SPROSTOWANIE:

Informujemy, że w naszych artykule: "Wielkopolska: Tragiczne sceny na dyskotece. Zatrzymano dwie osoby":
prostozmostu24.pl/wielkopolska-tragiczne-sceny-na-dyskotece-zatrzymano-dwie-osoby błędnie podaliśmy, że do zdarzenia doszło na dyskotece w Mieleszynie. Jak informuje właściciel tejże nie jest to zgodne z prawdą, bowiem do zdarzenia doszło poza lokalem.

Za zaistniałą sytuację wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza właściciela lokalu serdecznie przepraszamy,
"Redakcja Prosto z mostu”

Skruszony pseudokibic opowiada o chorych pomysłach gangsterów z Krakowa!

W ostatnich dniach środowiskiem fanów polskiej piłki wstrząsnął reportaż „Superwizjera” na temat powiązań Wisły Kraków z gangsterami. Klub na konferencji prasowej oraz w specjalnym komunikacie zaprzeczył natomiast informacjom, jakoby jego włodarzami byli przestępcy. W sprawie pojawiają się kolejne szokujące informacje.

 

Niektóre z głównych zarzutów wysuwanych przez dziennikarzy oraz niektórych działaczy Wisły Kraków dotyczą tego, że prowadzący siłownie na terenie klubu Paweł M. (ps. Misiek) to lider gangu Wisła Sharks. Zasłynął on jeszcze w latach 90-tych, kiedy jako 19-latek rzucił nożem we włoskiego piłkarza podczas meczu w europejskich pucharach.

 

Dla wielu niedopuszczalny jest również fakt, że piłkarze i koszykarki Wisły promowali na koszulkach akcję wsparcia dla członka zaprzyjaźnionej z Wisła Sharks bojówki Ruchu Chorzów o nazwie Psycho Fans. Chodzi tu o solidaryzowanie się sportowców z Kamilem D. (ps. Dudek), który został postrzelony przy okazji ataku, pod jedną ze znajdujących się na Śląsku agencji towarzyskich, przeprowadzonego przez m.in. Dudka na znanego krakowskiego gangstera Janusza K. (ps. Bokserek), który niegdyś powiązany był z tzw. gangiem „Marchewy”.

 

Według dziennikarzy przygotowujących materiał o sytuacji w „Białej Gwieździe”, osoby zasiadające w zarządzie krakowskiego klubu to osoby mające bliskie kontakty z gangsterami, a nawet tak naprawdę sterowane przez Wisła Sharks, a głównie przez „Miśka” i jego bliskiego współpracownika „Zielaka”.

 

Klub odpowiedział, że „Misiek” nie zasiada we władzach klubu i nim nie steruje. Przeczyć takiej wersji zdarzeń mają jednak dokumenty dostarczane przez dawnych pracowników klubu, którzy twierdzą iż klub zatrudnia osoby skazywane za rozbój czy nawet zabójstwo. Poważne podejrzenia co do funkcjonowania Wisły budzą też opowieści skruszonych pseudokibiców, dawniej związanych z „Sharksami”.

 

Jeden z dawnych bojówkarzy Wisła Sharks opowiedział o planowanych przez nich akcjach, które zwyczajnie mogą nie mieścić się w głowie zwykłemu „Kowalskiemu”. Choć nie wszystkie jego opowieści są oficjalnie potwierdzone, to jednak o tego typu sytuacjach wspominają też inni dawni członkowie bojówki, a także o ich prawdziwości świadczyć mają ustalenia śledczych.

 

Mężczyzna opowiedział m.in. o tym, jak ktoś z członków Wisła Sharks wpadł na chory pomysł wykopania z grobu zwłok Tomasza C. ps. „Człowiek”, zabitego (w ramach porachunków Wisła Sharks i wrogiego im Jude Gangu) w okolicach ul. Wysłouchów na krakowskim Kurdwanowie. Według tej szokującej relacji, jego odkopane po roku ciało, gangsterzy chcieli…. wywiesić na ogrodzeniu podczas derbowego meczu w Krakowie.

 

Na poniższym filmie widać fragment nagrania monitoringu, pokazującego ostatnie chwile życia zamordowanego w 2011 roku Tomasza C.

 

Inna akcja, która nie doszła do realizacji, ale mogła skończyć się krwawą tragedią, również dotyczyła derbowego pojedynku z Cracovią. Członkowie Wisła Sharks i identyfikującego się z Ruchem Chorzów gangu Psycho Fans, zaplanowali zorganizowany atak na wchodzących na sektor gości stadionu przy ul. Reymonta fanów „Pasów”. Pseudokibice krakowskiej Wisły ponacinali znajdujące się tam płoty. Przygotowano też noże, inne ostre narzędzia oraz dostarczone przez Psycho Fans rakietnice, a Sharksi zapewniali wyłączenie monitoringu. Planowano wówczas, aby grupa bojówkarzy Wisły, Ruchu oraz łódzkiego Widzewa wbiegła we wchodzących na stadion kibiców Cracovii przeprowadzając na nich zamach przy użyciu rakietnic i ostrych narzędzi. Plan miał się ostatecznie nie powieść, ze względu na zbyt późne dotarcie do Krakowa ludzi z Chorzowa.

 

Warto wspomnieć, że dokonania przy użyciu rakietnic ostrzelania sektora gości, na którym znajdowali się fani „Białej Gwiazdy” dopuścili się bojówkarze Cracovii na swoim stadionie podczas innego meczu derbowego.

 

Pomimo tak szokujących dla wielu opowieści, pocieszające jest z pewnością dla zwykłych mieszkańców Małopolski i Śląska to, że Centralne Biuro Śledcze Policji rozbiło gangi oparte na bojówkach Ruchu i Wisły. W maju zatrzymano kilkadziesiąt ważnych w gangsterskiej układance osób, pochodzących z obydwu województw. W akcję zaangażowano ok. tysiąca funkcjonariuszy policji. Co jednak intrygujące, na pare dni przed akcją, lider Sharksów Paweł M. (ps. Misiek) uciekł z kraju. Pojawiają się poważne podejrzenia, że mogło dojść tutaj do przecieku, co pozwoliło w porę uciec „Miśkowi”, który obecnie ścigany jest listem gończym.

 

 

Źródło: TVP ; TVN ; sportowefakty.wp.pl ; YouTube/Super Moto

 




Kraj

Świat