Skandaliczny raport Amnesty International! Zobaczcie co piszą o Polsce

Jak co roku Amnesty International przygotowało raport roczny, który ujmuje poszczególne państwa i analizuje to, co się w nich wydarzyło. Prezesem polskiej sekcji Amnesty International jest Urszula Skonecka, a w skład zarządu wchodzą także: Maciej Czapliński, Katarzyna Dobrakowska, Anna Dolińska, Monika Klimkowska, Rafał Panecki, Michał Szymanderski-Pastryk. 

 

„Rząd kontynuował wysiłki, by przejąć kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości, organizacjami pozarządowymi i mediami. Setkom protestujących groziły sankcje karne za udział w pokojowych zgromadzeniach. Dostęp kobiet i dziewcząt do legalnego i bezpiecznego przerywania ciąży był nadal systemowo ograniczony” – piszą autorzy krytycznego raportu o Polsce.

 

„Przez cały rok 2017 trwały protesty przeciwko polityce rządu i zmianom prawnym w zakresie sądownictwa, wolności zgromadzeń, funkcjonowania organizacji pozarządowych, wolności mediów, praw seksualnych i reprodukcyjnych oraz prawa do mieszkania” – czytamy dalej.

 

„Policja wykorzystywała różne formy inwigilacji, legitymowała osoby uczestniczące, groziła sankcjami, a niektórym z osób stawiała zarzuty na podstawie kodeksu wykroczeń lub kodeksu karnego. Wobec kilkudziesięciu osób protestujących toczyły się postępowania sądowe na podstawie zarzutów naruszenia przepisów kodeksu wykroczeń lub kodeksu karnego. Na koniec roku postępowania te nadal się toczyły. W kwietniu weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo o zgromadzeniach, która daje uprzywilejowaną pozycję tzw. zgromadzeniom cyklicznym. Prawo wykorzystywano do zakazywania alternatywnych zgromadzeń lub kontrdemonstracji wobec comiesięcznych prorządowych zgromadzeń oraz do przyznania grupom prorządowym regularnego dostępu do przestrzeni publicznej w okolicy Pałacu Prezydenckiego w Warszawie” – piszą w raporcie rocznym.

 

„Dziennikarzowi śledczemu Tomaszowi Piątkowi groziły zarzuty karne w związku z opublikowaniem przez niego w czerwcu książki, w której wskazywał na rzekome powiązania Ministra Obrony Narodowej z rosyjskimi służbami wywiadowczymi. W czerwcu Minister złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Tomasza Piątka poprzez „stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej wobec funkcjonariusza publicznego w celu podjęcia lub zaniechania czynności służbowych” i „zniewagę funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych” – przypominają sprawę Tomasza Piątka i jego książki przeciwko Antoniemu Macierewiczowi.

 

„4 października, dzień po protestach przeciwko restrykcyjnej polityce w sprawie aborcji, policja weszła w tym samym czasie do 4 biur organizacji kobiecych, które popierały te protesty. Policjanci zabrali twarde dyski i dane z komputerów, w tym bazy danych zawierające informacje o osobach indywidualnych oraz dokumentacje spraw osób doświadczających przemocy domowej. Władze twierdziły, że działania były częścią prowadzonego śledztwa w sprawie byłych pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości w związku z rzekomym niewłaściwym administrowaniem funduszami” – informują.



Kraj

Świat