Zarejestrowana sytuacja miała miejsce Bradford, mieście leżącym na terenie hrabstwa West Yorkshire w Wielkiej Brytanii. Nagranie udostępnił belgijski i flamandzki działacz polityczny Tom Van Grieken.

 

Filmik obiegł internet i zyskał popularność w ostatnich dniach. Wielu internautów w krajach europejskich jest zbulwersowanych takimi scenami, a warto mieć na uwadze fakt, że nie jest to pierwszy raz, gdy tego typu sytuacja ma miejsce, w którymś z krajów należących do UE. Wstrząsające dla wielu zwykłych ludzi jest to, jaką agresją wykazują się młodzi mężczyźni z rodzin imigranckich wobec innych.

 

Na nagraniu widzimy leżącego chłopca trzymającego swój rower, a także dwóch kopiących go młodocianych o śniadej karnacji. Inni młodzi mężczyźni obok przyglądają się temu jak ich koledzy znęcają się nad ofiarą. Można dostrzec też, jak jeden ze stojących obok jest trzymany przez innego mężczyznę i próbuje się oswobodzić. Być może starał się on ruszyć z pomocą pobitemu.

 

Nagranie obejrzeć można poniżej.

 

UWAGA! Materiał przedstawia wyjątkowo brutalne zachowanie!

 

 

W poniższym artykule opisywaliśmy też również brutalną sytuację, kiedy zaatakowany przez ciemnoskórych mężczyzn został Polak we Francji. Sprawcy udostępnili nagranie z tego zajścia w sieci:

Polak skatowany przez imigrantów! Drastyczne nagranie [WIDEO]

 

Źródło: Facebook/@tomvangrieken

Fot.: Flickr

 

MB

 

Jak podaje tvp.info, brytyjska Izba Gmin zagłosowała przeciwko proponowanemu przez rząd Theresy May projektowi umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przeciwko propozycji zagłosowało 432 posłów, przy zaledwie 202 głosach poparcia (większość wynosi 230 głosów). Lider brytyjskiej opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn złożył wniosek o wotum nieufności dla rządu. Głosowanie w tej sprawie zaplanowane jest na środę.

 

Jak opiniują eksperci, to najwyższa porażka urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Zgodnie z przyjętą w zeszłym tygodniu zmianą proceduralną May będzie musiała przedstawić plany dotyczące następnych kroków w ciągu trzech dni obrad Izby Gmin.

 

Wśród możliwych opcji najczęściej wymieniane są: powtórzenie głosowania w parlamencie po uzyskaniu dalszych zapewnień politycznych ze strony Unii Europejskiej, przedłużenie procedury wyjścia ze Wspólnoty na mocy art. 50 traktatów lub nawet wyjście z UE bez umowy, organizacja drugiego referendum lub zwołanie przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Lider brytyjskiej opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn złożył we wtorek wniosek o wotum nieufności dla rządu premier May po najwyższej w historii porażki urzędującego szefa rządu w głosowaniu nad umową wyjścia z Unii Europejskiej.

Zdarzenie skomentował Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który napisał na Twitterze, że z żalem przyjął decyzję brytyjskiej Izby Gmin, która odrzuciła umowę w sprawie  Brexitu. Przewodniczący Komisji napisał, że po stronie unijnej nic się nie zmienia i proces ratyfikacji porozumienia jest kontynuowany.

„Umowa brexitowa jest uczciwym kompromisem i jedynym możliwym. Ogranicza szkody wywołane brexitem dla obywateli i biznesu w Europie” – napisał na portalu społecznościowym szef KE.

 

Źródło: tvp.info
fot. Wikipedia Commons
LS

Brytyjska rodzina królewska niejednokrotnie musiała liczyć się z czyhającymi na jej członków niebezpieczeństwami. Pogróżki od ludzi chcących dokonać na nich ataku oraz sygnały o takowych planach pojawiały się niejednokrotnie. Nowe informacje na temat pomysłu terrorystów dodatkowo mrożą krew w żyłach wielu ludzi. 

 

Jak donoszą media, życie księżnej Kate, żony księcia Williama, mogło znaleźć się w ostatnim czasie w dużym niebezpieczeństwie. Okazało się bowiem, że była ona nie tylko na liście celów jakie rozważali w ramach ewentualnych ataków terroryści, ale także plany zamachu na jej życie były dość konkretnie przygotowane.

 

Zaskoczeniem dla mieszkańców Wielkiej Brytanii był fakt, że w 2011 roku księżna robiła przedświąteczne zakupy w jednym ze sklepów popularnej sieci Tesco. Dla wielu czymś wyjątkowym było to, że żonata od około pół roku z Williamem Kate zachowywała się jak większość zwykłych ludzi. Zakupy te miały wówczas miejsce na terenie północnej Walii i to właśnie ten moment miał mieć kulminacyjne znaczenie. Wtedy bowiem, ludzie powiązani z organizacją „Państwo Islamskie” potraktowali to wydarzenie jako część ich poważnego terrorystycznego przedsięwzięcia.

 

Przebywający na terenie Wielkiej Brytanii dżihadyści planowali dokonania otrucia księżnej oraz bliskich jej osób. Swoje przygotowania chcieli oprzeć o analizę zdjęć, na których widać było co Kate kupuje. Wiedza na temat tego co jada, miała im pomóc w doprowadzeniu do śmierci osób z rodziny królewskiej, poprzez uprzednie zatrucie spożywanych przez nich posiłków.

 

Te doniesienia to ustalenia brytyjskiego dziennika „Daily Star Sunday”. Szczegóły dotyczące przygotowywanego ataku, zwolennicy ISIS ustalali używając do komunikacji aplikacji Telegram. Tej samą, którą posługiwał się niedoszły zamachowiec, zatrzymany przez służby Husnain Rashid. To też doprowadziło do poważnego potraktowania sprawy przez ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w Zjednoczonym Królestwie.

 

– Wiemy, co je – trzeba to otruć! – mieli pisać do siebie organizatorzy zamachu, przesyłając też zdjęcia księżnej Kate, na których zaznaczali produkty, które ta kupowała.

 

 

Źródło: Daily Star Sunday ; Plotek.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

W jednym z angielskich miast – w Leicesterze – rozegrał się niemały dramat. Jak informuje brytyjska prasa, młody, 19-letni Polak przez kilka dni ukrywał śmierć swojej dziewczyny i spał obok jej ciała.

 

Koszmarnego odkrycia dokonali zszokowani współlokatorzy pary, którzy zawiadomili policję. Śledczym jak na razie nie udało się ustalić przyczyny zgonu 20-letniej Polki. Wiadomo jedynie, że kobieta od małego cierpiała na chorobę serca.

 

O tragedii młodzieńców poinformował między innymi brytyjski dziennik The Sun. Walentyna K.-M. wraz ze swoim chłopakiem Karolem L. opuścili w marcu bieżącego roku rodzinną Piłę i udali się do Leicesteru, gdzie wynajmowali mieszkanie wraz z kilkoma innymi współlokatorami.

 

Pod koniec maja, mieszkańcy domu zaczęli odczuwać nieprzyjemny zapach, ulatniający się z pokoju polskiej pary. Potęgowały go silne upały, które w tym czasie nawiedzały całą Anglię.
27 maja zaniepokojeni lokatorzy weszli do sypialni Walentyny i Karola, gdzie dokonali przerażającego odkrycia – na podłodze leżały zwłoki kobiety, które były otulone kołdrą i znajdowały się w stanie daleko posuniętego rozkładu. Na miejsce natychmiast wezwano policję, a ukochany 20-latki trafił do aresztu na okres 5 miesięcy.

 

W tym czasie śledczym nie udało się ustalić przyczyny śmierci młodej Polki. Biegli nie stwierdzili żadnych obrażeń zewnętrznych ani wewnętrznych. Śledztwo policyjne nie wykazało także żadnych podejrzanych okoliczności związanych z jej śmiercią. Ustalono jedynie, że Walentyna od urodzenia cierpiała na chorobę serca i w dzieciństwie przechodziła poważną operację.

 

Podczas rozprawy sądowej, która miała miejsce we wtorek 27 listopada, Karol L. przyznał, że zataił przed współlokatorami śmierć ukochanej. Najprawdopodobniej nie potrafił pogodzić się z jej odejściem, dlatego przez kilka dni spał obok jej ciała.

 

Brytyjski sąd skazał mężczyznę na cztery tygodnie pozbawienia wolności w zawieszeniu na sześć miesięcy.

 

Źródło: fakt.pl
Fot.: flickr.com
EM

Południe Londynu znane jest nie tylko z dużej liczby imigrantów, ale także z licznych przestępstw. Niestety, funkcjonariusze policji zamiast położyć kres takim działaniom… zobaczcie sami.

 

Jeśli dodać do tego takie zjawiska jak poprawność polityczna, uczestnictwo służby policyjnej w paradach LGBT (Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) czy brak broni palnej u boku funkcjonariuszy na co dzień, to takie zjawiska nie powinny szokować.

 

 

Źródło: dzienniknarodowy.pl; YouTube – The Clover Chronicle
Fot.: YouTube – The Clover Chronicle
EM

Według portalu pch24.pl, Księżna Aleksandra z Hanoweru na skutek niedawnej decyzji o przejściu na katolicyzm została odsunięta od sukcesji do brytyjskiego tronu. Nadal jednak pozostaje na jedenastym miejscu w linii sukcesyjnej do tronu Księstwa Monako.

19 – letnia Aleksandra jest księżniczką z dynastii Welfów, córką Ernesta Augusta V, księcia Hanoweru i jego drugiej żony, Karoliny. Została ochrzczona w wyznaniu ewangelickim, jednak niedawno podjęła decyzję o dołączeniu do wspólnoty Kościoła Katolickiego. Następstwem tej decyzji było odsunięcie jej od linii sukcesyjnej do tronu brytyjskiego, gdzie zajmowała czterysta piąte miejsce.

Według przepisów, o tron nie może się ubiegać kandydat pozostający katolikiem, gdyż brytyjski władca jest jednocześnie głową Kościoła Anglii.

Jej matka, księżna Karolina od zawsze była katoliczką. Córka, podążając  za jej przykładem postanowiła również zmienić wiarę. Po rozstaniu rodziców w 2009 roku zamieszkała z matką i wychowywana jest na monakijskim dworze książęcym. Księżna Karolina znalazła się w delegacji księstwa Monako na olimpiadzie w Soczi. Sama uprawia kilka sportów: tenis, pływanie, jazdę na łyżwach i łyżwiarstwo figurowe. Ma na swoim koncie medale mistrzostw księstwa Monako.

Źródło: pch24.pl
fot. Wikipedia Commons

Nie żyje pochodząca z Polski 32-latka mieszkająca na wyspach brytyjskich, a dokładniej w Londynie. Kobieta została zamordowana. O tej sprawie informują brytyjskie media, w tym m.in. BBC.

 

Sandrę Z. widziano po raz ostatni 20 września (czwartek), kiedy komunikacją miejską wracała wieczorną porą do swojego domu, zlokalizowanego w zachodniej części miasta. Służby uznały później kobietę za zaginioną, w związku z czym wydano komunikat i rozpoczęły się poszukiwania.

 

Ciało Polki zostało znalezione po kilku dniach, w poniedziałek odkryto je na terenie ogrodu znajdującego się na tyłach domu w Hayes w zachodnim Londynie.

 

Policja przekazała informację, że śmierć kobiety nastąpiła na skutek urazu głowy po „wielokrotnym ataku ciężkim, tępym przedmiotem”. Takie wnioski wyciągnięto po przeprowadzeniu sekcji zwłok.

 

W tej sprawie zatrzymany został 26-letni Wojciech T. Ma on stanąć przed sądem.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Max Pixel

 

Jak podaje portal niezalezna.pl, eksperci ds. cyberbezpieczeństwa ocenili w rozmowie z „The Times”, że powiązana z Rosją grupa hakerów odpowiada za niedawny atak na system informatyczny linii lotniczych British Airways, w wyniku którego pozyskano informacje dotyczące 380 tysięcy kart płatniczych.

Według rozmówców „Timesa” odpowiedzialność za incydent ponosi funkcjonująca od 2015 roku grupa Magecart, która wcześniej przeprowadziła podobne uderzenie na zajmującą się dystrybucją biletów na wydarzenia rozrywkowe i sportowe firmę Ticketmaster. Podczas tamtego ataku hakerzy uzyskali dane około 40 tysięcy osób.

W przypadku ataku na British Airways hakerom udało się pozyskać wszystkie szczegóły dotyczące wykorzystywanych w czasie transakcji kart płatniczych, w tym trzycyfrowe kody CVV używane do potwierdzenia płatności.

W trakcie ataku hakerzy wprowadzili nieautoryzowane zmiany na stronie British Airways, które umożliwiły przechwycenie danych dotyczących 380 tysięcy płatności zrealizowanych pomiędzy 21 sierpnia a 5 września 2018 roku.

Firma Falanx Group komentowała, że incydentu można było uniknąć, gdyby linie wyciągnęły wnioski z wcześniejszego ataku na Ticketmastera oraz użyły mechanizmów śledzenia zmian w kodzie.

„Times” zaznaczył, że grupa Magecart była w przeszłości wiązana z rosyjskojęzycznymi hakerami, a także używała domen internetowych zarejestrowanych w Rosji oraz innych krajach dawnego Związku Radzieckiego.

Brytyjski komisarz ds. informacji aktualnie prowadzi śledztwo ws. włamania na stronę British Airways. Firmie grozi kara finansowa o wysokości sięgającej nawet do 500 milionów funtów.

źródło: niezalezna.pl
fot. Wikipedia Commons

Do ataku doszło w dzielnicy zlokalizowanej w południowo-wschodniej części Londynu. Na jednej z ulic New Eltham dwie Polki zostały zaatakowane przez napastnika uzbrojonego w młotek.

 

Napaść przy użyciu młotka poskutkowała poważnymi obrażeniami u 30-letniej Anny G. oraz jej 64-letniej matki, która przybyła z Polski do Londynu w odwiedziny u córki. Obydwie kobiety trafiły w niedzielę w stanie krytycznym do szpitala. Walczą one o życie.

 

Kobiety miały nie znać wcześniej sprawcy tego brutalnego ataku. Według miejscowych mediów napastnik mieszkał kilka domów dalej od 30-latki. To 27-letni Joe Xuereb, a jego ofiary najprawdopodobniej były przez niego dobrane w sposób przypadkowy. Jak informuje „Polish Express”, mężczyzna prawdopodobnie był niepoczytalny. Mówi się, że człowiek ten jest chory psychicznie i to miało właśnie stanowić tło tych dramatycznych wydarzeń.

 

Tożsamość Joe Xuereba ujawniono w poniedziałek. Został aresztowany pod zarzutem usiłowania zabójstwa dwóch kobiet. Jego schwytanie udało się dzięki działaniom lokalnym mieszkańcom, którzy odpowiadając na apel policji pomogli ustalić miejsce pobytu 27-latka.

 

Tożsamość jednej z zaatakowanych kobiet potwierdził w poniedziałkowy poranek jej pracodawca. Firma, w której ofiara pracowała poinformowała w wydanym oświadczeniu, że jest „ekstremalnie zszokowana i zasmucona tym bezsensownym atakiem”. Zapewniła też, że udzieli Polce wszelkiego potrzebnego wsparcia oraz zwróciła się z prośbą o uszanowanie prywatności poszkodowanej rodziny.

 

 

Źródło: dorzeczy.pl ; tvp.info

Fot.: Wikimedia Commons