Jak podała „Polityka Insight” już niebawem do rządu premiera Mateusza Morawieckiego wejdzie poseł Adam Andruszkiewicz, prezes stowarzyszenia „Dla Polski”. Prawdopodobnie obejmie on funkcję sekretarza stanu czyli wiceministra w resorcie cyfryzacji.

 

Informację nieoficjalnie potwierdził także red. Michał Wróblewski z Wirtualnej Polski, który napisał, że:

 

Wirtualnej Polsce udało się nieoficjalnie potwierdzić, że 28-letni polityk faktycznie otrzymał propozycję, którą najprawdopodobniej przyjmie.

 

Redakcja „Prosto z mostu” poprosiła posła Andruszkiewicza o komentarz w tej sprawie, ten jednak stwierdził, że:

„Proszę jeszcze o odrobinę cierpliwości, jutro wszystko definitywnie się wyjaśni, wtedy też odpowiem na wszystkie pytania. Przedstawię także swoje plany na przyszłość. Zapewniam jednak, że nowy, 2019 rok będzie czasem bardzo intensywnego działania, a jednocześnie batalią o przyszłość Polski”.

 

Adam Andruszkiewicz to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polityków młodego pokolenia. Swoją popularność zawdzięcza w dużej mierze mediom społecznościowym. Warto nadmienić, że jego profil na Facebooku lubi ponad 190 tysięcy osób. W swoich wystąpieniach precyzyjnie definiuje swoje fundamentalne cele polityczne.

 

W jednym z grudniowych wpisów na Facebooku napisał:

 

Prawda jest taka, że nie możemy dłużej lekceważyć faktu, że Tusk może wrócić do władzy. To byłaby tragedia dla Polski. Wystarczy przypomnieć sobie, jak wyglądały dane gospodarcze za jego rządów. Bezrobocie dwukrotnie wyższe niż dziś, a jednocześnie płace znacznie niższe. Musimy szybko dokonać zjednoczenia sił patriotycznych – tylko wielki obóz na prawicy jest w stanie zatrzymać powrót Tuska do władzy w Polsce za rok. Do budowy takiej wielkiej siły patriotycznej będę dążył. Nie oddamy Polski w ręce PO!

 

Wiele wskazuje na to, że powyższe słowa znajdą odzwierciedlenie w czynach posła Andruszkiewicza.

 

/red./

Źródła: Polityka Insight, wp.pl

Chociaż na temat zachowania zasad demokracji, praworządności, trójpodziału władzy oraz wolności słowa w kontekście tego co dzieje się w Polsce na arenie UE dyskutowano niejednokrotnie, to jednak unijni urzędnicy nie podejmują dyskusji nad tym co od kilku tygodni dzieje się w Paryżu i innych francuskich miastach przy okazji demonstracji tzw. „Żółtych Kamizelek”. A jak widać na nagraniach dzieje się sporo złego jak na państwo uznawane za demokratyczne.

 

Krótkimi, ale mogącymi mocno bulwersować nagraniami podzielił się za pośrednictwem Facebooka poseł Adam Andruszkiewicz. Na filmikach tych widać jak funkcjonariusze francuskiej policji agresywnie traktują osobę na wózku inwalidzki oraz jak w bezlitosny sposób ciągną kobietę po ziemi.

 

– Bicie ludzi na wózkach inwalidzkich, szarpanie Kobiet za włosy…to nie zapowiedź horroru, tylko sytuacja we Francji! Czy Tusk, Schetyna, Lubnauer, feministki i inni „obrońcy konstytucji” już stanęli w obronie słabych i bitych obywateli unijnych? Czy są zdolni tylko do atakowania Polski, gdzie takich scen nie ma?! UDOSTĘPNIAMY! – Skomentował i zaapelował w opisie do materiału poseł Andruszkiewicz.

 

 

Źródło: Facebook/@andruszkiewicz.blog

Fot.: Pixabay

 

MB

 

Poseł Wolnych i Solidarnych Jarosław Porwich był w czasach PRL-u działaczem antykomunistycznej opozycji. Dziś jest członkiem NSZZ „Solidarność” oraz stowarzyszenia ‚Dla Polski’ Adama Andruszkiewicza. W wywiadzie udzielonym dla wPolityce.pl poseł Porwich odniósł się m.in. do ostatnich dyskusji na temat zmian w Sądzie Najwyższym, jak również działań funkcjonariuszy przy okazji demonstracji zwolenników tzw. ‚totalnej opozycji’.

 

– Niedługo być może dojdzie do takich sytuacji, że Sąd Najwyższy wyda postanowienie, że zawiesza niektóre przepisy ustawy 500 plus, czy ustawy, która przywróciła nam poprzedni wiek emerytalny. Nie możemy do tego absolutnie dopuścić – stwierdził stanowczo Jarosław Porwich komentując decyzję Sądu Najwyższego o zawieszeniu stosowania niektórych przepisów ustawy o SN. W opinii posła, SN w tej sytuacji przekracza swoje uprawnienia.

 

Kiedy dziennikarz przypomniał o zarzutach stawianych przez przedstawicieli opozycji totalnej obecnemu obozowi rządzącemu, dotyczących rzekomego szkodzenia Polsce oraz chęci wyprowadzania naszego państwa z UE, poseł Porwich odpowiedział krótko: „Tak im jest łatwiej. Tęsknią do tego co było – tylko tyle i aż tyle.

 

Sympatycy ‚opozycji totalnej’ niedawno wystosowali list do funkcjonariuszy polskiej policji. Postanowili w nim zwrócić uwagę, że nie chcą powrotu do czasów Milicji Obywatelskiej oraz ZOMO. W jego treści przypominają też, że policja nie jest własnością jednej partii. List ten został podpisany m.in. przez byłych prezydentów i ma związek z ostatnimi wydarzeniami pod Sejmem, kiedy policja była atakowana przez demonstrantów, ale jednak sama była później oskarżana przez opozycję o zbyt agresywną reakcję.

 

Odnosząc się do tej sprawy, poseł koła WiS podkreślił jak szczególnie pokojowym podejściem cechują się policjanci w naszym kraju.

 

– Polska policja charakteryzuje się anielską cierpliwością. Po drugie można ją określić mianem gołąbków pokoju. Należy jej się pokojowy Nobel. Pisanie takiego listu do dzisiejszej policji, w którym zawiera się między innymi taki zwrot, aby nie wracać do takiego czasu, kiedy były MO i ZOMO… Przypomnę, że ten list podpisały osoby, które należały do PZPR, a także osoby, które miały ścisłe związki z SB. Podpisali go też ludzie, którym nie podoba się partia, która objęła władzę w wyniku wyborów z października 2015 roku. Wielu z tych osób nie darzę szacunkiem – powiedział w wywiadzie udzielonym dla wPolityce.pl poseł Jarosław Porwich.

 

 

Źródło: wPolityce.pl

Fot.: Facebook/porwichjaroslaw

 

Przez ostatni czas, w strukturach stowarzyszenia Endecji doszło do zmian personalnych. Dotychczasowego prezesa posła Adama Andruszkiewicza zastąpił inny poseł Wolnych i Solidarnych- Sylwester Chruszcz. Zmiany nastąpiły nie tylko w zarządzie głównym, ale również w Młodej Endecji. W ostatnich tygodniach młodzieżowa część środowiska Narodowej Demokracji wystartowała z ambitnym planem rozbudowy struktur oraz działań opartych na angażowaniu się w sprawy dotykające Polek i Polaków w różnych częściach kraju.

 

Młoda Endecja ma już z założenia stanowić swoistą „kuźnię elit”. Niestety totalitaryzmy, jakie ciemiężyły naszą Ojczyznę doprowadziły do utraty przedstawicieli elit polskich takich, na jakich zasługuje nasz naród, kiedy spojrzymy na karty historii. Aby podłożyć fundamenty pod wykształcenie zdolnych młodych Polek i Polaków, mogących kiedyś stanowić takową elitę narodu na różnych płaszczyznach oraz w różnorakich dziedzinach, powołano projekt o nazwie „Akademia Młodej Endecji”. W ramach niego dziewczęta oraz chłopcy mogą spotykać się na organizowanych przez stowarzyszenie Endecja zjazdach, podczas których pozyskują praktyczną przydatną wiedzę.

 

 

Ważne zmiany jakie zaszły w Endecji spowodowały kilkumiesięczną przerwę od takowych zjazdów endeckiej młodzieży, poświęconą na uporządkowanie spraw formalnych. Finalnie ogłoszono decyzją zarządu głównego pod przewodnictwem posła Chruszcza, powołanie do życia nowego zarządu Młodej Endecji.

 

Nowym prezesem ME został sekretarz małopolskich struktur Endecji- Michał Barnaś. Funkcję wiceprezesa pełnić natomiast będzie Marika Sońta, która sama aktwynie angażowała się przez ostatni rok w zajęcia odbywające się w ramach Akademii Młodej Endecji. W skład powołanego w czerwcu zarządu weszli również: Bartosz Fluder, Konrad Podolski oraz Laura Szamota.

 

 

Nowe władze Młodej Endecji postanowiły wystrzegać się błędu odkładania realnego działania na później. Pomimo rozpoczętych wakacji, w ostatnią sobotę 30 czerwca grupa młodych ludzi chętnych zaangażować się w rozbudowę organizacji spotkała się w Krakowie. Zebranie poprowadził Michał Barnaś, który objaśnił ostatnie zmiany w strukturach, jak również funkcjonowaniu stowarzyszenia Endecja oraz omówił z przybyłymi dziewczętami i chłopakami plany na najbliższe miesiące. Młodzi ludzie pragnący wspomóc działania Narodowej Demokracji wspólnie wymienili się poglądami na temat priorytetów jakimi powinny się zająć koła ME. Ustalono przy tym jakie cele oraz metody ich osiągania musi przyjąć od kolejnego roku akademickiego Młoda Endecja

 

Efektem dyskusji, w której aktywny udział brali wszyscy uczestnicy spotkania było również sporządzenie listy problemów, z którymi spotykają się mieszkańcy naszych „małych ojczyzn”. Fakt, że w Krakowie spotkali się młodzi przedstawiciele endeckiego środowiska z różnych części Polski, pozwolił znaleźć dużą ilość tematów, które dotyczą lokalnych społeczności i takich, którymi właśnie młode patriotki oraz patrioci powinni się zainteresować.

 

Młoda Endecja postawiła sobie za cel nagłaśnianie tych właśnie spraw z różnych regionów oraz zaangażowanie w ich pomyślne załatwianie. Jak twierdzą działacze ME, niedawna tragiczna śmierć radnego Pawła Chruszcza, który koordynował dolnośląską Endecję, ukazała jak sporo jest problemów w powiatach i poszczególnych miejscowościach, gdzie często ludzie uwikłani w nie są pozostawieni sami sobie.

 

 

Prezes Młodej Endecji zapowiedział, że uda się do tych miejscowości, gdzie tylko pojawi się potencjał i szansa na powołanie kolejnych regionalnych kół. Proces takowej rozbudowy struktur ruszyć ma już tego lata, a jego początek stanowi właśnie ostatni sobotni zjazd w Krakowie.

 

– Jestem zbudowany rozmowami oraz wymianą poglądów podczas zebrania. Możliwość spotkania z takimi ludźmi uświadamia jak dużo jest młodych osób mogących wiele dobrego zrobić dla naszych bliskich, dla Polski. Droga wykuwania elit oraz rozwoju Młodej Endecji zdecydowanie nie będzie drogą na skróty. Liczę jednak, że podejmowane przez nas działania przynosić będą z roku na rok kolejne owoce ciężkiej pracy oraz poświęcenia dla pomyślnej przyszłości następnych pokoleń. Może kiedyś nasze dzieci lub wnuki będą każdego dnia wpływać na rozwój gospodarki i państwa jako endecka elita? Tu potrzeba wielu lat nieustępliwości i cierpliwości, aby endek, narodowiec kojarzył się większości Polek i Polaków z osobą odpowiedzialną oraz gotową do mądrego kierowania państwem – twierdzi Michał Barnaś, nie ukrywający zadowolenia z otwarcia nowego rozdziału w funkcjonowaniu Młodej Endecji i sobotnich wydarzeń.

 

Młoda Endecja nadal chce jednak stawiać też na rozwój umiejętności oraz pozyskiwanie wiedzy z różnych dziedzin przez młodych ludzi. W związku z tym, już omawiane są konkretne plany co do organizacji kolejnych zjazdów w ramach Akademii Młodej Endecji. Działaczki i działacze endeckiej młodzieżówki jeszcze mocniej chcą położyć również nacisk na działalność publicystyczną oraz aktywność w mediach. Dlatego też, w sobotę po spotkaniu oraz owocnej dyskusji, ich liczna reprezentacja udała się do studia TVP, aby wziąć udział w programie Młodzież Kontra. Ze strony Młodej Endecji padły w tym odcinku dwa pytania skierowane do wiceministra Jarosława Gowina (Porozumienie). Zadali je Adrianna Lipiec oraz Michał Barnaś.

 

 

 

Zarząd Młodej Endecji wiąże duże nadzieje z planami oraz pomysłami na działania przynoszące realne, widoczne efekty pracy młodych patriotycznie oraz rozsądnie podchodzących do działalności ludzi w Polsce. Dlatego też liczą, że w organizowane przez nich akcje i kolejne przedsięwzięcia zaangażują się kolejne osoby.

 

 

Adam Andruszkiewicz gościł w programie „Woronicza 17” w TVP Info. Tematem poruszanym przez gości Michała Rachonia była budowa CPK i polityka zagraniczna. 

 

Poseł Andruszkiewicz udzielił kompleksowej wypowiedzi w oparciu o podstawowe prawidła geopolityki, odnosząc się do budowy CKP. Jak zauważa, historia pokazuje nam, iż największe ośrodki generujące duże ilości kapitału ludzkiego, technologicznego, naukowego czy finansowego powstają w oparciu o najlepiej skomunikowane miasta stanowiące centra logistyczne. Wobec tego sugestie kandydata PO Rafała Trzaskowskiego na prezydenta miasta Warszawy, sugerujące, iż Centralny Port Komunikacyjny jest zbędny wobec lotniska w Berlinie, dają do zrozumienia, że nie jest zainteresowany wzmacnianiem pozycji Polski.

 

Andruszkiewicz chwalił także decyzję premiera Morawieckiego o powołaniu komisji śledczej ws. zatruwania środowiska w Gdańsku, w co zamieszany jest prezydent Paweł Adamowicz. Członek koła Wolni i Solidarni podkreśla, że jest to działanie tym bardziej groźne, ponieważ wylewanie ścieków jest niewidoczne na co dzień i prowadzi do przewlekłych w czasie skutków.

 

Poniżej wideo:

Adam Andruszkiewicz, poseł koła „Wolni i Solidarni” oraz twórca „Stowarzyszenia dla Polski”, skomentował za pośrednictwem Twittera wypowiedź Paolo Alliego, przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, który powiedział mediom, że nie odwiedzi protestujących w Sejmie.

 

Dziennikarka „Gazety Wyborczej” pytała przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego NATO o to, czy odwiedzi protestujących w Sejmie rodziców osób niepełnosprawnych. Przygotowane zostały nawet banery w języku angielskim.

 

„Szczerze mówiąc nie planuję takiej wizyty, uważam, że nie wolno mi w jakikolwiek sposób mieszać się w wewnętrzną sprawę Polski” – odpowiedział polityk.

 

„Uważam, że nie wolno mi w jakikolwiek sposób mieszać się w wewnętrzny temat Polski” odpowiedział Gazecie Wyborczej p. Paolo Alli, przewodniczący szczytu parlamentarnego NATO, na pytanie, czy „odwiedzi protestujących w Sejmie”. Szacunek p. Alli! To dziś w TVN żałoba” – napisał Adam Andruszkiewicz.

 

Wiosenna sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, która będzie się odbywać w Sejmie i Senacie w dniach 25-28 maja. Wezmą w niej udział parlamentarzyści z państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także delegaci z 12 krajów stowarzyszonych i obserwatorzy.

 

Szczyt potrwa od 25 do 28 maja. Głos zabierze m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO Paolo Alli oraz marszałkowie Sejmu i Senatu: Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski.

Poseł Adam Andruszkiewicz oraz poseł Jarosław Porwich ogłosili dziś powstanie nowej siły politycznej – Stowarzyszenie „DLA POLSKI”. Celem jest aktywizacja młodego pokolenia oraz wymiana elit. Jednym z punktów programu jest także postawienie Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu.

 

Na konferencji prasowej padła też pierwsza propozycja, dotycząca parytetów dla młodych osób w administracji publicznej. Według posłów, to sposób na przełamanie układu.

 

„Chcemy przełamać pewien układ, który się wytworzył i całkowicie blokuje wymianę elit w państwie polskim „– tłumaczył poseł Andruszkiewicz.

 

Kolejnym punktem do realizacji jest postawienie byłego premiera, a obecnie przewodniczącego Rady Europejskiej, Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu.

 

„Uważamy jego rządy za bardzo szkodliwe, wręcz złodziejskie. Nie ukrywam też, że będę chciał mobilizować społeczeństwo do tego, aby zablokować powrót Platformy Obywatelskiej do władzy” – podkreślał poseł.

 

Stowarzyszenie podejmie pracę nad tworzeniem struktur oraz prowadzi rozmowy z kolejnymi posłami, którzy być może już wkrótce zasilą szeregi Stowarzyszenia „DLA POLSKI”.

 

 

Szczegóły projektu mamy poznać 19 maja na Kongresie Inauguracyjnym w Warszawie. O politycznych planach posła pisaliśmy, gdy dowiedzieliśmy się o rezygnacji z funkcji prezesa Stowarzyszenia Endecja.

 

„Zgodnie z obietnicą rozpoczynam budowę nowej siły politycznej i już dziś zapraszam Was wszystkich do uczestnictwa! W sobotę 19 maja na spotkaniu w Warszawie rozpoczniemy budowę nowego ruchu, którego celem będzie wprowadzenie do Sejmu nowego pokolenia i szerokie, odważne reformy! Chcesz wziąć udział w Kongresie Inauguracyjnym i zmieniać ze mną Polskę?! Wyślij już dziś email na adres adam.andruszkiewicz@sejm.pl (napisz w mejlu kontakt do siebie) i weź udział w tym historycznym wydarzeniu. Spotkajmy się WSZYSCY w stolicy i zacznijmy nasz marsz do silnej Polski. Czekam na Twój email!” – napisał poseł Andruszkiewicz.

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych posłów obecnej kadencji Sejmu RP otwiera nową drogę w swojej politycznej karierze. 19 maja odbędzie się inauguracja nowej siły politycznej, który ma wprowadzić do parlamentu młode pokolenie, zdolne do przeprowadzenia szerokich, odważnych reform.

 

„UWAGA PRZYJACIELE! Zgodnie z obietnicą rozpoczynam budowę nowej siły politycznej i już dziś zapraszam Was wszystkich do uczestnictwa! W sobotę 19 maja na spotkaniu w Warszawie rozpoczniemy budowę nowego ruchu, którego celem będzie wprowadzenie do Sejmu nowego pokolenia i szerokie, odważne reformy! Chcesz wziąć udział w Kongresie Inauguracyjnym i zmieniać ze mną Polskę?! Wyślij już dziś email na adres adam.andruszkiewicz@sejm.pl (napisz w mejlu kontakt do siebie) i weź udział w tym historycznym wydarzeniu. Spotkajmy się WSZYSCY w stolicy i zacznijmy nasz marsz do silnej Polski. Czekam na Twój email!” – napisał na swoim profilu społecznościowym poseł Adam Andruszkiewicz.

 

Andruszkiewicz to jeden z najbardziej pracowitych posłów obecnej kadencji Sejmu. Złożył aż 662 interpelacje, którym nadano bieg a 47 razy składał zapytania. Bardzo aktywnie działa na polu współpracy międzynarodowej jako przewodniczący Zespołu Parlamentarnego ds. współpracy Polsko-Białoruskiej. Aż dziesięciokrotnie zwiększył się ruch turystyczny na przejściu granicznym w Białorusią. Wszystko za sprawą wprowadzonego w 2016 roku ruchu bezwizowego na dwóch przejściach granicznych na Podlasiu. Milowy krok w stosunkach z naszymi wschodnimi sąsiadami zawdzięczamy wsparciu posłów, którzy pierwszy raz w historii poważnie podeszli do relacji między krajami.

 

„Zgodnie z obietnicą jaką Wam złożyłem, intensywnie pracuję nad rozwijaniem relacji Polski z Białorusią. Dziś wróciłem z bardzo ważnej wizyty w Mińsku gdzie miałem zaszczyt być przewodniczącym delegacji Sejmu RP. Z naszymi sąsiadami rozmawiałem m.in. o współpracy gospodarczej, o położeniu Polaków na Białorusi. Dziś w Ministerstwie Oświaty Białorusi dostałem zapewnienie, że polskie szkoły w Grodnie i Wołkowysku nie będą likwidowane, za co w imieniu Polski podziękowałem. Przed nami jeszcze wiele do zrobienia ale idziemy w dobrym kierunku. Polecam Wam krótką relację z wizyty z białoruskiej telewizji. Inni tylko gadają, my działamy!” – pisał wtedy młody poseł.

Sprawa Alfiego Evansa wstrząsnęła całym światem. Batalię o życie, jaką stoczyli jego rodzice, obserwował cały świat. Walkę zakończono wczoraj. O 2.30 Alfie zmarł. Poseł Andruszkiewicz wpadł na pomysł, który wzbudził wczoraj wiele komentarzy.

 

„Zaprośmy rodziców Alfiego Evansa do Polski. Otoczmy opieką, dajmy pełne wsparcie i zaproponujmy pracę na rzecz biednych i chorych. Po tak heroicznej walce o życie swojego maleństwa, z pewnością byliby świetnymi ambasadorami wartości, z którymi w Europie powinna kojarzyć się Polska” – napisał Andruszkiewicz na Twitterze.

 

Dokładnie o tym był spot twórców „Respect Us”. Postawa rodziców Alfiego już teraz stała się symbolem troski o wartość, jaką jest życie. „Po raz kolejny jako Polacy pokazujemy że to nasz naród jako jeden z nielicznych stoi na straży łacińskich wartości cywilizacji europejskiej. My, ekipa również nie zamierzamy się biernie przyglądać. Właśnie wchodzimy do studia!” – napisali wczoraj na swoim Twitterze twórcy kampanii „Respect Us”.

 

Staś, Franek i Leon opowiadali w skrócie historię walki Alfiego. „Czasem pod łóżkiem są potwory. Ale nie można się ich bać, tak mówi mama […] Alfie Evans też ma mamę, która nie chce, żeby się bał, bo go kocha” – mówią.

 

 

„Jego tata walczy z potworami jak rycerz […] W tym roku idę do pierwszej komunii. Ksiądz powiedział, że różaniec niszczy potwory. […] Pani królowa nie słucha dzieci. Ale Bóg słucha, bo to on daje życie” – dodawali.