Skandal! Kibice gości potraktowani jak zwierzęta [FOTO/WIDEO]

Choć sprawa ta wygląda z pozoru na zabawną i zapewne tak też została potraktowana przez wielu kibiców, to jednak ciężko dziwić się reakcjom piłkarskich działaczy, którzy podjęli stosowne kroki mając na uwadze, iż takie traktowanie ludzi przychodzących obejrzeć sportowe widowisko, godzi w wizerunek polskiej piłki.

 

Cała afera rozkręciła się wokół niewielkiej miejscowości Daleszyce, leżącej w województwie świętokrzyskim. To tam, na stadionie lokalnego klubu Spartakus miała miejsce sytuacja określana w mediach i przez fanów piłki nożnej niemałym skandalem.

 

Temat stadionu Spartakusa Daleszyce nabrał rozgłosu po tym, jak w internecie pojawiły się zdjęcia z meczu, w którym drużyna ta mierzyła się z zespołem Hutnika Kraków. Kibice nowohuckiej drużyny zostali bowiem potraktowani jak dzikie zwierzęta. Sektor gości na stadionie w Daleszyce mocno kojarzy się bowiem z klatką w zoo. Warto podkreślić, że w środowisku kibicowskim, sektor gości od lat określa się jako „klatka”. W obecnych czasach, kiedy po Mistrzostwach Europy w 2012 roku nasz kraj może pochwalić się nowoczesnymi stadionami, zdecydowanie nie można określenia „klatka” traktować zbyt dosłownie. Niestety chyba nie zwrócili na to zbytniej uwagi osoby decyzyjne w Daleszycach.\

 

Osoby przybyłe na mecz dopingować Hutnika, wypełniły stosunkowo niewielką, wykonaną z metalowych prętów klatkę. Nie da się ukryć, że takie oglądanie meczu oraz wspieranie swojej drużyny nie daje zbyt dużej swobody, a przy tym może rodzić niebezpieczeństwo dla zebranych w ten sposób ludzi.

 

 

W tej sprawie postanowił zareagować prezes klubu z Nowej Huty Artur Trębacz. Skierował on w związku z zaistniałą sytuacją pismo do Komisji Bezpieczeństwa przy Małopolskim Związku Piłki Nożnej.

 

Chcielibyśmy zwrócić Państwa uwagę na urągający godności ludzkiej sektor dla kibiców przyjezdnych znajdujący się przy stadionie klubu sportowego Spartakus Daleszyce, w którym to sektorze (…) mieli wątpliwą przyjemność przebywać nasi kibice – napisał prezes Hutnika Kraków.

 

Doskonale rozumiemy, że względy bezpieczeństwa są bardzo istotne , ale nie można popadać w skrajności, bo tego typu „konstrukcje” z pewnością nie prowadzą do ucywilizowania społeczności stadionowej. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że zastosowanie tego typu absurdalnej konstrukcji ociera się o łamanie praw człowieka – stwierdził dobitnie w swym piśmie Artur Trębacz.

 

Przedstawiciele kibiców Hutnika Kraków zwracają uwagę, że na meczu były również osoby starcze, a także nieletni. Zdaniem fanów nie tylko drużyny z krakowskiej Nowej Huty, ale też wielu kibiców w całej Polsce, takie traktowanie kibiców przemierzających kilometry w ramach wspierania swoich piłkarzy jest czymś niedopuszczalnym.

 

Wszyscy chcemy aby „zdjąć” z kibiców piłkarskich otoczkę chuliganów i bandytów, którzy to stanowią jedynie promil w całej rodzinie kibicowskiej, nie większy i nie mniejszy niż w innych grupach społecznych. Takie traktowanie kibiców z pewnością tego nie ułatwi – uważa prezes Trębacz.

 

 

Na portalu YouTube, kanał Stadionowi Oprawcy udostępnił też materiał filmowy, na którym zarejestrowano jak prezentuje się feralny sektor przeznaczony dla kibiców drużyn przyjezdnych na stadionie Spartakusa Daleszyce.

 

 

 

Źródło: eska.pl ; Facebook/@StadionowiOprawcy.net ; YouTube/Stadionowi Oprawcy

 

MB

 




Komentarze

Kraj

Świat