To kolejne niebezpieczne sceny mające miejsce na holenderskich ulicach. W stolicy kraju Amsterdamie, pod siedzibą tamtejszego banku centralnego doszło do strzelaniny.

 

Jak mówią świadkowie tego zdarzenia, napastnik wymachiwać miał bronią palną w kierunku funkcjonariuszy policji. Ta sytuacja przerodziła się w wymianę ognia, podczas której paść miało aż około dwudziestu strzałów. Jeden z przechodniów odniósł w jej wyniku lekkie obrażenia. Policja udało się natomiast zneutralizować sprawcę całego zajścia. Zmarł on w wyniku odniesionych podczas strzelaniny ran.

 

Policjanci zabezpieczyli miejsce pod budynkiem banku centralnego, gdzie doszło do wymiany ognia. Holenderska prokuratura prowadzi śledztwo, które ma pomóc wyjaśnić okoliczności całego zajścia oraz motywy działania sprawcy.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.:

 

 

 

 

Służby strzegące bezpieczeństwa na terenie państw europejskich, wciąż mają dużo pracy w związku z aktywnością dżihadystów. W ostatnich dniach udaremniono kolejny atak terrorystyczny, którego organizacja miała być już na zaawansowanym etapie.

 

W związku z planowaniem zamachu terrorystycznego aresztowano w czwartek siedem osób motywowanych radykalnym islamem. Sytuacja ta miała miejsce w Arnhem, leżącym około 100 km od Amsterdamu, jak również w zlokalizowanym na południu Holandii Weert. Poinformowała o tym holenderska prokuratura. Atak, który udało się udaremnić miał być zamachem „na dużą skalę”.

 

Zatrzymani są w wieku 21-34 lat. Zdaniem przedstawicieli służb, terroryści planowali użycie broni automatycznej, a także założonych na siebie ładunków wybuchowych, jak również detonację bomb umieszczonych w samochodach w innym miejscu. Próbowali oni wejść w posiadanie broni ręcznej, karabinów AK-47, granatów ręcznych, oraz materiałów wybuchowych. Szukali też możliwości przećwiczenia używania broni. Prokuratura jest zdania, że realizacja planu dżihadystów była dość zaawansowana.

 

Zatrzymani mają zostać przesłuchani w dniu dzisiejszym. Trójka z nich, była już wcześniej zatrzymywana. Miało to związek z ich planami wyjazdu poza granice kraju, w celu wejścia w szeregi zbrojnej organizacji dżihadystycznej. Liderem tej terrorystycznej komórki miał być 34-latek pochodzący z Iraku. Został on skazany w zeszłym roku za próbę dołączenia do tzw. Państwa Islamskiego.

 

Warto w tym miejscu przypomnieć, że niespełna miesiąc temu, w Amsterdamie doszło do ataku nożownika. 19-latek pochodzący z Afganistanu, a mieszkający w Niemczech, zaatakował nożem dwóch turystów z Ameryki na terenie dworca.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

Do kolejnego ataku nożowniczego doszło w piątek, w stolicy Holandii. Napastnik zaatakował na terenie dworca głównego w mieście. 

 

W wyniku nożowniczego ataku w Amsterdamie ranne zostały dwie osoby. Sprawcę postrzelili funkcjonariusze policji. Po całym zajściu zamknięto dworzec, wstrzymano ruch pociągów na dwóch peronach, a także funkcjonowanie ruchu tramwajowego przy przystankach znajdujących się na placu przed dworcem.

 

– Policja oddała strzały do podejrzanego po incydencie z wykorzystaniem broni białej na dworcu Amsterdam Centraal – przekazała miejscowa policja za pośrednictwem Twittera.

 

Poszkodowane przy okazji ataku osoby przetransportowano do szpitala. Rozpoczęte zostało śledztwo, które ma wyjaśnić szczegóły co do okoliczności zajścia.

 

[AKTUALIZACJA]: Za atakiem stać miał 19-latek afgańskiego pochodzenia, który posiadał zgodę na pobyt w Niemczech. Nie jest wykluczany motyw terrorystyczny całego zajścia. Według informacji ambasady, ranni to obywatele Stanów Zjednoczonych.

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Facebook/@konfliktyPL

Fot.: Flickr

Związek zawodowy policjantów w Holandii postanowił wydać dość mocne ostrzeżenie. Zdaniem lokalnych służb, funkcjonariusze nie dysponują odpowiednimi środkami, aby podołać walce z panującą przestępczością.

 

– Holandia zaczyna przypominać „narkopaństwo”, a funkcjonariusze służb bezpieczeństwa nie mają wystarczających środków, by walczyć ze zorganizowanymi grupami przestępczymi  – ostrzegają holenderscy policjanci.

 

Holandia to państwo, które znane jest z liberalnej polityki oraz przychylności wobec tzw. miękkich narkotyków. Przez takie podejście, obecnie wielu nazywa ten kraj swoistym centrum biznesu narkotykowego. Jak podaje Europol, przez port w Rotterdamie docierać może nawet 50% ilości kokainy zażywanej na terytorium Europy.

 

– Z obecną kadrą oraz zasobami służby mogą zająć się tylko co dziewiątą grupą przestępczą – alarmuje holenderski związek zawodowy policjantów w raporcie przesłanym dziennikowi „De Telegraaf”.

 

Według raportu dochodzi do „licznego przechodzenia drobnych przestępców” do branż takich jak np. hotelarsko-gastronomiczna czy biura podróży. Według oficjalnych statystyk, przestępczość w Holandii spada. Policja twierdzi jednak, że w rzeczywistości wiele zdarzeń nie zostało nawet zgłoszone przez ofiary, a przestępcy „mają wolną rękę”.

 

– Holandia spełnia wiele cech ‚narkopaństwa’ z gospodarką równoległą – głosi raport, stworzony w oparciu o informacje 400 oficerów służb bezpieczeństwa.

 

Dokument sporządzony przez związek zawodowy policjantów informuje również, że na policję zgłaszana jest jedynie 1/5 przestępstw popełnionych wobec osób „starszych i narażonych”. W Amsterdamie lokalna policja oraz burmistrz miasta Kajsa Ollongren ostrzegały w zeszłym miesiącu, że doszło do wzrostu przestępczości zorganizowanej oraz przejścia do bardziej niewidocznych form kryminalnych, które już teraz „są poza kontrolą władz”.

 

 

Jak informują media, w stolicy Holandii doszło do strzelaniny. Według wstępnych ustaleń zginęła co najmniej jedna osoba, dwie są ranne. Nie są znane motywy działania napastnika.

 

Policja na razie nie podaje szczegółów zdarzenia, trwa akcja służb.