miejscu zdarzenia, bądź też przetransportowywano do szpitali w: Sławnie, Koszalinie, Szczecinie oraz Słupsku.

 

 

W akcję ratunkową zaangażowano 10 zastępów straży pożarnej, kilka karetek pogotowia, a także trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak na razie wiadomo, że obaj kierowcy pojazdów uczestniczących w wypadku byli trzeźwi. Szczegóły całego tragicznego zdarzenia są badane.

 

Reporterce RMF MAXXX udało się porozmawiać z mieszkającym niedaleko znajomym kierowcy ciężarówki, który miał zrelacjonować, co opowiedział mu kolega.

 

Mówił (kierowca ciężarówki), że wyminął ten ciągnik, ale samochód zaczęło ściągać na lewo. Nie wiem, czy jakaś awaria? On mówi, że sam nie wie, co się stało. Nie mógł tego samochodu sprowadzić na prawą stronę. I zjechał na lewy pas, z naprzeciwka nadjeżdżał autobus… Autobus zaczął uciekać w stronę rowu, jeden o drugiego uderzył mocno – powiedział mężczyzna.

 

 

 

 

Życie stracić miało co najmniej 20 osób. W sieci pojawiają się fotografie pokazujące skalę tragedii do jakiej doszło. 

 

Imigranci podróżowali autokarem w celu ucieczki przed ubóstwem. Byli to ludzie pochodzący z biednej Birmy, dla których wyjazd i praca w Tajlandii to zapewne jedyna szansa na poprawę swojego życia. Aby godnie egzystować w Tajlandii pracę podjęło już ok. 3 mln ludzi, którzy postanowili wyrwać się z ubóstwa.

 

Niestety tym razem, autokar z obywatelami Birmy zaczął płonąć zaraz po przekroczeniu granicy. Było to na autostradzie w okolicach Bangkoku- stolicy Tajlandii. Gaszenie pożaru trwało kilka godzin.

 

Ogień rozprzestrzeniał się na tyle szybko, że ucieczka z pojazdu była bardzo trudna. Ci, którym się to jednak udało trafili do szpitala z drobnymi obrażeniami. Łącznie co najmniej 20 osób zginęło, a 3 zostały ranne.

 

Jak stwierdzić miał kierowca autokaru, pożar rozpocząć się miał w samym środku prowadzonego przez niego pojazdu, co zapewne przyczyniło się do skali tragedii.

 

– Kierowca powiedział, że widział, jak ogień wybucha w samym środku autokaru – powiedziała Kritkanok Dan-udom z lokalnej policji.

 

Jak donosi ashokanews.com, śledztwo mające wyjaśnić przyczyny pożaru zostało już ogłoszone przez tajskie władze. Wstępne ustalenia mówią o awarii silnika, po której ogień rozprzestrzeniał się w błyskawicznym tempie.

 

 

 

– Ci, którym udało się uciec, uratowali się, inni spłonęli żywcem  – opowiedziała kobieta, której udało się przeżyć całe to dramatyczne zdarzenie w rozmowie z turecką agencją prasową Anatolia.

 

Jak poinformowała agencja Anatolia, w wypadku życie straciło co najmniej 13 osób, a 20 zostało rannych w wypadku, do którego doszło w prowincji Corum, położonej w północno-wschodniej części Turcji.

 

Doszło tam do zderzenia ciężarówki z autokarem jadącym do miasta Tokat ze Stambułu.

 

Wśród ofiar wypadku miały być również dzieci, a ciężarówka biorąca udział w całym zdarzeniu miała mieć zagraniczne tablice rejestracyjne. Takie są doniesienia prywatnej agencji prasowej Dogan.

 

Zdaniem kobiety, która przeżyła ten wypadek, wszystko rozegrało się w czasie, kiedy większość pasażerów autokaru spała. Nastąpić miała eksplozja, przy której wybite zostały wszystkie szyby, a następnie pojazd stanął w płomieniach.

 

Do wypadków na tureckich drogach dochodzi niestety dość często. Jak informuje turecka telewizja publiczna, w 2017 roku życie straciło tam w wypadkach 3530 ludzi.

 

Na fotografiach widać szkielet strawionego przez płomienie autokaru.

 

 

 

 

Według informacji podanych przez RMF FM, do zdarzenia doszło w miejscowości Mirosław na Litwie. Kilka osób zostało rannych.

 

Na miejsce przybyła już policja i pogotowie ratunkowe. Jak informują litewscy funkcjonariusze, 5 osób wymagało pomocy, a jedna jest w poważnym stanie – donosi serwis wiadomosci.onet.pl.

 

Miejscowość, w której doszło do wypadku, znajduje się ok. 50 km od Wilna. Prawdopodobnie przyczyną tragedii były złe warunki pogodowe.

 

 

Do zdarzenia doszło około godziny 15 na krajowej 79 koło Proszowic, w miejscowości Wroczków (Małopolska). Autokar przewożący 44 dzieci wjechał do rowu. Jedno z dzieci i opiekunka trafili do szpitala. Pozostali uczniowie są już w drodze do domu komunikacją zastępczą.

 

Jak informuje kakow.onet.pl, dzieci trafiły początkowo do pobliskiej remizy, gdzie oczekiwały na zastępczy autobus. Przetransportowali ich tam strażacy. Obecnie są już w drodze do domów. W akcji tej brało udział 6 jednostek straży pożarnej.

 

Nadkomisarz Katarzyna Cisło (policja małopolska) poinformowała: doszło do zderzenia trzech osobowych pojazdów, z których jeden – w wyniku zderzenia, zjechał na lewy pas drogi.

 

Kierowca autobusu z dziećmi, chcąc uniknąć zderzenia czołowego – zjechał w umiejętny sposób do rowu. Z wyjątkiem jednej dziewczynki, którą zabrano do szpitala i jednej opiekunki dzieci, nikomu nic się nie stało. Dzieci były w wieku 7-15 lat – mówiła nadkomisarz Cisło.

 

Pojazdem podróżowało 44 dzieci i 5 dorosłych opiekunów. Wracali z zimowiska w Zakopanem – donosi serwis krakow.onet.pl.

 

W Sokolnikach pod Lwowem na Ukrainie, nieznani sprawcy dziś w nocy podrzucili ładunek wybuchowy pod polski autokar. Doszło do eksplozji, na szczęście nikomu nic się nie stało. W środku nie było nie było nikogo.

 

Autobus stał wtedy na parkingu hotelu Pańska Góra, w miejscowości Sokolniki pod Lwowem. Policja bada sprawę, nie udziela jednak żadnych informacji. O sprawie informuje Radio ZET.